Zapomniani Bohaterowie

Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH w Ostrołęce
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939


www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
WOLNI i SOLIDARNI
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
wtorek, 13 marca 2007
V Rajd Pieszy szlakiem żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady AK
Strona poświęcona Rajdowi Pieszemu szlakiem żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszko"


Wszystkich zainteresowanych zapraszam do odwiedzenia nowo powstałej strony poświęconej Rajdowi Pieszemu szlakiem żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszko".

Informacje o V Rajdzie

V Rajd Pieszy szlakiem żołnierzy 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej mjr. "Łupaszki" - 23-28 czerwca 2007, Bory Tucholskie-Ziemia Sztumska

Organizatorzy
Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej IPN Oddział Gdańsk
70 Sopocka Drużyna Harcerzy ZHR

Honorowy patronat
Światowy Związek Żołnierzy AK

INFORMACJE

Założenia programowe:
- zdobycie wiedzy na temat działalności podziemia niepodległościowego w Polsce po 1944 roku
- poznanie specyfiki dziejów Kaszub, Kociewia i Powiśla, zwłaszcza w okresie wojny i w pierwszych latach powojennych
- kształtowanie postaw etycznych i obywatelskich według hasła: „Bóg – Honor – Ojczyzna”
- wykorzystanie wzorów postaw żołnierzy mjr. „Łupaszki” i pozostałych żołnierzy polskiego podziemia (ofiarność, braterstwo, dyscyplina, praca nad sobą)
- sprawdzenie własnych umiejętności samodzielnego poruszania się w terenie z wykorzystaniem mapy, kompasu itp.
- spotkanie z „żywą” historią – spotkanie z kombatantami podziemia niepodległościowego.

Koncepcja organizacyjna:
- rajd ma charakter rajdu pieszego
- każdy z patroli porusza się w terenie samodzielnie na podstawie otrzymanych rozkazów
- w czasie rajdu patrole spotykają się z sytuacjami podobnymi do partyzanckiego życia, wykonując zadania z zakresu terenoznawstwa, samarytanki, wywiadu, zadania historyczne

Uczestnicy:
Młodzież w wieku 14-18 lat (młodzież w innej kategorii wiekowej – po ustaleniu z organizatorami) zorganizowana w 15 patroli /9 osób + pełnoletni opiekun/ Wymagana jest odpowiednia tężyzna fizyczna do pokonania marszem odległości od 20 do 30 km dziennie.

Wyposażenie:
- osobiste: plecak, śpiwór, karimata, wygodne buty do marszu, strój przeciwdeszczowy, niezbędnik, menażka, manierka, latarka, ewentualnie osobisty prowiant na drogę
- dodatkowe: kompas (konieczny co najmniej jeden w patrolu), apteczka, telefon komórkowy (przynajmniej jeden w patrolu)

Obowiązki i regulaminy:
- uczestników rajdu obowiązuje ścisły zakaz spożywania alkoholu i zakaz palenia ognisk poza miejscem wskazanym przez organizatorów
- patrole mają obowiązek stosować się do regulaminu poruszania się po drogach i załączonego regulaminu rajdu

Ubezpieczenie NW:
- ubezpiecza organizator

Dojazd:
- Rajd rozpoczyna się w Gdańsku na głównym punkcie startowym. Dalsze punkty zostaną określone we wstępnych rozkazach Rajdowych, po ostatecznym sformowaniu patroli. Dojazd środkami komunikacji publicznej, ewentualnie dojazd we własnym zakresie.

KOSZTY:
- Uczestnik pokrywa we własnym zakresie koszty dojazdu do Gdańska w dniu 23 czerwca (cena zależna od miejsca zamieszkania uczestnika), dojazdu na punkty startowe z Gdańska w tym samym dniu (nie więcej niż 30 zł) oraz koszty wyjazdu z Czernina (koszt biletu PKP do Gdańska około 20 zł). W czasie marszu nie będą potrzebne żadne dodatkowe opłaty, za wyjątkiem „kieszonkowego” na drobne zakupy po drodze (w celu ewentualnego uzupełnienia wyżywienia).

Zadania:
- Na punkcie startowym następuje otwarcie rozkazu startowego i rozpoczyna się realizowanie zadań.
- Każdy patrol otrzymuje „patrona” (posługiwać się będzie pseudonimem jednego z partyzantów podziemia niepodległościowego) i wykonuje zadania samodzielnie.
- Do zadań należeć będzie m.in. nauczenie się piosenki (dostarczone zostaną tekst i linia melodyczna), opanowanie biogramu „patrona” patrolu i otrzymanych po drodze materiałów historycznych, odnalezienie wskazanego przez organizatorów miejsca historycznego, zebranie relacji od miejscowej ludności (wskazane będzie zabranie ze sobą długopisu i cienkiego zeszytu do spisywania najważniejszych informacji) oraz przeprowadzenie akcji informacyjnej w wyznaczonej miejscowości (materiały do akcji zostaną dostarczone przez organizatorów). Kolejne zadania wydawane będą w czasie Rajdu, w punktach wskazanych przez organizatorów.
- Przeprowadzona zostanie także „gra terenowa”, podczas której patrol będzie miał do wykonania zadania specjalne m.in. z zakresu „samarytanki”.
- Zadania będą oceniane na koniec Rajdu i przyznawane będą punkty według skali otrzymanej w regulaminie.

Wyżywienie:
- Wyżywienie podczas marszu zapewnione jest przez organizatorów. Raz dziennie każdy uczestnik rajdu otrzyma pakiet żywnościowy. Przykładowy skład: bochenek chleba, dwa serki topione, mały pasztet, batonik, chińska zupka. Z dotychczasowego doświadczenia wynika, że taki pakiet żywnościowy jest w pełni wystarczający. Resztę posiłków, w zależności od osobistych potrzeb, uczestnicy zapewniają sobie we własnym zakresie.
- Wodę i napoje uczestnicy zapewniają we własnym zakresie. Dla wygody warto zabrać jeden kociołek na patrol, aby móc zagotować wodę na ognisku lub kocherze.
- W dniu 26-go wieczorem oraz w dniu 27-go przez cały dzień a także 28-go rano organizatorzy zapewniają pełne wyżywienie dla wszystkich uczestników (w tym ciepłe posiłki).

Noclegi:
- Patrole organizują noclegi na własną rękę. Możliwe jest nocowanie w namiotach (odradzamy ze względu na dodatkowy ciężar podczas marszu), napotkanych gospodarstwach lub w otwartym terenie przy dobrej pogodzie. W niektórych miejscach organizatorzy w dostarczonych rozkazach mogą wskazywać miejsca, gdzie można przenocować (zostało to już uzgodnione z gospodarzami). Nocleg na „własną rękę” a nie w punktach rezerwowych, zorganizowanych przez organizatorów, będzie dodatkowo oceniany.
- Nocleg z 26-go na 27-my oraz 27-my na 28-ty zapewniają organizatorzy (sala gimnastyczna). Niezbędne więc będą karimaty i śpiwory.
- Dla grup dojeżdżających z głębi Polski, możliwe jest zorganizowanie noclegu z 22-go na 23-go w Gdańsku. Należy to jednak odpowiednio wcześniej zgłosić.

