Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
PSRH ''X D.O.K.''
Wierni Ojczyźnie
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
FUNDACJA ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939

Niepoprawni.pl - Blogerzy dla blogerów



www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
TWARDZI JAK STAL - muzyczny hołd dla NSZ
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
Strona Ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
Imperium Romanum
wtorek, 30 kwietnia 2013
"Żelazny Bieg" w hołdzie Wyklętym


"ŻELAZNY BIEG" - zawody triathlonowe w hołdzie Żołnierzom Wyklętym - 8 czerwca 2013 r.

"Żelazny Bieg" to impreza o charakterze  kulturalno-sportowym, która odbędzie się 8 czerwca 2013 roku na trasie Okuninka-Sobibór-Okuninka (pow. Włodawa) stanowić będzie element promocji powiatu włodawskiego, służyć będzie wydłużeniu sezonu wakacyjnego nad J. Białym.
Zawody triathlonowe będą również  upowszechniały ideę zdrowego trybu życia oraz stanowić będą żywą  lekcję historii o żołnierzach Polskiego Podziemia Niepodległościowego walczących w strukturach AK i WiN oraz o niemieckim obozie zagłady w Sobiborze.



„Żelazny  Bieg” realizowany będzie w ramach działania 413 Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Organizatorem zawodów jest Starostwo Powiatowe we Włodawie przy wsparciu Gminy Włodawa oraz Polskiego Związku Triatlonowego.

Bieg będzie organizowany w formie triathlonu o charakterze sprint - 750 m pływania, 20 km jazdy rowerem oraz 5 km biegu. Planowana trasa zawodów obejmuje dwie miejscowości Okuninkę i Orchówek.
Chętni zawodnicy mogą się zgłaszać za pomocą formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie internetowej zawodów www.zelaznybieg.pl. Udział w zawodach jest bezpłatny. Rozgrywane będą w dwóch kategoriach open: kobiet i mężczyzn powyżej 16. roku życia. Przewidywane są atrakcyjne nagrody.

Szczegółowy program imprezy wraz ze wszelkimi informacjami znajduje się na stronie www.zelaznybieg.pl

Ppor. Edward Taraszkiewicz ps. "Żelazny"

Nazwa zawodów wiąże się z osobą ppor. Edwarda Taraszkiewicza "Żelaznego". Był on jednym z najdłużej stawiających zbrojny opór dowódców antykomunistycznego podziemia niepodległościowego na Lubelszczyźnie. Wsławił się wieloma spektakularnymi akcjami przeciwko ludziom i instytucjom "władzy ludowej". Od czerwca 1945 r. był zastępcą dowódcy w oddziale partyzanckim swojego brata Leona Taraszkiewicza "Jastrzębia", podległym komendantowi Obwodu WiN Włodawa. Po śmierci "Jastrzębia" w styczniu 1947 r. przejął komendę nad pozostałymi w konspiracji żołnierzami, nie ujawnił się podczas amnestii 1947 r. i walczył z komunistami do 6 października 1951 r., kiedy to poległ z bronią w ręku wraz ze swoim podkomendnym, podczas próby przebicia się przez pierścień 600-osobowej obławy UB-KBW  w miejscowości Zbereże nad Bugiem.

Czerwiec 1947. Od lewej: Henryk Wybranowski "Tarzan" († 6 XI 1948), Edward Taraszkiewicz "Żelazny" († 6 X 1951), Mieczysław Małecki "Sokół" († 11 XI 1947), Stanisław Pakuła "Krzewina" (skazany na wieloletnie więzienie).

Ppor. "Żelazny" (wraz z bratem - "Jastrzębiem") postanowieniem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z 20 sierpnia 2009 r. "za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej" został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Zawody są przypomnieniem o tych wszystkich bohaterach Polskiego Podziemia Antykomunistycznego, którzy "złożyli ofiarę z życia na ołtarzu wolności".

Więcej na temat ppor. "Żelaznego" i jego brata ppor. "Jastrzębia" czytaj:


Strona główna>
sobota, 13 kwietnia 2013
62. rocznica śmierci st. sierż. "Roja"
62. rocznica śmierci st. sierż. Mieczysława Dziemieszkiewicza "Roja"


St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "Rój" na czele oddziału, 1948 r.

62 lata temu, 13 kwietnia 1951 r., zdradzony i okrążony, poległ w walce st. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój", dowódca jednego z najdłużej walczących z komunistami na Mazowszu oddziałów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Przebywał wówczas wraz z Bronisławem Gniazdowskim "Mazurem" w gospodarstwie Burkackich we wsi Szyszki (gm. Kozłowo, pow. pułtuski), gdzie został otoczony przez 270 żołnierzy z I Brygady KBW i nieustaloną liczbę funkcjonariuszy UBP i MO. Akcję grupy operacyjnej wspierał samolot zrzucający flary oświetlające teren. Po kilku godzinach od rozpoczęcia akcji obaj wyszli z ukrycia i podjęli próbę przedarcia się przez kordon obławy. Padli w krzyżowym ogniu broni maszynowej.

St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój" należał do najwybitniejszych, najbardziej energicznych i zdeterminowanych dowódców polowych XVI Okręgu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Cieszył się poparciem ludności, dzięki któremu mógł tak długo działać i utrudniać komunistom utrwalanie swej władzy. Poległ w walce o wolną i niepodległą Polskę.

GLORIA VICTIS !!!

Od lewej: Bronisław Gniazdowski "Mazur" i Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój", polegli 13 IV 1951 r. w kolonii Szyszki - zdjęcie wykonane przez UB.

Więcej na temat st. sierż. "Roja" czytaj:
poniedziałek, 08 kwietnia 2013
Rajd Komendanta "Zapory"
Rajd Komendanta "Zapory" - Bełżyce, 20-21 kwietnia 2013 r.

Grupa Historyczna "Zgrupowanie Radosław", Burmistrz Bełżyc oraz Stowarzyszenie Żołnierzy AK i WiN w Bełżycach zapraszają do udziału w uroczystościach upamiętniających postać majora Hieronima Dekutowskiego "Zapory" oraz żołnierzy jego zgrupowania. Szczegółowe informacje znajdują się poniżej na oficjalnym plakacie wydarzenia.



Strona główna>
poniedziałek, 11 marca 2013
Sesja "Niezłomni wczoraj i dzisiaj" w Łęcznej
Sesja popularnonaukowa "Niezłomni wczoraj i dzisiaj" - Łęczna, 17 marca 2013



W nawiązaniu do przypadającego w dniu 1 marca święta państwowego - Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych", w niedzielę 17 marca br. o godzinie 15.00 w Centrum Kultury w Łęcznej (ul. Obrońców Pokoju 1) odbędzie się zorganizowana przez Stowarzyszenie Kibiców Górnika Łęczna i Narodową Łęczną sesja popularnonaukowa poświęcona żołnierzom antykomunistycznego powstania walczącym w latach 1944-1963.

Podczas spotkania zostaną przybliżone m.in. postacie Stanisława Kuchciewicza ps. "Iskra", "Wiktor" – mieszkańca Łęcznej walczącego w lokalnych oddziałach WiN-u, oraz Józefa Franczaka ps. "Lalek" – sierżanta uważanego za ostatniego partyzanta na terenach II Rzeczypospolitej.

Sesja będzie z pewnością atrakcyjną lekcją historii wypełnioną nie tylko czysto historycznymi informacjami, ale również wzbogaconą o projekcje filmów, wywiadów, zdjęć czy też odsłuch radiowego słuchowiska z 1996 roku.

Postacie oraz miejsca w których ginęli niewygodni dla ludowej władzy ludzie przedstawią pracownicy lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, oraz kadra dydaktyczna Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Patronat nad sesją objął Zarząd Główny Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Zrzeszenie "Wolność i Niezawisłość", oraz okręg Lublin Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

W imieniu organizatorów wszystkich serdecznie zapraszam!

Strona główna>
środa, 06 marca 2013
64. rocznica śmierci mjr. "Zapory"
64. rocznica śmierci mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory"

...Nie dajmy zginąć poległym.
Zbigniew Herbert


Ppor. Hieronim Dekutowski "Zapora", lipiec 1944 r.

64 lata temu, 7 marca 1949 r., komunistyczni oprawcy zamordowali w więzieniu MBP na warszawskim Mokotowie mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zaporę" - cichociemnego, legendarnego dowódcę oddziałów partyzanckich Armii Krajowej, a później Zrzeszenia WiN na Lubelszczyźnie.
Skazany na karę śmierci przez WSG w Warszawie, został zamordowany wraz z grupą sześciu swoich oficerów.
Z rąk komunistycznych morderców zginęli:
  • Mjr Hieronim Dekutowski "Zapora" (ur. 1918) - cichociemny, komendant oddziałów leśnych Inspektoratu DSZ-WiN Lublin, a następnie dowódca zgrupowania partyzanckiego liczącego w szczytowym okresie ponad 300 ludzi;
  • Kpt. Stanisław Łukasik "Ryś" (ur. 1918) - dowódca oddziału w zgrupowaniu "Zapory";
  • Ppor. Roman Groński "Żbik" (ur. 1926) - dowódca oddziału żandarmerii zgrupowania;
  • Por. Jerzy Miatkowski "Zawada" (ur. 1923) - żołnierz zgrupowania, a następnie adiutant "Zapory";
  • Por. Tadeusz Pelak "Junak" (ur. 1922) - żołnierz "Zapory", członek siatki terenowej WiN;
  • Por. Edmund Tudruj "Mundek" (ur. 1923) - żołnierz oddziału "Rysia" w 1944 r. wywieziony do ZSRR, od 1946 r. ponownie w jego oddziale;
  • Por. Arkadiusz Wasilewski "Biały" (ur. 1925) - żołnierz zgrupowania, adiutant "Zapory".

Jeszcze do niedawna miejsca pochówku majora "Zapory" i jego oficerów znajdowało się w sferze domysłów, a jedynymi, którzy je znali byli sami oprawcy. Dopiero od lipca 2012 roku, kiedy to na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach zespół kierowany przez dr. hab. Krzysztofa Szwagrzyka z IPN rozpoczął ekshumacje ofiar terroru komunistycznego wiadomo już, że to właśnie na powązkowskiej "Łączce", wśród wielu innych ofiar,  komuniści pogrzebali również Hieronima Dekutowskiego i jego podkomendnych zamordowanych 7 marca 1949 r.

Podczas prac wykopaliskowych wydobyto łącznie szczątki 117 osób, z których do marca 2013 r. udało się na podstawie badań genetycznych zidentyfikować 7 osób, w tym także dwóch oficerów mjr. "Zapory", zamordowanych wraz z nim 64 lata temu. Są to:

Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że pozostałe szczątki wydobyte z tej samej jamy grobowej co "Rysia" i "Junaka", to szczątki mjr. "Zapory", ppor. "Żbika", por. "Zawady", por. "Mundka" i por. "Białego". Miejmy nadzieję, że już niebawem potwierdzą to kolejne identyfikacje.

Pluton ppor. Hieronima Dekutowskiego "Zapory" (siedzi w dolnym rzędzie, w rogatywce) podczas akcji "Burza". Lubelszczyzna, lipiec 1944 r.


Zgrupowanie mjr. "Zapory", lato 1946 r.

Podczas niejawnej rozprawy 3 listopada 1948 r. w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie, zasiadło ich siedmiu, oraz ich polityczny przełożony Władysław Siła-Nowicki. Oskarżeni dla ich poniżenia przebrani byli w mundury Wehrmachtu. W ostatnim słowie mjr "Zapora" nie prosił o najniższy wymiar kary, ale z godnością oświadczył, że decyzję pozostawia sądowi. 15 listopada 1948 r. skład orzekający pod przewodnictwem sędziego Józefa Badeckiego, który wcześniej skazał na śmierć m.in. rtm. Witolda Pileckiego, skazał go na 7-krotną karę śmierci, pozostali otrzymali podobne wyroki. Prośby o łaskę napisane do Prezydenta Bolesława Bieruta przez matkę i najstarszą siostrę Zofię Śliwę (czyniła też próby wydostania brata drogą dyplomatyczną poprzez Prezydenta Republiki Francuskiej; od końca lat 20. mieszkała we Francji i była odznaczona Legią Honorową za udział we francuskim ruchu oporu) zostały jednak odrzucone. "Zapora" wraz z podwładnymi trafił do celi dla "kaesowców", gdzie siedziało wówczas ponad 100 osób. Na przełomie stycznia i lutego 1949 r. podjęli oni próbę ucieczki - postanowili wywiercić dziurę w suficie i przez strych dostać się na dach jednopiętrowych zabudowań gospodarczych, a stamtąd zjechać na powiązanych prześcieradłach i zeskoczyć na chodnik przy ulicy Rakowieckiej. Kiedy do zrealizowania planu zostało ledwie kilkanaście dni, jeden z więźniów kryminalnych uznał, że akcja jest zbyt ryzykowna i wsypał uciekinierów, licząc na złagodzenie wyroku. Hieronim Dekutowski i Władysław Siła-Nowicki trafili na kilka dni do karceru, gdzie siedzieli nago, skuci w kajdany.


Żołnierze ze zgrupowania mjr "Zapory". Od lewej stoją: NN, Stanisław Łukasik "Ryś", Aleksander Sochalski "Duch", Hieronim Dekutowski "Zapora", Zbigniew Sochacki "Zbyszek", Jerzy Korcz "Bohun".

Wyroki śmierci na mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zaporę" i sześciu żołnierzy z jego zgrupowania zapadły w listopadzie 1948 r. Wykonano je 7 marca 1949 r. w piwnicy mokotowskiego więzienia. Według protokołów wykonania wyroku, egzekucję zaczęto o godz. 19.00 od mjr. "Zapory".  Po nim kolejno w odstępach 5-minutowych od strzałów w tył głowy ginęli: Stanisław Łukasik "Ryś", Roman Groński "Żbik", Edmund Tudruj "Mundek", Tadeusz Pelak "Junak", Arkadiusz Wasilewski "Biały", Jerzy Miatkowski "Zawada".