Terminarz:
- 23-ty czerwca – sobota
• 9.00 – 11.00 – wykłady wstępne (historia podziemia niepodległościowego, zasady walk partyzanckich, podstawy znajomości mapy i samarytanki)
• 11.00 – wydanie rozkazów, biogramów patronów patroli i materiałów historycznych, pierwszego pakietu żywnościowego. Dojazd na punkty startowe i wymarsz
- 23-ty – 26-my czerwca
Rajd (dzienne trasy od 15 do 30 km – zależne od składu patrolu). Zadania po drodze:
• akcja informacyjna (rozdawanie po drodze materiałów historycznych – ulotek i rozwieszenie plakatów, przygotowanych przez organizatorów)
• zbieranie relacji
• znalezienie magazynu żywności według otrzymanych rozkazów
- 26-my czerwca wieczorem
ognisko, połączone ze składaniem relacji z trasy Rajdu i wykonaniem piosenki. Rozdanie koszulek rajdowych, naszywek i upominków.
- 27-my czerwca
9.00-16.00 - gra terenowa:
8.30 – wyjazd autobusami do szkoły w Piekle
9.00 –wykłady o historii Powiśla i wymarsz patroli w teren
Fabuła: oddziały podziemia niepodległościowego.
Punkty typu:
• odbieranie meldunku z miejsca ukrycia
• zaopatrzenie rannego – samarytanka
• egzamin ze znajomości piosenki
• egzamin ze znajomości biogramu patrona patrolu i materiałów historycznych
• „opanowanie” punktu terenowego (umiejętność skrytego podejścia)
• ewakuacja rannego na zrobionych noszach
17.00 zbiórka w Czerninie i obiad
18.00 uroczyste ognisko, spotkanie z kombatantami i gośćmi honorowymi oraz rozdanie nagród. Uroczyste zakończenie rajdu.
- 28-ty czerwca
9.00 - msza święta za spokój duszy por. Zdzisława Badochy „Żelaznego” i wyjazd do domów

Uwagi:
- W czasie marszu decyzje podejmuje dowódca patrolu, przejmując jednocześnie odpowiedzialność za wszystkich członków patrolu.
- Kontakt z organizatorami możliwy jest poprzez telefon komórkowy (proponujemy zabrać przynajmniej jeden aparat na patrol). Wszelkie dane uczestnicy otrzymają w pakiecie startowym.
- Organizatorzy dysponują samochodem, który w wyjątkowych wypadkach może być wykorzystany przez uczestników (patrz Regulamin Rajdu).
- Organizatorzy mogą zaopiekować się dodatkowym bagażem na czas Rajdu (np. gitara). Bagaż trzeba dostarczyć do organizatorów do 23-go czerwca rano a można go odebrać dopiero 26-go czerwca wieczorem.

Wszelkie informacje dodatkowe można uzyskać u:
Piotra Malinowskiego - mail: piotr.malinowski@zhr.pl
Piotra Niwińskiego - mail: piotr.niwinski@ipn.gov.pl lub piotr.niwinski@wp.pl

Oni wydali "Ognia" - po konferencji IPN i PTH...
IPN ujawnia nazwiska zdrajców winnych śmierci mjr. Józefa Kurasia "Ognia" !!!

Stanisław Byrdak, Antoni Twaróg i Stefania Kruk
to osoby, które zdradziły „Ognia”. W czasie trzydniowej konferencji „Wokół Legendy Ognia. Opór przeciw zniewoleniu: Polska – Małopolska – Podhale 1945–56” (która odbyła się w Nowym Targu) wszystkie te nazwiska oraz pseudonimy wymienił Robert Rubacha w swoim referacie.


Jak się okazało w pracach badawczych, wszyscy ci ludzie związani byli wcześniej z jego oddziałami. To dzięki m.in. Stefanii Krukowej – łączniczce i matce złapanego i maltretowanego przez bezpiekę jednego z „ogniowców” – Urzędowi Bezpieczeństwa udało się zasadzić na mjr. Józefa Kurasia „Ognia” w 1947 r. w Ostrowsku.

Ostrowsko, 21 luty 1947 r. Śmiertelnie ranny mjr "Ogień", na kilka godzin przed śmiercią, do której przyczynili się Stanisław Byrdak, Antoni Twaróg i Stefania Kruk.

W czasie sympozjum ujawniono też najbardziej skrywaną przez władze komunistyczne informację – tę dotyczącą miejsca pochówku „Ognia”. Po dziennikarskim śledztwie Grażyny Starzak wszystko wskazuje na to, że po śmierci legendarnego partyzanta jego szczątki spoczęły na Rakowicach, w kwaterach gdzie grzebano partyzantów, którzy zginęli z rąk komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

W nowotarskiej konferencji wzięło udział kilkudziesięciu prelegentów. Wśród nich pracownicy IPN, naukowcy, historycy i dziennikarze.
– Myślę, że tego typu konferencja jest normalna w normalnym kraju – mówi dr Maciej Korkuć z krakowskiego IPN. – Jej zamierzeniem nie była tylko polemika z tezami PRL, ale przekazanie nowych informacji wynikających ze stanu badań historycznych. To, że dyskusja wokół Józefa Kurasia „Ognia” nadal jest żywa, wydaje się być czymś zrozumiałym. Przecież tutaj, gdzie miały miejsce te wydarzenia, dzisiaj obok siebie żyją dzieci i wnukowie partyzantów oraz potomkowie ubowców i konfidentów. Są też zwykli ludzie, którzy uwierzyli w propagandę PRL. Przecież jeszcze w latach 90. „dokumenty” na temat „Ognia” spreparowane przez Władysława Machejka były cytowane jako autentyczne.