"Zapora" był tak znienawidzony przez komunistów, że - jak głosi jedna z wersji jego śmierci - oprawcy powiesili go w worku pod sufitem, podziurawili kulami i z satysfakcją patrzyli na kapiącą krew. Czy tak było? Nie wiadomo. Natomiast faktem jest, że komendant lubelskiego zgrupowania WiN szedł na śmierć zmasakrowany, z powybijanymi zębami, połamanymi rękami, zerwanymi paznokciami i siwymi włosami - choć miał zaledwie 31 lat. Dziesięć z nich poświęcił walce o niepodległą Polskę... CZYTAJ WIĘCEJ>


Mjr cc Hieronim Dekutowski "Zapora"

23 maja 1994 roku Sąd Wojewódzki w Warszawie zrehabilitował mjr cc. Hieronima Dekutowskiego "Zaporę", uznając, że wraz ze swoimi podkomendnymi prowadził działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.

Odznaczenia mjr. "Zapory": w roku 1946 Medalem Wojska (czterokrotnie), w 1988 r. odznaką pułkową 8 pp. Legionów, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Za Wolność i Niepodległość, Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, w 1989 r. Krzyżem Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", a w 1990 r. Krzyżem Armii Krajowej.

W roku 1996 Rada Miasta Tarnobrzega nadała Hieronimowi Dekutowskiemu "Order Sigillum Civis Virtuti", czyniąc go tym samym Pierwszym Kawalerem tego odznaczenia.

26 października 2003 r. odsłonięto w Lublinie na Placu Zamkowym, z inicjatywy Fundacji "Pamiętamy", pomnik PAMIĘCI ŻOŁNIERZY AK–WIN ZE ZGRUPOWANIA MJR HIERONIMA DEKUTOWSKIEGO "ZAPORY" POLEGŁYCH W WALCE Z HITLEROWSKIM I KOMUNISTYCZNYM ZNIEWOLENIEM W LATACH 1943–1955.

15 listopada 2007 roku Prezydent RP Lech Kaczyński, za zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polski, odznaczył Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski mjr Hieronima Dekutowskiego,
a jego sześciu podkomendnych :
kpt. Stanisława Łukasika – Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski,
poruczników: Romana Grońskiego i Edmunda Tudruja – Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski,
poruczników: Jerzego Miatkowskiego, Tadeusza Pelaka i Arkadiusza Wasilewskiego – Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.


Podczas tej uroczystości, za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, odznaczony został również pośmiertnie inny zasłużony żołnierz Zgrupowania mjr. "Zapory", ostatni dowódca oddziałów partyzanckich Okręgu Lubelskiego WiN:
Kapitan Zdzisław Broński "Uskok" - Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.


Od lewej: mjr Hieronim Dekutowski "Zapora" i kpt. Zdzisław Broński "Uskok".

GLORIA VICTIS !!!


Odsłonięty 26 października 2003 r. w Lublinie na Placu Zamkowym, z inicjatywy Fundacji "Pamiętamy", pomnik pamięci żołnierzy AK-WiN ze Zgrupowania mjr. "Zapory".


Zobacz pełną listę nazwisk osób upamiętnionych na pomniku "Zaporczyków" w Lublinie>

Więcej na temat majora "Zapory" czytaj tutaj:
Linki zewnętrzne:
Strona główna>
wtorek, 05 marca 2013
60. rocznica procesu kpt. "Huzara"
Obchody 60. rocznicy procesu kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara" i jego żołnierzy w Łapach


Obchodzony 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych uchwalony został 3 lutego 2011 roku. Społeczny Komitet do spraw Obchodów 60-lecia Procesu kpt. Kazimierza Kamieńskiego „Huzara” w Łapach jest organizatorem działań związanych z tym świętem na terenie naszego miasta.

W naszym wykonaniu będzie to MIESIĄC PAMIĘCI ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH.  60. rocznica łapskiego procesu przypada na dni 24-26 marca 2013 r., dlatego właśnie wtedy odbędzie się uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej. Dziś zapraszamy na inne wydarzenia, które mają na celu przywrócenie pamięci i oddanie czci tym, którzy nie złożyli broni i dalej walczyli o wolną Polskę. W programie obchodów Miesiąca Pamięci znajduje się:
  • prezentacja wystawa UB w walce z podziemiem niepodległościowym i opozycją w województwie białostockim,
  • Seminarium historyczne Kazimierz Kamieński „Huzar” – bohater walk o wolną Polskę w latach 1939 - 1953
  • prezentacja filmów dokumentalnych.
WYSTAWA

Serdecznie zapraszamy na otwarcie wystawy przygotowanej przez Oddział IPN w Białymstoku. Ekspozycja pt. UB w walce z podziemiem niepodległościowym i opozycją w województwie białostockim” prezentowana będzie w Sali św. Józefa w Łapach (ul. Cmentarna 12). Uroczyste otwarcie zaplanowano na 10 marca, o godzinie 12.00.

Wprowadzeniem zebranych do tematyki wystawy zajmie się specjalista Referatu Edukacji Publicznej w Oddziale IPN w Białymstoku, pan Andrzej Muczyński. Zapraszamy!

W imieniu Społecznego Komitetu
ds. Obchodów 60-lecia Procesu „Huzara” w Łapach

Alicja Zgajewska


Kpt. Kazimierz Kamieński "Huzar".

11 października 1953 r., w białostockim więzieniu komunistyczni bandyci zamordowali ostatniego dowódcę 6. Brygady Wileńskiej AK, legendarnego kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara".

Kpt. "Huzar" w wyniku prowokacji przygotowanej przez MBP - związanej ze sprawą tzw. V Komendy WiN - został zwabiony podstępnie do Warszawy i tam 27 X 1952 r. aresztowany.
W końcu marca 1953 r. w dwóch pokazowych procesach w Łapach i Ciechanowcu kpt. Kazimierz Kamieński „Huzar” i jego pięciu żołnierzy skazano na karę śmierci. Rada Państwa odmówiła skorzystania z prawa łaski. Starannie wyreżyserowany proces stał się narzędziem najbardziej brutalnej komunistycznej propagandy – żołnierzy Armii Krajowej oskarżano w nim o współpracę z Niemcami, działanie z niskich pobudek, itp. Te propagandowe kłamstwa powtarzali później, niemal do czasów nam współczesnych, sprzedajni historycy, literaci i publicyści.  Oprócz kpt. "Huzara", w dniach 22 IX i 11 X 1953 r., zamordowano również pięciu jego żołnierzy. Byli to:
  • Mieczysław Grodzki  "Żubryd",
  • Wacław Zalewski "Zbyszek",
  • Kazimierz Parzonko "Zygmunt",
  • Kazimierz Radziszewski "Marynarz",
  • Józef Mościcki "Pantera".
Miejsce Ich pochówku do dzisiaj pozostaje nieznane...


Od lewej: ppor. Witold Buczak "Ponury", kpt. Kazimierz Kamieński "Huzar", N.N.


Patrol oddziału "Huzara". Od lewej: Mieczysław Grodzki "Żubryd", Eugeniusz Tymiński "Ryś", Tadeusz Kryński "Rokita", Stanisław Gontarczuk "Rekin". Zdjęcie z 1950 r.


Podlasie, prawdopodobnie 1950, żołnierze z oddziału kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara", stoją od lewej: sierż. Lucjan Niemyjski "Krakus", 22 sierpnia 1952 otoczony przez GO UB-KBW popełnił samobójstwo, Józef Brzozowski "Zbir", "Hanka", zginął latem 1952 w walce z KBW; Wacław Zalewski "Zbyszek", zamordowany 11 X 1953 r. w więzieniu w Białymstoku, ppor. Witold Buczak "Ponury", zginął w walce z KBW 28 maja 1952 r.,  NN "Jurek", Eugeniusz Welfel "Orzełek", zginął w walce z KBW 30 IX 1950 r.


Podlasie 1951 r., kadra oddziału "Huzara". Stoją od lewej: Kazimierz Jakubiak "Tygrys" († 10 V 1952), Eugeniusz Tymiński "Ryś" († 30 V 1951), Wacław Zalewski "Zbyszek" († 11 X 1953), Józef Mościcki "Pantera" († 22 IX 1953), siedzą od lewej: Kazimierz Parzonko "Zygmunt" († 22 IX 1953), Adam Ratyniec "Lampart" († 11 V 1952).


Żołnierze kpt. "Huzara". Chwila odpoczynku przy muzyce, od lewej: Kazimierz Parzonko „Zygmunt” († 22 IX 1953), Kazimierz Radziszewski „Marynarz” († 22 IX 1953) i NN.


Pierwszy z lewej: agent MBP wprowadzony w początkowej fazie rozgrywki z "Huzarem" - Janusz Terlikowski, były akowiec z Obwodu AK Bielsk Podlaski, a w 1952 r. TW "Rytel", "Ryglewski".


Marian Strużyński vel Reniak. Zdrajca i agent UB wprowadzony do oddziału kpt. "Huzara", sprawca aresztowań i śmierci wielu wybitnych żołnierzy Niepodległościowego Podziemia, m.in. w 1949 r. oddziału "Wiarusy", skupiającego byłych żołnierzy mjr. Józefa Kurasia "Ognia", działający na Podhalu.


Kpt. Kazimierz Kamieński „Gryf", „Huzar", ur. 8 I 1919 r. we wsi Markowo Wólka gm. Piekuty pow. Wysokie Mazowieckie, w rodzinie pochodzenia drobnoszlacheckiego (jego ojciec posiadał duże gospodarstwo i jednocześnie pełnił funkcję wójta tej wioski). Ukończył Gimnazjum Handlowe w Wysokiem Mazowieckiem. Następnie jako prymus ukończył 10-miesięczną szkołę podchorążych rezerwy kawalerii, po czym skierowany został do Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu. Szkolenie zakończył uzyskując stopień kaprala podchorążego rez. kawalerii. Otrzymał przydział do 9 psk (Dywizjon Osowiec). W szeregach tej jednostki wziął udział w wojnie obronnej 1939 r., przechodząc jej cały szlak bojowy. Brał udział m.in. w walkach na pograniczu z Prusami Wschodnimi, oraz w dalszych działaniach odwrotowych - aż po Lubelszczyznę. Po dołączeniu do Grupy Operacyjnej "Polesie" uczestniczył w ostatnich bitwach Września w rejonie Kocka jako konny łącznik pomiędzy dowódcą 9 psk i dowódcą GO "Polesie" (podczas tej służby zabito pod nim cztery konie, on sam odniósł tylko lekkie kontuzje). Dostał się do niewoli niemieckiej, z której od razu zbiegł, jeszcze w październiku 1939 r., i powrócił w rodzinne strony, na teren okupacji sowieckiej. W konspiracji pracował od pierwszych tygodni 1940 r., początkowo w lokalnej organizacji Podlaski Batalion Śmierci (tzw. Legion Podlaski). Zaprzysiężony w ZWZ-AK od maja 1940 r. Ścigany przez NKWD, w 1940 r. znajdując się w sytuacji przymusowej miał ponoć zabić dwóch funkcjonariuszy usiłujących go aresztować. W okresie okupacji niemieckiej pełnił pod pseudonimem "Gryf" różne funkcje dowódcze w Komendzie Obwodu ZWZ-AK Wysokie Mazowieckie (m.in. dowódcy plutonu terenowego, szefa uzbrojenia i adiutanta KO). Wiosną 1944 r. dołączył do lotnego oddziału Kedywu Obwodu Wysokie Mazowieckie dowodzonego wówczas przez ppor. Romana Ostrowskiego "Wichra". Uczestniczył w akcjach zbrojnych, m.in. w czerwcu 1943 r. w walce pod Lizą, w akcji pod Szepietowem w maju 1944 r., w czerwcu 1944 r. w akcji na bagnie Podosie (likwidacja bandy komunistyczno - rabunkowej) i w akcji "Burza" w lipcu 1944 r. Po lipcu 1944 r. szef samoobrony Obwodu AK-AKO-WiN Obwodu Wysokie Mazowieckie.
Działalność "po wyzwoleniu" rozpoczął późną jesienią 1944 r. z przydzielonym przez Komendanta Obwodu czteroosobowym patrolem. Po kilku miesiącach miał już spory oddział partyzancki w sile plutonu (podlegały mu też 4 rejonowe grupy dyspozycyjne i partyzanckie). Wykonał kilkadziesiąt akcji przeciw UBP, KBW, NKWD i ich agenturze. Awansowany do stopnia podporucznika (2 XI 1943 r.), porucznika (1 VI 1945 r.), w WiN przedstawiony do awansu na kapitana (30 IV 1946 r.). Za męstwo i zasługi został odznaczony Krzyżem Walecznych. W okresie amnestii lutowej 1947 r. dowodzony przez niego oddział został rozformowany, zaś większość żołnierzy ujawniła się. Sam nadal ukrywał się, wkrótce wokół niego skupiła się grupa byłych żołnierzy AK - WiN ściganych przez UBP i zagrożonych aresztowaniem, co pozwoliło na odbudowę oddziału partyzanckiego. W maju 1947 r. podporządkował się por./kpt. "Młotowi", zaś dowodzona przez niego grupa weszła na zasadach autonomicznych w skład 6 Brygady Wileńskiej AK. Po śmierci "Młota" w czerwcu 1949 r. objął komendę nad pozostającymi w polu patrolami 6. Brygady Wileńskiej AK.
O poparciu jakim cieszył się wśród mieszkańców Podlasia świadczy fakt, że utrzymał się w polu niemal do końca 1952 r. W wyniku prowokacji przygotowanej przez MBP - związanej ze sprawą tzw. V Komendy WiN - został zwabiony podstępnie do Warszawy i tam 27 X 1952 r. aresztowany. 26 III 1953 r. skazany na karę śmierci przez WSR w Warszawie w procesie pokazowym na sesji wyjazdowej w Łapach i 11 X 1953 stracony w więzieniu w Białymstoku (miejsce pochówku nieznane).
11 listopada 2007 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara" Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski "Polonia Restituta".
18 listopada 2007 roku, z inicjatywy Fundacji "Pamiętamy", w centrum miasta Wysokie Mazowieckie odbyła się uroczystość odsłonięcia pomnika upamiętniającego kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara" i jego żołnierzy z oddziałów partyzanckich Obwodu AK-AKO-WiN Wysokie Mazowieckie oraz 6. Brygady Wileńskiej AK poległych w latach 1944 – 1953.