Obejrzyj wypowiedź Adama Błaszczyka z PTH na temat mjr "Ognia": TVP3 Kraków, Tematy dnia 10 III 2007>



Najciekawszym elementem konferencji była niewątpliwie rekonstrukcja wydarzeń z roku 1945 pod tytułem „Ogień schodzi z gór”, w trakcie której na Rynku w Nowym Targu rozegrano sceny rozbicia Urzędu Bezpieczeństwa z 1946 roku. W rekonstrukcji uczestniczyli m.in. członkowie Polskiego Towarzystwa Historycznego.
[obejrzyj więcej zdjęć z rekonstrukcji]>




Źródło: Gazeta Krakowska
środa, 07 marca 2007
58 rocznica śmierci majora cc Hieronima Dekutowskiego ps. "Zapora"
Dzisiaj mija 58 lat od śmierci majora cc Hieronima Dekutowskiego "Zapory" - legendarnego dowódcy oddziałów partyzanckich Lubelszczyzny. Skazany na karę śmierci przez WSG w Warszawie, został zamordowany w więzieniu MBP na warszawskim Mokotowie 7 marca 1949 r. wraz z grupą sześciu podkomendnych.

mjr cc Hieronim Dekutowski "Zapora"

58 lat temu śmierć z rąk UB ponieśli:

- mjr Hieronim Dekutowski "Zapora" (ur. 1918) - cichociemny, komendant oddziałów leśnych Inspektoratu DSZ-WiN Lublin, a następnie dowódca zgrupowania partyzanckiego liczącego w szczytowym okresie ponad 300 ludzi;

- kpt. Stanisław Łukasik "Ryś" (ur. 1918) - dowódca oddziału w zgrupowaniu "Zapory";

- ppor. Roman Groński "Zbik" (ur. 1926) - dowódca oddziału żandarmerii zgrupowania;

- por. Jerzy Miatkowski "Zawada" (ur. 1923) - żołnierz zgrupowania, a następnie adiutant "Zapory";

- por. Tadeusz Pelak "Junak" (ur. 1922) - żołnierz "Zapory", członek siatki terenowej WiN;

- por. Edmund Tudruj "Mundek" (ur. 1923) - żołnierz oddziału "Rysia" w 1944 r. wywieziony do ZSRR, od 1946 r. ponownie w jego oddziale;

- por. Arkadiusz Wasilewski "Biały" (ur. 1925) - żołnierz zgrupowania, adiutant "Zapory".

Cześć Ich Pamięci !!!
GLORIA VICTIS !!!

O rozpracowaniu "Zapory" przez UB czytaj tu:
"Zapora" w sieci agentów" część 1>
"Zapora" w sieci agentów" część 2>

Strona główna>
piątek, 02 marca 2007
Nowa kategoria na stronie - WYDAWNICTWA

Od dzisiaj na stronie dostępna jest nowa kategoria: "WYDAWNICTWA", na której będą prezentowane nowo wydane, najciekawsze książki i publikacje dotyczące "Żołnierzy Wyklętych".
Zapraszam do lektury !!
środa, 28 lutego 2007
Ogólnopolska Konferencja Naukowa - Wokół Legendy „OGNIA”
OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA NAUKOWA - WOKÓŁ LEGENDY „OGNIA” - OPÓR PRZECIW ZNIEWOLENIU:
POLSKA – MAŁOPOLSKA – PODHALE 1945 – 1956



Organizatorzy:
Polskie Towarzystwo Historyczne, Oddział w Nowym Targu
Instytut Pamięci Narodowej, Oddział w Krakowie

Współorganizatorzy:

Starostwo Powiatowe w Nowym Targu
Urząd Miasta Nowego Targu
Urząd Gminy Nowy Targ
Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu
Rada Pamięci Ochrony Walk i Męczeństwa

Patronat Honorowy:
Prof. Janusz Kurtyka
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej

Termin: 9 –11 marca 2007 r.

Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu

I Dzień konferencji (piątek 9 marca 2007 r.)

Otwarcie wystawy pt. "... O Orła w koronie... Zgrupowanie partyzanckie „Błyskawica” – godz. 10.00
Uroczyste otwarcie konferencji - godz. 10:30

Okolicznościowe wystąpienia:

1. Blok tematyczny: Przeciw sowieckiemu najazdowi. Polska 1944-1956
Moderator: mgr Dariusz Gorajczyk /IPN, Kraków/

Dr Piotr Kołakowski /Politechnika Koszalińska/ - (11:20-11:40) NKWD na ziemiach polskich – mechanizm zbrodni.

Dr Maciej Korkuć /IPN, Kraków/ - (11:40-12:00) Przetrwać aby walczyć. Niepodległościowe podziemie zbrojne 1945-1947.

Dr Bolesław Dereń /Kraków/– (12:00-12:20) Wolne wybory a wojna – klęska realistów…

Dr Marek Lasota /IPN, Kraków/ - (12:20-12:40) Kościół wobec komunizmu 1944-1956

12:40-13:00 – dyskusja i pytania
13:00-14:00 PRZERWA OBIADOWA

2. Blok tematyczny: Legendarni dowódcy partyzantki niepodległościowej
Moderator: dr Maciej Korkuć /IPN, Kraków/

Dr Tomasz Łabuszewski, /IPN, Warszawa/ - (14:00-14:20) „Młot” – legenda Podlasia,

Dr Sławomir Poleszak /IPN, Lublin/ - (14:20-14:40) „Żołnierze wyklęci” Mazowsza i Podlasia – mjr. J. Tabortowski „Bruzda”, Z. Broński „Uskok”

Dr Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki /IPN, Kielce/, - (14:40-15:00) Franciszek Jaskólski – Komendant „Zagończyk”

Dr Ewa Kurek /Wyższa Szkoła Umiejętności, Kielce/ - (15:00-15:20) „Zapora” i „Ogień” jako symbol chłopskiego oporu przeciwko komunistycznej władzy

15:20-15:40 – dyskusja i pytania
15:40-16:10 PRZERWA NA KAWĘ

3. Blok tematyczny: Małopolska wobec „czerwonej okupacji”
Moderator: mgr Dariusz Gorajczyk /IPN, Kraków/

Dr hab. Zdzisław Zblewski /IPN, Kraków/ - (16:10-16:30) Zrzeszenie WiN w Małopolsce

Dr Tomasz Skrzyński /PAN, Kraków/ - (16:30-16:50) Ludowcy w Małopolsce 1945-1947

Mgr Dariusz Walusiak /IPN, Kraków/ - (16:50-17:10) Księża niezłomni: ks. Michał Rapacz, ks. Władysław Gurgacz.

Dr Piotr Sadowski /PTH, Nowy Targ/ - (17:10-17:30) Partyzantka niepodległościowa na ziemi myślenickiej w relacjach mieszkańców regionu

17:30-18:00 – dyskusja i pytania

II. Dzień Konferencji (sobota 10 marca 2007 r.)

4. Blok tematyczny: Podhale niezłomne 1945 - 1956
Moderator: mgr Robert Kowalski /PTH, Nowy Targ/

Mgr Wojciech Szatkowski /Muzeum Tatrzańskie, Zakopane/ – (10:00-10:20) Problem goralenvolku a ludność Podhala, Spisza i Orawy w czasie okupacji

Dr Maciej Korkuć, /IPN Kraków/ (10:20-10:40) Ludność Podhala wobec podziemia niepodległościowego 1945-1947

Dr Julian Kwiek /AGH, Kraków/ - (10:40-11:00) „Ogień” wobec mniejszości narodowych

Mgr Robert Rubacha /IPN, Kraków/- (11:00-11:20) Ostatnia walka „Ognia” – kto zdradził? Kulisy operacji UB

11:20-11:40 PRZERWA NA KAWĘ

Moderator: mgr Adam Błaszczyk /PTH, Nowy Targ/
Dawid Golik /PTH, Nowy Targ/ 11:40-12:00 Oddział partyzancki „Wiarusy” – droga przez Ochotnicę…

Mgr Tomasz Gołdyn /IPN, Kraków/ - (12:00-12:20) Likwidacja oddziału „Wiarusy” w aktach UB

Dr Mariusz Mazur /UMCS, Lublin/ - (12:20-12:40) Ogień w świetle propagandy komunistycznej 1945-1955

Mgr Marek Kurzeja, Michał Maciaszek /PTH, Nowy Targ/ - (12:40-13:10) Obozy oddziałów partyzanckich Józefa Kurasia „Orła”, „Ognia” w Gorcach

13:10-13:30 – dyskusja i pytania
13:30-14:00 PRZERWA OBIADOWA

5. Blok tematyczny: Major „Ogień” - życie po śmierci
Moderator: dr Piotr Sadowski /PTH, Nowy Targ/

Dr Bohdan Urbankowski /Warszawa/ - (14:00-15:20) Powstanie Antysowieckie w literaturze

Mgr Adam Błaszczyk /PTH, Nowy Targ/ - (15:20-15:40) „Król Podhala” – biała legenda „Ognia”

Mgr Krzysztof Strauchman /„Nowa Trybuna Opolska”/ - (15:40-16:00) Powojenne losy „Ogniowców”

Katarzyna Mlekodaj /UJ, Kraków/- (16:00-16:20) Pamięć społeczna Józefa Kurasia „Ognia” na Podhalu

Mgr Grażyna Starzak /„Dziennik Polski”/ - (16:20-16:40) Gdzie są Jego prochy? – relacja z dziennikarskiego śledztwa

16:40-17:30 – dyskusja, pytania podsumowanie konferencji
17:30-19:00 Bohaterowie naszej historii – kominek harcerski z udziałem kombatantów

III. Dzień Konferencji (niedziela 11 marca 2007 r.)

10:30-12:30 Plenerowa rekonstrukcja historyczna:
„Ogień” schodzi z gór…Rozbicie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu- Ratusz - Rynek /PTH, Nowy Targ/

13:00-17:00 Projekcje filmów dokumentalnych:

„Major Zapora” (Ewa Kurek)
„My od Sztubaka” (Dariusz Walusiak)
„My Ogniowe dzieci” (Tadeusz Pawlicki)
„A potem nazwali go bandytą” (Grzegorz Królikiewicz)
wtorek, 27 lutego 2007
Uroczystości w 50. rocznicę śmierci ppor. Stanisława Marchewki ps. „Ryba”
Uroczystości w 50. rocznicę śmierci ppor. Stanisława Marchewki ps. „Ryba”, ostatniego partyzanta w Polsce północno-wschodniej – Jeziorko k. Łomży, 3–4 marca 2007 r.


ppor. Stanisław Marchewka ps. „Ryba”

W dniach 3–4 marca 2007 r., z inicjatywy białostockiego oddziału IPN, w Jeziorku koło Łomży odbędą się uroczystości z okazji 50. rocznicy śmierci ppor. Stanisława Marchewki ps. „Ryba”, ostatniego partyzanta w Polsce północno-wschodniej.

Program uroczystości:

3 marca

• godz. 12.30 – Sesja naukowa: Działalność ppor. „Ryby” na tle powojennej polityki władz komunistycznych – Starostwo Powiatowe w Łomży, Szosa Zambrowska 1/27, sala konferencyjna nr 104

Wystąpienia:
Prof. dr. hab. Jerzy Eisler – Władza i opozycja w Polsce 1944–1956
Dr Krzysztof Sychowicz – Podziemie zbrojne wobec władzy komunistycznej na Ziemi Łomżyńskiej
Mgr Piotr Łapiński – Ppor. Stanisław Marchewka ps. „Ryba” (1908–1957)

• Prezentacja filmu „Żołnierze wyklęci”, reż. Adam Sikorski.

4 marca

• godz. 10.00 – Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej ppor. Stanisławowi Marchewce i złożenie kwiatów, apel poległych, salwa honorowa – plac przy Szkole Podstawowej w Jeziorku

• godz. 11.30 – Msza św. w intencji poległych za Ojczyznę – kościół parafialny w Piątnicy

• godz. 12.30 – Złożenie kwiatów na grobie ppor. Stanisława Marchewki – Piątnica, cmentarz parafialny

Stanisław MARCHEWKA (1908–1957)