Pomnik Fundacji "Pamiętamy" w Wysokiem Mazowieckiem upamiętniający kpt. Kazimierza Kamieńskiego "Huzara" i jego żołnierzy.

Zainteresowanych historią walki kpt. "Huzara" i jego żołnierzy  zapraszam również do pobrania i lektury publikacji  wydanej przez Fundację "Pamiętamy" - Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski, KAZIMIERZ KAMIEŃSKI „HUZAR” - ostatni podlaski komendant 6 Brygady Wileńskiej AK i jego żołnierze 1939-1952 [kliknij w okładkę]>


Czytaj również:
Strona główna>
wtorek, 26 lutego 2013
Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w... (2)
poniedziałek, 25 lutego 2013
Powiesili Bohatera !
60. rocznica zamordowania gen. Augusta Fieldorfa "Nila"

Całe dorosłe życie poświęcił Polsce. Żołnierz I Brygady Legionów, walczył z bolszewikami w 1920 i Niemcami w 1939 r., dowódca Kedywu i zastępca Komendanta Głównego AK. Był uosobieniem patriotyzmu, godności i wiary w suwerenną, wolną Ojczyznę,  jednak 60 lat temu mordercy w togach orzekli, że „skazany Fieldorf na łaskę nie zasługuje”. Barbarzyńcy spod znaku sierpa i młota uznali, że ten polski oficer nie zasługuje nawet na rozstrzelanie.  24 lutego 1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie gen. August Emil Fieldorf "Nil" został powieszony.

Ppłk August Emil Fieldorf, zdjęcie z 1935 r.

W trakcie śledztwa Jerzy Mering, obrońca „Nila” z urzędu, miał powiedzieć do żony generała - Janiny Fieldorf: „Pani mąż to człowiek ze stali, nie okazuje ani skruchy, ani żalu. Szkoda, że nie jest po naszej stronie”. Tę postawę zachował do ostatnich chwil swego życia. Prokurator Witold Gatner, który nadzorował egzekucję Fieldorfa, tak wspominał po latach: „[...] Skazany patrzył mi cały czas w oczy. Stał wyprostowany. Nikt go nie podtrzymywał. Po odczytaniu dokumentów zapytałem skazanego, czy ma jakieś życzenie. Na to odpowiedział: «Proszę powiadomić rodzinę». Oświadczyłem, że rodzina będzie powiadomiona. Zapytałem ponownie, czy jeszcze ma jakieś życzenia. Odpowiedział, że nie. Wówczas powiedziałem: «Zarządzam wykonanie wyroku». Kat i jeden ze strażników zbliżyli się [...]. Postawę skazanego określiłbym jako godną. Sprawiał wrażenie bardzo twardego człowieka. Można było wprost podziwiać opanowanie w obliczu tak dramatycznego wydarzenia”. Generał „Nil” odszedł tak, jak żył...

August Emil Fieldorf urodził się 20 marca 1895 r. w Krakowie, gdzie ukończył szkołę męską im. św. Mikołaja, a następnie I Męskie Seminarium. Wzorem wielu młodych ludzi z jego pokolenia, bardzo wcześnie włączył się w działalność patriotyczną, wstępując w 1910 r. do Towarzystwa „Strzelec”, w ramach którego ukończył szkołę podoficerską. Od 6 sierpnia 1914 r., jako ochotnik służył w Legionach Polskich, walcząc na froncie rosyjskim. Po odmowie w lipcu 1917 r. złożenia przysięgi na wierność cesarzowi Niemiec przez żołnierzy Legionów, został wcielony do Cesarskiej i Królewskiej Armii, po czym przeniesiony na front włoski, skąd zdezerterował i w sierpniu 1918 r. zgłosił się do Polskiej Organizacji Wojskowej w rodzinnym Krakowie.

Po odzyskaniu niepodległości znalazł się w szeregach Wojska Polskiego. W 1919 r. ożenił się z Janiną Kobylińską, z którą miał dwie córki - Krystynę i Marię. W latach 1919-1920 brał udział w kampanii wileńskiej, a następnie - dowodząc kompanią - w wojnie polsko-bolszewickiej. Po zakończeniu działań wojennych pozostał w służbie czynnej. 1 stycznia 1928 r. został awansowany do stopnia majora i objął stanowisko dowódcy batalionu w 1. Pułku Piechoty Legionów. W stopniu podpułkownika, od 1935 r. dowodził samodzielnym Batalionem KOP „Troki” w Pułku KOP „Wilno”, a od marca 1938 r. 51. Pułkiem Strzelców Kresowych im. Giuseppe Garibaldiego w Brzeżanach, z którym w kampanii wrześniowej 1939 r. przeszedł cały szlak bojowy w ramach 12. Dywizji Piechoty. Po jej rozbiciu 9 września w bitwie pod Iłżą, przedostał się do rodzinnego Krakowa, skąd w październiku 1939 r. próbował dotrzeć do Francji, jednak został zatrzymany na granicy słowackiej i internowany. Po kilku tygodniach zbiegł z obozu i przez Węgry dotarł do tworzącej się we Francji armii polskiej.

Tam ukończył kursy sztabowe i 3 maja 1940 r. został awansowany do stopnia pułkownika. Po kapitulacji Francji ewakuował się do Wielkiej Brytanii i w lipcu 1940 r., jako pierwszy emisariusz Naczelnego Wodza i rządu RP od czasu wybuchu wojny na Zachodzie, został wysłany do kraju. 6 września 1940 r. dotarł do Warszawy, gdzie w ZWZ pełnił funkcję oficera do zleceń Komendanta Głównego, a następnie inspektora obszaru krakowsko-śląskiego ZWZ. Od lutego do sierpnia 1942 r. był komendantem obszaru II Białystok AK. W sierpniu 1942 r. został mianowany dowódcą Kedywu KG AK, którym dowodził do marca 1944 r., używając pseudonimu „Nil”. Wydał m.in. rozkaz likwidacji szefa SS i policji dystryktu warszawskiego gen. Franza Kutschery.

Gen. August Emil Fieldorf "Nil", zdjęcie powojenne.

W kwietniu 1944 r. „Nil” otrzymał zadanie stworzenia poza strukturami AK tajnej organizacji „Niepodległość” (krypt. „NIE”), która miała być przygotowana do działań na wypadek okupacji ziem polskich przez Sowietów. 28 września 1944 r. został awansowany na generała brygady i odznaczony Złotym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari. Po Powstaniu Warszawskim pełniący funkcję Komendanta Głównego AK gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek” wyznaczył go na swojego zastępcę.