Urodził się 16 listopada 1908 r. w Jeziorku (gm. Drozdowo, pow. Łomża), w rodzinie chłopskiej, s. Antoniego i Marianny z d. Jankowskiej.
Ukończył 3 klasy szkoły powszechnej. W latach 1929–1931 odbył służbę wojskową w 18. pułku artylerii lekkiej w Ostrowi Mazowieckiej, gdzie ukończył szkołę podoficerską.
Uczestnik kampanii wrześniowej 1939 r. Walczył w szeregach 18. pal 18. Dywizji Piechoty (Samodzielna Grupa Operacyjna „Narew”) jako dowódca plutonu artylerii. Dostał się do niewoli niemieckiej, z której zbiegł podczas transportu do obozu jenieckiego.
W 1940 r. nawiązał kontakt z lokalnymi strukturami ZWZ, jednak ze względu na konieczność ukrywania się przed NKWD utracił łączność z organizacją. Zaprzysiężony do ZWZ w czerwcu 1941 r., po ataku niemieckim na ZSRR. W działalności konspiracyjnej posługiwał się pseudonimem „Ryba”. Był żołnierzem Obwodu ZWZ-AK Łomża, początkowo placówki nr 8 (Piątnica–Jeziorko), następnie od września 1943 r. – dowódcą plutonu terenowego w Jeziorku, wchodzącego w skład 8. kompanii (gm. Drozdowo). Latem 1944 r., w okresie poprzedzającym oraz podczas trwania akcji „Burza”, był dowódcą plutonu w III/33 pp AK. Dowodził akcjami zaopatrzeniowymi na majątki administrowane przez władze okupacyjne, likwidował patrole niemieckie oraz brał udział w walkach z wycofującymi się oddziałami Wehrmachtu. Według opinii przełożonych: „Wzorowy żołnierz i dobry dowódca, dokonał wielu aktów sabotażowo-dywersyjnych”.
Po zatrzymaniu i rozbrojeniu pozostałości oddziału przez jednostki Armii Czerwonej został skierowany do formującego się w Dojlidach k. Białegostoku 6. samodzielnego/zapasowego batalionu piechoty LWP. Zdezerterował wiosną 1945 r. i kontynuował działalność niepodległościową w szeregach AKO na terenie Rejonu „D” (d. Inspektoratu Łomżyńskiego). Pełnił odtąd funkcję przewodnika walki czynnej/samoobrony (d. Kedywu) Rejonu, adiutanta przewodnika Rejonu (d. inspektora) mjr. Jana Tabortowskiego „Bruzdy” oraz dowódcy jego osobistej ochrony. W maju 1945 r. przestał pełnić funkcję adiutanta i objął dowództwo rejonowego oddziału partyzanckiego. Oddział operował w nadnarwiańskiej części powiatu, głównie na terenie gmin Drozdowo i Bożejewo, w okresie od maja do lipca 1945 r.,i liczył wówczas około 40 partyzantów. Stojąc na czele wspomnianych struktur brał bezpośredni udział w akcjach zbrojnych, był wyróżniającym się żołnierzem. 20 kwietnia 1945 r. uczestniczył w odbiciu ze szpitala garnizonowego w Białymstoku łączniczki Franciszki Ramotowskiej „Iskry”. W nocy 8/9 maja 1945 r. podczas akcji opanowania Grajewa dowodził atakiem na gmach PUBP, po zdobyciu którego uwolniono około 60 aresztowanych. 11 maja 1945 r. brał udział w rozbiciu grupy operacyjnej UBP-MO pod Wyrzykami (pow. Łomża). Uczestniczył również w działaniach represyjnych wymierzonych w miejscowe struktury NSZ, będących rezultatem wzajemnych konfliktów. Po rozwiązaniu oddziału „Ryba” zachował stanowiska szefa samoobrony rejonu oraz dowódcy osobistej ochrony mjr. „Bruzdy”, kontynuując następnie działalność w szeregach Zrzeszenia WiN.
W styczniu 1946 r. zaprzestał działalności konspiracyjnej i wyjechał do Łodzi, gdzie zajął się handlem. W kwietniu 1947 r. ujawnił się w PUBP w Łomży, po czym powrócił do Łodzi. Początkowo nie znajdował się w polu zainteresowania miejscowego UBP, jednak w listopadzie 1952 r., w porozumieniu z WUBP w Białymstoku, doszło do jego zatrzymania. 15 listopada 1952 r. został zwerbowany do współpracy z UBP (pod krypt. „Rak”), najprawdopodobniej na podstawie tzw. materiałów kompromitujących. Według materiałów UBP: „Otrzymał on zadanie nawiązania kontaktu z bandą „Bruzdy” oraz przygotowanie warunków do jej likwidacji”. Pod koniec 1952 r. i w pierwszej połowie 1953 r. kilkakrotnie przyjeżdżał w łomżyńskie poszukując kontaktu z „Bruzdą”. Pod koniec lipca 1953 r., po nawiązaniu kontaktu, zerwał współpracę z UBP i ujawnił plany bezpieki. Dołączył do powinowskiego oddziału partyzanckiego mjr. „Bruzdy”, w którym pełnił funkcję zastępcy dowódcy. Wspomniany oddział operował na pograniczu powiatów łomżyńskiego i grajewskiego, głównie na terenie gmin Bożejewo, Jedwabne, Przytuły, Radziłów i liczył wówczas pięć osób, była to typowa grupa przetrwania. 23 sierpnia 1954 r., po śmierci „Bruzdy” w Przytułach (pow. Łomża), przejął dowództwo nad oddziałem.
Wydany przez zwerbowanego do współpracy z UBP–SB członka oddziału Tadeusza Wysockiego „Zegara”. Otoczony w nocy z 3 na 4 marca 1957 r. przez grupę operacyjną SB–KBW w Jeziorku (pow. Łomża), w schronie ukrytym w zabudowaniach Apolinarego Grabowskiego. Zginął w godzinach porannych 4 marca 1957 r. w walce, zastrzelony przez funkcjonariusza SB por. Włodzimierza Stefańskiego. Pochowany na cmentarzu parafialnym w Piątnicy k. Łomży.
Szkalowany po śmierci przez rozmaitych pisarzy i publicystów, szczególnie przez Stanisława Wałacha, b. oficera UBP–SB oraz Feliksa Sikorskiego, b. oficera KBW. Echa oszczerczej kampanii propagandowej pobrzmiewają do chwili obecnej.
Żona Agnieszka, mieli synów: Kazimierza, Stanisława, Lucjana i Piotra.
Awanse: kapral (1930 r.), plutonowy (1943 r.), podporucznik (1945 r.).
Odznaczenia: Order Virtuti Militari V klasy (1945 r.), Krzyż Walecznych (1944 r.).

Więcej na temat ppor. S. Marchewki czytaj tu:
1) Ppor. cz. w. Stanisław Marchewka "Ryba" - część 1
2) Ppor. cz. w. Stanisław Marchewka "Ryba" - część 2

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

poniedziałek, 26 lutego 2007
Uroczystości rocznicowe we Włodawie


W lutym 2007 r. przypadają dwie ważne rocznice związane historią naszego kraju oraz historią lokalną powiatu włodawskiego, warte tego by ocalić je od zapomnienia. Pierwsza z racji doniosłości i skutków dla tradycji narodowej, druga prawie zupełnie zamilczana i zapomniana, jednak niemniej ważna dla historii najnowszej Włodawy i jej mieszkańców.


14 lutego 1942 r. rozkazem Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, gen. Władysława Sikorskiego, Związek Walki Zbrojnej przemianowano na Armię Krajową, która stała się najsilniejszą i najlepiej zorganizowaną armią podziemną z działających w tamtym czasie w Europie, a 65 rocznica tego wydarzenia jest okazją do upamiętnienia i poszerzenia wiedzy na ten temat.

Włodawa i okolice również dopisały piękną, ale też i tragiczną kartę do legendy Armii Krajowej. 63 lata temu, 23 lutego 1944 r. we wsi Załucze ( była gmina Wola Wereszczyńska, obecna Urszulin ) został zamordowany przez sowieckich partyzantów Komendant Obwodu AK Włodawa kapitan Józef Milert "Sęp". Wraz z nim śmierć poniósł jego adiutant ppor. rez. Józef Majewski "Jotem" i st. strzelec Józef Pasoń "Słowik".
kpt. Józef Milert ps. "Sęp"
Pamięć o tych wydarzeniach stała się impulsem do przygotowania przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło we Włodawie i włodawski Oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej uroczystej sesji popularnonaukowej, która odbędzie się w dniu 28 lutego 2007 r. o godz. 13:00 w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego we Włodawie, Al. J. Piłsudskiego 41.

W imieniu organizatorów serdecznie zapraszam !!

Program sesji:
1."Proces scaleniowy ZWZ - AK" - Adam Puławski (IPN O/Lublin)
2."ZWZ-AK w Obwodzie Włodawa" - Wiesław Holaczuk
3."Zabójstwo komendanta Obwodu AK Włodawa kpt. Józefa Milerta ps. "Sęp" - dr Jarosław Kopiński (IPN O/Lublin)

Przeczytaj artykuł autorstwa dr Jarosława Kopińskiego z IPN O/Lublin, pt. "Kilka uwag o śmierci Komendanta Obwodu AK Włodawa Kapitana Józefa Milerta "Sęp", "Kowalski", który ukazał się w Roczniku Chełmskim, Tom 5, 1999 i przybliża okoliczności mordu dokonanego przez sowiecką partyzantkę na osobie kpt. J. Milerta i jego żołnierzach.
czwartek, 22 lutego 2007
60 rocznica śmierci majora Józefa Kurasia ps. "Ogień"
Sześćdziesiąt lat temu, 22 lutego 1947 r. w Ostrowsku na Podhalu, walcząc do końca z przeważającymi siłami obławy UB, MO i KBW, zginął major Józef Kuraś ps. "Ogień", dowódca Zgrupowania Partyzanckiego "Błyskawica". W latach 1945 - 47 w oddziałach majora "Ognia" walczyło kilkuset partyzantów, kilka tysięcy ludzi współpracowało z oddziałami, które skutecznie przeciwstawiały się nowej okupacji w Małopolsce.

„Walczyliśmy o Orła, teraz – o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor”
mjr "Ogień"

Major Józef Kuraś ps. "Ogień"


Mjr "Ogień" (czwarty z lewej) wraz z konnym zwiadem oddziału.

Grupa Ochrony Sztabu w "Gnieździe Orła" - Zgrupowanie "Ognia" - Gorce.

Major został zdradzony. Człowiekiem, który doniósł o miejscu kwaterowania dowódcy w Ostrowsku był ten sam agent o pseudonimie operacyjnym „Śmiały”, który wcześniej doprowadził do zajęcia obozu "Ognia" 18 II 1947 r.
Nowotarskie UB informacje otrzymało ok. godz. 9:30, 21 lutego 1947 r. Ok. godz. 10:00, czterdziestoosobowa grupa z odwodu Wojsk Wewnętrznych, wzmocniona przez dziesięciu funkcjonariuszy UB i MO, wyjechała do Ostrowska.

Atak na dom Józefa i Anny Zagatów, w którym przebywał „Ogień” rozpoczęto ok. godz. 13:00. Wcześniej otoczono cały kompleks zabudowań w trójkącie trzech dróg. W trakcie strzelaniny „Powicher” wraz z rannym „Harnasiem” zdołali się przebić i uciec. Zginęli „Zimny” i „Kruk”. „Szpakowi” udało się ukryć.
Partyzanci najpierw niepostrzeżenie przeniknęli do sąsiedniego budynku Michała Ostwalda. Podpalono zabudowania, ale „Ogień” wraz z „Hanką” zdołał przedostać się do kolejnego budynku Marii Kowalczyk – Pachowej. Otoczony tam, został wezwany do poddania się. Odmówił, polecając skorzystać z tej propozycji „Hance”. Po jej wyjściu z budynku „Ogień” próbował popełnić samobójstwo. Strzał w skroń nie spowodował jednak natychmiastowego zgonu – w stanie utraty przytomności został pojmany. Żołnierze obławy, po wdarciu się na strych, zrzucili nieprzytomnego „Ognia” po schodach, jednak UB-ecy, doceniając w pełni wagę informacji, jakie planowali uzyskać podczas przesłuchań, za wszelka cenę chcieli go ocalić. Przeniesiono go na ciężarówkę, sanitariusz KBW udzielił mu pierwszej pomocy i zawieziono go do nowotarskiego szpitala, który otoczył kordon KBW, a wewnątrz pilnowała „Ognia” obstawa UB i MO.

Próby uratowania życia okazały się nieskuteczne. Major Józef Kuraś „Ogień” zmarł dwadzieścia minut po północy, czyli już 22 lutego 1947 roku. Ciało zostało zabrane i złożone na podwórku WUBP w Krakowie i według niepotwierdzonych informacji, następnego dnia przekazano je Wydziałowi Lekarskiemu Akademii Medycznej, jako zwłoki nieznanego mężczyzny.
Major Józef Kuraś "Ogień" do dziś nie ma nawet swojego grobu, UB nigdy nie ujawniło miejsca jego pochówku, czy tajemnicy co się stało z ciałem.
Cześć Ich Pamięci !!!
GLORIA VICTIS !!!



Odsłonięty w Zakopanem, 13 sierpnia 2006 r. przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego pomnik w hołdzie mjr. "Ogniowi" i jego żołnierzom, jest niewielkim, symbolicznym zadośćuczynieniem za ogrom kłamstw, krzywd i zbrodni, których doświadczyli Ci ludzie z rąk komunistycznych zbrodniarzy.
poniedziałek, 19 lutego 2007
Tragiczna rocznica...
W dniu dzisiejszym, 19 lutego 2007 roku, przypada 60 rocznica zamordowania przez komunistycznych oprawców, dwóch wybitnych oficerów podziemia antykomunistycznego w Polsce: majora Fraciszka Jaskulskiego ps. „Zagończyk” i kapitana Stanisława Sojczyńskiego ps. "Warszyc”.

Mjr Franciszek Jaskulski "Zagończyk"

Kpt. Stanisław Sojczyński "Warszyc"

Przypadek (czy aby na pewno?!) sprawił, że 19 lutego 1947 r., na trzy dni przed wejściem w życie ustawy amnestyjnej, w dwóch różnych więzieniach stracono dowódcę oddziałów Związku Zbrojnej Konspiracji, mjr. „Zagończyka” (w Kielcach) i twórcę Konspiracyjnego Wojska Polskiego, kpt. „Warszyca” (w Łodzi). Ci dwaj oficerowie Wojska Polskiego, Armii Krajowej i powojennej partyzantki niepodległościowej, to jedni z najbardziej bohaterskich żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego i najwspanialsze postacie oporu przeciwko sowietyzacji kraju.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Kielcach wydanym 17 stycznia 1947 r. major Franciszek Jaskulski skazany został na karę śmierci. W ostatnim słowie „Zagończyk” nie prosił o życie, tylko o śmierć. Akt oskarżenia zarzucał, że jego - jak to określono - "bandy" zamordowały: 17 funkcjonariuszy UBP, 25 funkcjonariuszy MO, 18 żołnierzy Wojsk Polskich, 48 żołnierzy Armii Czerwonej oraz 12 działaczy demokratycznych. Prośbę o ułaskawienie Jaskulskiego napisał w jego imieniu adwokat - Bierut jednak prośbę odrzucił. Wyrok wykonano 19 lutego.

Wyrok w sprawie Stanisława Sojczyńskiego i jego żołnierzy został wydany 17 grudnia 1946 r. przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Łodzi w składzie:
ppłk Bronisław Ochnio - przewodniczący,
kpt. Piotr Adamowski - członek,
mjr Leonard Kroze - ławnik,
por. Roman Dyhdalewicz - sekretarz.