7 marca 1945 r., pod fałszywym nazwiskiem Walenty Gdanicki, został aresztowany w Milanówku przez NKWD i nierozpoznany wywieziony do obozu na Uralu. Do Polski powrócił w październiku 1947 r. i pod fałszywym nazwiskiem osiadł na stałe w Łodzi, nie podejmując na nowo pracy konspiracyjnej. W odpowiedzi na ogłoszoną w 1947 r. amnestię, ujawnił się w lutym 1948 r. w łódzkiej RKU. 9 listopada 1950 r. gen. Fieldorf został zatrzymany w Łodzi przez funkcjonariuszy MBP, po czym przewieziono go do Warszawy i osadzono w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej, oskarżając o wydawanie rozkazów likwidowania przez AK partyzantów sowieckich. Oficer śledczy MBP ppor. Kazimierz Górski, który sporządzał akt oskarżenia, mimowolnie wystawił generałowi piękną opinię, pisząc w uzasadnieniu: „Wrogość swą do ruchu lewicowego i Związku Radzieckiego Fieldorf August wykazał już w latach 1920, podczas których, będąc w stopniu porucznika jako dowódca kompanii 1. Pułku Legionów Polskich, brał czynny udział w marszu Piłsudskiego na ZSRR i za szczególne wyróżnienie się w walkach został czterokrotnie wyróżniony Krzyżem Walecznych oraz awansował do stopnia kapitana”. Pomimo tortur gen. Fieldorf odmówił współpracy z Urzędem Bezpieczeństwa.

Gen. August Emil Fieldorf "Nil". Fotografia więzienna z 1950 r.

Po sfingowanym procesie, na którym przedstawiono wymuszone w śledztwie zeznania jego podkomendnych, generał Fieldorf został 16 kwietnia 1952 r. skazany przez sędzię Marię Górowską (właśc. Maria Sand) na karę śmierci przez powieszenie. Sąd Wojewódzki, wyrażając opinię w sprawie jego ułaskawienia, uznał za niezbędne „całkowite wyeliminowanie oskarżonego ze społeczeństwa” i stwierdził, że „Skazany Fieldorf na łaskę nie zasługuje. Skazany wykazał wielkie natężenie woli przestępczej”. 20 października 1952 r. Sąd Najwyższy zatwierdził wyrok. Prośba rodziny o ułaskawienie została odrzucona, Bierut także nie skorzystał z prawa łaski  i 3 lutego 1953 r. wyrok podpisał. 24 lutego 1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie gen. August Emil Fieldorf został powieszony, a jego ciało pogrzebano w nieznanym miejscu, najprawdopodobniej na  tzw. „łączce” na Powązkach.

Protokół wykonania kary śmierci na generale Auguście Emilu Fieldorfie "Nilu".

Śledztwo w sprawie mordu sądowego na gen. Fieldorfie zostało wszczęte w 1992 r. przez Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, jednak żadna z osób odpowiedzialnych za zamordowanie gen. Fieldorfa nie poniosła kary.

27 lipca 2006 r., przy okazji obchodów 62. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, śp. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył gen. Fieldorfa pośmiertnie - za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej - Orderem Orła Białego.
GLORIA VICTIS !

Strona główna>

piątek, 22 lutego 2013
66. rocznica śmierci mjr. "Ognia"
66. rocznica śmierci mjr. Józefa Kurasia  "Ognia"

...Nie dajmy zginąć poległym.
Zbigniew Herbert


Major Józef Kuraś "Ogień"

66 lat temu, 21 lutego 1947 r., w wyniku zdrady Stanisława Byrdaka, Antoniego Twaroga i Stefanii Kruk, w Ostrowsku na Podhalu został otoczony przez obławę UB-KBW mjr Józef Kuraś "Ogień", dowódca Zgrupowania Partyzanckiego "Błyskawica". Nie widząc szansy wyrwania się z okrążenia, ostatnią kulę przeznaczył dla siebie. W wyniku postrzału zmarł dwadzieścia minut po północy, czyli już 22 lutego 1947 roku.
 
W lecie 1946 r. jego rozkazom podlegało kilkanaście oddziałów, skupiających w sumie ok. 600 partyzantów, zaś liczba współpracowników przekraczała 2 tysiące ludzi. Oddziały podporządkowane „Ogniowi” niepodzielnie panowały na terenie Podhala i powiatu tatrzańskiego,  zbrojnie
przeciwstawiając się nowej okupacji.
Walczyliśmy o Orła, teraz - o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor
Tekst ulotki mjr. Józefa Kurasia "Ognia" z 1945 r.
 [...] Sprawa złożenia broni: jako Polak i stary partyzant oświadczam: wytrwam do końca na swym stanowisku «Tak mi dopomóż Bóg». Zdrajcą nie byłem i nie będę. [...] Daremne wasze trudy, mozoły i najrozmaitsze podstępy.
Fragment listu mjr. "Ognia" do UB

Apel w obozie oddziału ochrony sztabu mjr. Józefa Kurasia „Ognia” (przyjmuje meldunek). Lato 1946 r.

Komuniści przez kilkadziesiąt lat kreowali opinie o „Ogniu”. Zafałszowana propaganda miała zastąpić fakty skrywane w archiwach. W tysiącach egzemplarzy wielokrotnie wznawiano preparowane przez komunistycznego literata Władysława Machejka rzekome „dzienniki” „Ognia”. Do dziś wielu uważa je za autentyczny „dokument”...
Najgroźniejsze było to, że banda «Ognia» miała oparcie w tamtejszym społeczeństwie.
I sekretarz Komitetu Powiatowego PPR w Nowym Targu Jan Półchłopek
Miejscowa ludność miała uzasadnioną wątpliwość czy władza ludowa w ogóle istnieje, wszak na tym terenie faktycznie nie liczyła się, nie była odczuwalna, na każdym kroku dawało o sobie znać [...] reakcyjne podziemie. Górale nie wywiązywali się z obowiązków wobec Państwa [...], np. do odbycia służby wojskowej zgłosiło się zaledwie 5 proc. poborowych.
Eugeniusz Wojnar - instruktor propagandy PPR w Nowym Targu

Grupa sztabowa zgrupowania „Ognia” nad Przełączą Borek w Gorcach latem 1946 r. „Ogień” z żoną stoi po lewej stronie.

Apel w obozie oddziału ochrony sztabu mjr. Józefa Kurasia „Ognia” (zaznaczony „×”). Gorce, lato 1946 r.

Józef Kuraś „Ogień” wśród podkomendnych (w środku grupy w białej koszuli), pierwszy z lewej Kazimierz Kuraś „Kruk” (bratanek "Ognia", osaczony wraz nim poległ 21 II 1947 r.), drugi z prawej Jan Kolasa „Powicher”.

Major został zdradzony przez  Stanisława Byrdaka, Antoniego Twaroga i Stefanię Kruk. Wszyscy ci ludzie związani byli wcześniej z jego oddziałami. To dzięki m.in. Stefanii Krukowej – łączniczce i matce złapanego i maltretowanego przez bezpiekę jednego z „ogniowców” – Urzędowi Bezpieczeństwa udało się zasadzić na mjr. Józefa Kurasia „Ognia” w 1947 r. w Ostrowsku. Nowotarskie UB informacje otrzymało ok. godz. 9:30, 21 lutego 1947 r. Ok. godz. 10:00, czterdziestoosobowa grupa z odwodu Wojsk Wewnętrznych, wzmocniona przez dziesięciu funkcjonariuszy UB i MO, wyjechała do Ostrowska.

Dom w Ostrowsku, w którym 21 lutego 1947 r. osaczono Józefa Kurasia „Ognia”.