Ośmiu oskarżonych: kpt. Stanisław Sojczyński "Warszyc", por. Ksawery Błasiak "Albert", kpt. Henryk Glapiński "Klinga", Albin Ciesielski "Montwiłł", sierż. Marian Knop "Własow", pchor. Stanisław Żelanowski "Nałęcz", por. Władysław Bobrowski "Wiktor", sierż. Antoni Bartolik "Szary", zostało skazanych na karę śmierci (prezydent Bierut ułaskawił Bobrowskiego i Bartolika) a czterech na kary pozbawienia wolności - por. Czesław Kijak "Romaszewski na 8 lat, Zygmunt Łęski "Doman" na 15 lat, ks. Mieczysław Krzemiński na 6 lat, Andrzej Zbierski na rok.
"Warszyc" oraz kilku innych skazanych na karę śmierci odmówiło napisania prośby o ułaskawienie. Uczynili to ich adwokaci. Bolesław Bierut ułaskawił Antoniego Bartolika i Władysława Bobrowskiego. W stosunku do pozostałych oskarżonych nie skorzystał z prawa łaski.
Wyrok śmierci na 6 skazanych wykonano 19 lutego 1947 r.

Do dzisiaj nie udało się ustalić, gdzie pochowano mjr. Franciszka Jaskulskiego „Zagończyka oraz kpt. Stanisława Sojczyńskiego "Warszyca" i jego pięciu podwładnych.
Cześć Ich Pamięci !!!
GLORIA VICTIS !!!
piątek, 16 lutego 2007
Pogrobowcy UB w akcji
Jak chronić dobre imię bohaterów walki o niepodległy byt państwa polskiego?

Dnia 8 lutego minęła 56. rocznica śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", jednego z najwybitniejszych oficerów powojennej, antykomunistycznej konspiracji zbrojnej, skazanego na śmierć przez komunistów i zamordowanego na Mokotowie wraz z trzema innymi oficerami wileńskiej Armii Krajowej. Ich ciała posypano wapnem i wdeptano w ziemię w nieznanym miejscu.

Mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka"

Nie bacząc na to, że sąd w wolnej Polsce unieważnił wyrok śmierci na majora, uznając, że ten oficer Wojska Polskiego, kawaler Orderu Virtuti Militari walczył o niepodległy byt państwa polskiego; nie bacząc na to, że Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uczcił pamięć majora Szendzielarza specjalną uchwałą w marcu zeszłego roku, wydawana w Bydgoszczy "Gazeta Pomorska", dawny organ KW PZPR, nazwała majora, w anonimowej, niepodpisanej przez nikogo wypowiedzi, bandytą, mordercą i terrorystą! Stało się to dokładnie w 56. rocznicę śmierci "Łupaszki" na Mokotowie. Ponieważ nie wiadomo, kto tak uważa, należy domniemywać, że jest to stanowisko redakcji gazety i jej właściciela. Tak to interpretuje prawo prasowe. Tym bardziej że przed paru laty ta sama gazeta zamieściła na swych łamach listy znieważające majora i jego żołnierzy. Trudno mówić o przypadku. Powstaje pytanie, w jaki sposób możemy się bronić przed podobnymi "odkryciami historycznymi". Czy ludzie, którzy umierali za Polskę, rzucając "swój życia los na stos", wierząc do końca, że sowiecka dominacja jest tylko stanem przejściowym, mają prawo do obrony pamięci i czci? Czy można publicznie znieważać ich pod płaszczykiem "telefonicznej opinii czytelników"? Czy można bezkarnie upowszechniać w Polsce roku 2007 obelgi sformułowane przez aparat UB i PPR?

Nasze wojsko
Przez całe lata major i jego żołnierze byli obiektem zaciekłych ataków propagandy komunistycznej - tak jakby się ich bano nawet po śmierci! Trudno się temu dziwić. Podczas kampanii prowadzonej w roku 1946, przed zaplanowanymi na styczeń 1947 r. wyborami, szwadrony "Łupaszki" zdobyły sobie poparcie ludności terenów, na których działały. Ludność informowała o funkcjonariuszach i konfidentach UB, aktywistach PPR i innych szkodnikach sowieckiego chowu, którzy przyczyniali się do umacniania uzurpatorskiej władzy komunistów i przyspieszania sowietyzacji Polski. Wielu z tych ludzi cierpiało potem w więzieniach i kazamatach UB. Zdarzały się wyroki 10 lat więzienia za przyjęcie patrolu łupaszkowców na kolacji i niedoniesienie o tym UB! Starsi doskonale pamiętają, że mawiało się wówczas: "siedzi z paragrafu 'wiedział, nie powiedział'"... To cierpienie sprawiło jednak, że później, gdy system coraz bardziej dawał się ludziom we znaki, rozkwitała legenda żołnierzy i ich dowódcy - prawdziwego Wojska Polskiego, przeciwstawianego wojsku "ludowemu", dowodzonemu przez sowieckich politruków lub ich wychowanków. Ludzie z Borów Tucholskich, z Kociewia i Kaszub, gdzie operowały lotne szwadrony wileńskie, nie dali się nabrać propagandzie, która nazywała naszych żołnierzy "bandytami", "mordercami", szydziła z ryngrafów z wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej, które łupaszkowcy nosili na lewej kieszeni mundurów. Było wielu dzielnych ludzi, którzy nie wahali się z dalej idącą pomocą.

Z notesu dowódcy
Ze wzruszeniem zaglądam do zachowanego notesu dowódcy szwadronu, w którym służyła sanitariuszka "Inka", przypomniana w niedawnym spektaklu Teatru Telewizji "Inka 1946". Olgierd Christa "Leszek" zanotował, że w Konarzynach, w powiecie Czersk, ludzie przechowują łupaszkowcom pepeszę i mauzera. W Osowie, kolonia Kujawy, 3 magazynki do MG i 300 sztuk amunicji. W Lubikach pepeszę przechowuje Edmund Lubiński. Amunicja jest też u Alojzego Osowieckiego w Hucie. Na kolonii Pólko jest 1000 sztuk amunicji do mauzera, bęben i 300 sztuk amunicji do pepeszy. W Brusach u Rekowskiego 3 pepesze, 2 MP, 6 ładownic, magazynki i 5000 sztuk amunicji. W Parzynie u Orłowskiego sten, magazynki do pepeszy i do mauzera, rakietnica i maszyna do pisania. W leśniczówce Parzyn u Rajmunda Bera 2 skrzynki amunicji, 1 MG, 1 beretta, 2 MP. W Parzynie u sołtysa 2 pepesze, 1 "derkacz", 2 ładownice, skrzynka z amunicją, 2 MP, 3 magazynki do pepeszy i aparat telefoniczny. W Bączu u sołtysa 1 MG, pepesza. U Klawikowskiego "dziekciar" i pepesza. W kolonii Rzym pod Mirachowem płaszcze, ładownice i pasy amunicyjne. W Polesiu ładownice, pasy, magazynki. W Boryszewie pod Tczewem pepesza, magazynki, bębny i amunicja. U "Babci", koło stacji kolejowej Szałamaje, 1 MP, pepesza, 4 "derkacze", kabury, torby, magazynki, bębny, amunicja. W Kamiennych Łąkach 2 pepesze, 1 beretta, torby i magazynki. Prawdziwy polski arsenał, potrzebny do czasu "aż czerwoni pójdą sobie precz"!