Atak na dom Józefa i Anny Zagatów, w którym przebywał „Ogień” rozpoczęto ok. godz. 13:00. Wcześniej otoczono cały kompleks zabudowań w trójkącie trzech dróg. W trakcie strzelaniny Jan Kolasa „Powicher” wraz z rannym Stanisławem Ludzią „Harnaś” zdołali się przebić i uciec. Zginęli Stanisław Sral „Zimny”, Kazimierz Kuraś „Kruk” (bratanek „Ognia”). Franciszkowi Dróżdżowi  „Szpakowi” udało się ukryć.

Stanisław Ludzia ps. "Harnaś", dowódca postogniowego oddziału "Wiarusy", walczącego na Podhalu do końca lat 40-tych. W wyniku prowokacji ujęty przez UB i zamordowany 12 stycznia 1950 roku. Zdjęcie z aresztu WUBP w Krakowie, wykonane w drugiej połowie 1949 r.

Partyzanci najpierw niepostrzeżenie przeniknęli do sąsiedniego budynku Michała Ostwalda. Podpalono zabudowania, ale „Ogień” wraz z Ireną Olszewską ps. „Hanka” zdołał przedostać się do kolejnego budynku Marii Kowalczyk - Pachowej. Tam otoczony, został wezwany do poddania się. Odmówił, polecając skorzystać z tej propozycji „Hance”. Po jej wyjściu z budynku „Ogień” próbował popełnić samobójstwo. Strzał w skroń nie spowodował jednak natychmiastowego zgonu – w stanie utraty przytomności został pojmany. Żołnierze obławy, po wdarciu się na strych, zrzucili nieprzytomnego „Ognia” po schodach, jednak UB-ecy, doceniając w pełni wagę informacji, jakie planowali uzyskać podczas przesłuchań, za wszelka cenę chcieli go ocalić. Przeniesiono go na ciężarówkę, sanitariusz KBW udzielił mu pierwszej pomocy i zawieziono go do nowotarskiego szpitala, który otoczył kordon KBW, a wewnątrz pilnowała „Ognia” obstawa UB i MO.

Ostrowsko, 21 lutego 1947 r. Ubecka fotografia rannego mjr. Józefa Kurasia „Ognia”. Po śmierci jego ciało zostało pogrzebane przez komunistów w nieznanym miejscu. W sprawie ukrycia zwłok „Ognia” ówczesny kierownik Sekcji ds. Walki z Bandytyzmem PUBP w Nowym Targu, Kazimierz Jaworski, wyraził się jasno: „Nie chcieliśmy pochować go na ziemi nowotarskiej, aby jego grób nie stał się miejscem manifestacji, składania kwiatów itp.”.

Próby uratowania życia okazały się nieskuteczne. Major Józef Kuraś „Ogień” zmarł dwadzieścia minut po północy, czyli już 22 lutego 1947 roku. Ciało zostało zabrane i złożone na podwórku WUBP w Krakowie i według niepotwierdzonych informacji, następnego dnia przekazano je Wydziałowi Lekarskiemu Akademii Medycznej, jako zwłoki nieznanego mężczyzny.

Ufundowany przez Fundację "Pamiętamy" i odsłonięty w Zakopanem, 13 sierpnia 2006 r. przez ŚP. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego pomnik w hołdzie mjr. "Ogniowi" i jego żołnierzom jest niewielkim, symbolicznym zadośćuczynieniem za ogrom kłamstw, krzywd i zbrodni, których doświadczyli Ci ludzie z rąk komunistycznych oprawców.


Major Józef Kuraś "Ogień" do dziś nie ma swojego grobu, UB nigdy nie ujawniło miejsca jego pochówku, czy tajemnicy co się stało z ciałem, choć wiele wskazuje na to, że po śmierci legendarnego partyzanta jego szczątki spoczęły na Rakowicach w Krakowie, w kwaterach gdzie grzebano partyzantów, którzy zginęli z rąk komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. W walce z komunistami zginęło lub zostało zamordowanych ponad dziewięćdziesięciu podkomendnych "Ognia". Grobów zdecydowanej większości z Nich także do dzisiaj nie udało się odnaleźć. Być może w przyszłości dane będzie Majorowi i jego żołnierzom spocząć w poświęconej ziemi...



12 sierpnia 2012 r. przy szlaku na Turbacz, nieco poniżej najwyższego wierzchołka Gorców, odsłonięto kolejny (23) pomnik ufundowany przez Fundację "Pamiętamy", poświęcony partyzantom walczących w Gorcach z niemieckim i komunistycznym zniewoleniem.

Pomnik w kształcie brzozowego krzyża nakrytego partyzancką czapką upamiętnia żołnierzy Konfederacji Tatrzańskiej, Armii Krajowej, Ludowej Straży Bezpieczeństwa, Zgrupowania "Błyskawica" Józefa Kurasia "Ognia" oraz partyzantów postogniowego oddziału "Wiarusy".




GLORIA VICTIS !!!

Więcej na temat mjr. Józefa Kurasia "Ognia", Zgrupowania Partyzanckiego "Błyskawica" i oddziału "Wiarusy" czytaj:
Zainteresowanych historią mjr. "Ognia" i jego Zgrupowania odsyłam do "Biuletynu IPN" nr 1-2/2010 [pobierz PDF>], poświęconemu w całości Podhalu. Oprócz wielu ciekawych artykułów na ten temat, „Biuletyn IPN” zawiera również bezpłatny dodatek – płytę DVD z programem „Siła bezsilnych – »Ogień«” i filmem dokumentalnym „My, Ogniowe dzieci”.

W podwójnym numerze „Biuletynu IPN” przedstawiono najnowsze dzieje Podhala – od dwudziestolecia międzywojennego aż po czasy „Solidarności” i stanu wojennego. W numerze zarysowano plany niemieckiego okupanta wobec regionu, kolaborację i mocną odpowiedź struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Na szczególną uwagę zasługują teksty o oporze wobec wszelkich prób komunizowania Podhala. Stron 208, cena 8 zł.


Strona główna>
czwartek, 21 lutego 2013
środa, 20 lutego 2013
Kolejne ofiary komunistów zidentyfikowane !
IPN zidentyfikował kolejnych bohaterów zamordowanych przez komunistycznych oprawców !



Tadeusz Pelak, Bolesław Budelewski, Stanisław Abramowski i Stanisław Kasznica to kolejne nazwiska ofiar komunistycznego terroru zidentyfikowane w wyniku prac ekshumacyjnych prowadzonych od lata 2012 roku na kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie. Wyniki ekshumacji ogłosił w środę 20 lutego prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński.


Projekt naukowo-badawczy „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego z lat 1944-1956" realizowany jest przez Instytut Pamięci Narodowej, Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Ministerstwo Sprawiedliwości przy współpracy z Miastem Stołecznym Warszawa.
 

Tadeusz Pelak (1922-1949), ps. „Junak”, porucznik Armii Krajowej / Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. W konspiracji ZWZ/AK od 1941 r. W okresie okupacji niemieckiej służył w oddziale dyspozycyjnym Kedywu pod dowództwem: cichociemnych ppor. Jana Poznańskiego „Ewy”, ppor. Stanisława Jagielskiego „Sipaka”, ppor. Czesława Piaseckiego „Agawy” i mjr Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. W lipcu 1944 r., zgodnie z rozkazem mjr „Zapory” zaniechał konspiracyjnej działalności po wkroczeniu wojsk sowieckich na teren Lubelszczyzny. Prowadził restaurację w Halinówce, w której znajdował się punkt kontaktowy wszystkich pododdziałów zgrupowania. Niespełna rok później w maju 1945 r. wraz z grupą Tadeusza Orłowskiego „Szatana” wziął udział w akcji na posterunek MO w Nałęczowie. Wkrótce dołączył do odtworzonego zgrupowania mjr Dekutowskiego. Jesienią 1945 r. i w lutym 1947 r. skorzystał z amnestii ogłoszonych przez komunistyczną władzę. Latem 1947 r. mjr „Zapora” kwaterował w domu jego rodziców. W tym czasie został wyznaczony do pierwszej grupy, która miała opuścić Polskę, wraz z mjr. „Zaporą”, kpt. Stanisławem Łukasikiem „Rysiem”, por. Romanem Grońskim „Żbikiem”, por. Arkadiuszem Wasilewskim „Białym”, ppor. Edmundem Tudrujem „Mundkiem” i ppor. Jerzym Miatkowskim „Zawadą”. Wszyscy zostali zatrzymani 16 września 1947 r. przez funkcjonariuszy UB w Nysie. Przez ponad rok przechodził brutalne śledztwo połączone z torturami. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 15 listopada 1948 r.  skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano 7 marca 1949 r.  w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie razem z  mjr. H. Dekutowskim „Zaporą”, kpt. S. Łukasikiem „Rysiem”, por. R. Grońskim „Żbikiem”, por. A. Wasilewskim „Białym”, ppor. E. Tudrujem „Mundkiem”  i ppor. J. Miatkowskim „Zawadą”.


Bolesław Budelewski (1910-1948), pseudonim „Pług”, żołnierz Armii Krajowej i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. W okresie okupacji niemieckiej żołnierz Obwodu AK Ostrołęka. Od stycznia 1946 r. w Narodowym Zjednoczeniu Wojskowym, dowódca kompanii terenowej NZW w gminie Troszyn, podlegającej Komendzie Powiatu „Orawa” (Ostrołęka). 24 lipca 1947 r. ujęty przez funkcjonariuszy UB pod zarzutem działalności w strukturach NZW. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 5 maja 1948 r. skazany na karę śmierci. Zamordowany 15 lipca 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.


Stanisław Abramowski (1922-1948), pseudonimy „Bury” i „Partyzancik”, żołnierz Armii Krajowej, Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” oraz Narodowych Sił Zbrojnych (Narodowego Zjednoczenia Wojskowego), żołnierz oddziałów partyzanckich „Mściciela” (WiN) oraz „Orła” (NSZ-NZW). W okresie okupacji niemieckiej był żołnierzem Obwodu AK Mińsk Mazowiecki. Po zakończeniu II wojny światowej został wcielony do 15 p.p. „ludowego” Wojska Polskiego, skąd zdezerterował w 1945 r. W połowie 1946 r. wstąpił do Zrzeszenia WiN. Walczył w oddziale Janusza Kotowskiego „Mściciela” (OP „Pogoń”), działającym w powiatach Siedlce, Węgrów i Mińsk Mazowiecki. Uczestniczył w wielu akcjach bojowych z zakresu samoobrony przed komunistycznym aparatem represji. 31 marca 1947 r. ujawnił się przed komisją amnestyjną. Od czerwca 1947 r. wznowił działalność konspiracyjną. 26 kwietnia 1948 r. został ujęty przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie orzekającego na sesji wyjazdowej w Kałuszynie 21 lipca 1948 r. skazany na karę śmierci. Zamordowany 30 lipca 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.


Stanisław Kasznica (1908-1948),  pseudonimy „Maszkowski”, „Przepona”, „Wąsal”, „Wąsowski”, „Stanisław”, „Stanisław Piotrowski”, porucznik Wojska Polskiego, podpułkownik i komendant Narodowych Sił Zbrojnych, kawaler orderu Virtuti Militari V klasy i Krzyża Walecznych (dwukrotnie). Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Poznańskim. Działacz „Bratniej Pomocy”. Od 1934 r. działacz Obozu Narodowo-Radykalnego, członek Organizacji Polskiej – tajnej struktury kierowniczej ONR. Uczestniczył w wojnie obronnej 1939 roku. Konspiracyjną działalność niepodległościową rozpoczął w szeregach Grupy „Szańca” wywodzącej się z przedwojennego ONR - „ABC”. Członek powołanego na przełomie 1939-1940 roku Komisariatu Cywilnego, kadrowej organizacji obozu narodowego, której celem było przygotowanie administracji na wyzwolonych spod okupacji terenach Polski. Po utworzeniu NSZ pełnił funkcję szefa Administracji Ogólnej w strukturach Służby Cywilnej Narodu. Od jesieni 1943 r. członek Tymczasowej Narodowej Rady Politycznej. Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. Od września 1944 r. do stycznia 1945 r. komendant Okręgu NSZ Częstochowa, następnie od stycznia do sierpnia 1945 r., komendant Inspektoratu „Zachód” NSZ-OP. Od czerwca 1945 r. szef wywiadu OP, a od sierpnia 1945 r. p.o. komendanta głównego NSZ-OP. Na przełomie 1945 i 1946 r. wraz z grupą kadry NSZ-OP wszedł do NZW. 15 lutego 1947 r. aresztowany w Zakopanem przez funkcjonariuszy Departamentu III MBP. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 2 marca 1948 r. skazany na karę śmierci. Zamordowany 12 maja 1948 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.


Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie od lipca zeszłego roku prowadzone są ekshumacje ofiar terroru komunistycznego. Podczas prac wykopaliskowych wydobyto łącznie szczątki 117 osób. Na terenie kwatery na tzw. Łączce w latach 1948-1956  pochowano  kilkaset osób zamordowanych przez UB. Wśród poszukiwanych są bohaterowie Polskiego Państwa Podziemnego, powstańcy warszawscy i żołnierze powojennego podziemia niepodległościowego.

Kolejny etap ekshumacji na Powązkach rozpocznie się w kwietniu 2013 r. Na wrzesień  planowane są też prace ekshumacyjne na warszawskim Służewie. Identyfikacja ofiar terroru komunistycznego jest możliwa dzięki badaniom DNA. Prace te prowadzone są w ramach Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów, powstałej w efekcie umowy między IPN, a Pomorskim Uniwersytetem Medycznym, zawartej we wrześniu 2012 roku.

Edmund Bukowski, Stanisław Łukasik i Eugeniusz Smoliński – to trzy zidentyfikowane wcześniej w ten sposób ofiary terroru komunistycznego. Ich nazwiska ogłosił prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński w grudniu ubiegłego roku.

Porucznik Armii Krajowej okręgu wileńskiego Edmund Bukowski był oficerem łączności straconym 13 kwietnia 1950 r. w więzieniu mokotowskim. Kapitan Stanisław Łukasik, żołnierz AK oraz Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, był jednym z grupy zamordowanych 7 marca 1949 r. Chemik, specjalista od materiałów wybuchowych Eugeniusz Smoliński służył w referacie materiałów wybuchowych w Komendzie Głównej AK. Jego egzekucję przeprowadzono podczas sfingowanego pokazowego procesu 9 kwietnia 1949 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej>
Strona główna>

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 34