Spraw, Boże, by Naród przejrzał na oczy...

Aż ręka świerzbi, by zacytować z notesu nazwiska tych, którzy wysługują się UB! To oni donosili na takich ludzi jak Orłowski, Klawikowski i inni. To oni wydawali ich ubowcom. To oni informowali o miejscach pobytu leśnych żołnierzy i ściągali na nich obławy UB, KBW, wojska i milicji. Na cichych bohaterów ostatniej, beznadziejnej w ówczesnych warunkach politycznych walki o Polskę "czystą jak łza" - jak głosiły słowa jednej z najpopularniejszych piosenek, śpiewanych w szwadronach 5. Wileńskiej Brygady AK. Powojenne szwadrony były kontynuacją działań zbrojnych tej brygady. By zrozumieć cele, jakie przyświecały temu niezwykłemu, leśnemu wojsku, nie trzeba zbyt wiele. Wystarczy polskie serce... Trochę wyobraźni. Zajrzyjmy raz jeszcze do notesu dowódcy szwadronu. Co śpiewali przy ogniskach, jakie słowa pomagały im w refleksji nad tym, co dzieje się w Polsce?
"W lasach wileńskich grzmią strzały, a u nas w Polsce wesele. Co krok to huczy kapela, aż ręce grajkom pomdlały. Za Niemnem, Bugiem wróg hula, a u nas z wrogiem przymierze, chociaż najlepszych Jej synów wroga morduje wciąż kula. Spraw, litościwy nasz Boże, by naród przejrzał na oczy, nim się na samo dno stoczy, nim się obudzi w obroży" (s. 25). "Nie wolno czekać, gdy naród ginie, ni szukać w tłumie ducha - giganta. To nic, że płacze matka po synie, bo Polskę stworzy krew partyzanta. To nie jest ważne - order na piersi i bez znaczenia szumne przemowy. My mamy życie, a ci najlepsi leśnej mogiły krzyżyk brzozowy" (s. 48). "Na znojną walkę, krwawy bój z wrogami, każdego z nas sumienia wezwał głos, przebojem iść, a los iść musi z nami, a jeśli nie, to przełamiemy los"...
Czy to piosenki i wiersze "terrorystów"? "Bandytów"? "Morderców"? Trzeba nie mieć serca lub trzeba być skończonym głupcem, by się na coś takiego zdobyć dziś, gdy tyle już wiemy o powojennej konspiracji niepodległościowej. "Nie jesteśmy żadną bandą, jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej Ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. Niejeden z Waszych ojców, braci i kolegów jest z nami. My walczymy za świętą Sprawę, za wolną, niezależną, sprawiedliwą i prawdziwie demokratyczną Polskę!" - to słowa samego majora kolportowane w Gdańsku w marcu i kwietniu 1946 roku.

Bohater dla Chojnic

W tym samym czasie, gdy "Gazeta Pomorska" w swej chojnickiej mutacji znieważała majora "Łupaszkę", rada miejska Chojnic nadała tytuł honorowego obywatela miasta byłemu redaktorowi tej gazety z czasów, gdy była ona organem KW PZPR. Towarzysz redaktor nie lubił nigdy "leśnych bandytów". Ich propagandowe akcje przed wyborami 1947 r. nazywał "rabunkami", "morderstwami", które "wywoływały strach i oburzenie mieszkańców tego rejonu". Wzburzony pisał, że "komendantowi posterunku w jego mieszkaniu zabrali broń i ostrzegli, że za przynależność do PPR grozi śmierć, lecz darowali mu życie". Biedaczysko! Tak się przestraszył. A przecież on tylko budował Polskę sowiecką! Swoją przyszłą karierę w PZPR! Jak można było tak się obchodzić z "bohaterami walk o utrwalenie władzy ludowej"! Proszę sobie nie wyobrażać, że ja tu cytuję teksty z czasów PRL. Redaktor Ostrowski wypisywał te podłe rzeczy w roku 2002, w reakcji na przygotowaną przez gdański IPN wystawę "Za świętą Sprawę - żołnierze "Łupaszki""! "Gazeta Pomorska" ochoczo drukowała każdą brednię, nawet wypowiedź oburzonego czytelnika o tym, jak mu "Łupaszko" zamordował kogoś z rodziny, w roku... 1951.
Po wojnie na Pomorzu pełno było uzbrojonych bandytów, na przykład sowieckich maruderów, którzy napadali na wioski i terroryzowali ludność. Ubowcy usłużnie przyjeżdżali do takich wsi i tłumaczyli, że to żołnierze "Łupaszki". Wygląda na to, że kłamstwa UB przeżyły UB. A może chodzi po prostu o to, by bronić tego, co się kiedyś wypisywało i za co się było wynagradzanym na akademiach z okazji rocznicy rewolucji październikowej?

Jeszcze raz stawiam pytanie: Jak chronić dobre imię bohaterów walki o niepodległy byt państwa polskiego?
Piotr Szubarczyk, IPN Gdańsk

Źródło:
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20070214&id=my12.txt
sobota, 10 lutego 2007
Otwarcie wystawy „»Zwyczajny« resort. Ludzie i metody »bezpieki« 1944–1956”
7 lutego 2007 r. w Bielsku-Białej została otwarta wystawa przygotowana przez OBEP IPN w Warszawie, obrazująca organizację i działanie służby bezpieczeństwa w latach 1944-1956.


„»Zwyczajny« resort. Ludzie i metody »bezpieki« 1944–1956” to tytuł ekspozycji, która została uroczyście otwarta w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej, przy ul. Słowackiego 17a, 7 lutego 2007 r. Wernisaż rozpoczęło przemówienie dyrektora Oddziału IPN w Katowicach Andrzeja Sikory. Następnie prelekcję pt. „Aparat bezpieczeństwa w Polsce w latach 1944–1956” wygłosił Dariusz Węgrzyn z Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Katowicach. Wykład poświęcony był działalności organów bezpieczeństwa państwa w Polsce w latach 1944–1956, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki pracy UB na terenie Podbeskidzia.


Wystawa została przygotowana przez OBEP IPN w Warszawie. Poprzez wykorzystane dokumenty i zdjęcia ma przybliżyć metody działalności operacyjnej funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Szczególną uwagę zwracają instrukcje werbowania i prowadzenia tzw. TW (tajnych współpracowników) oraz materiały szkoleniowe dla agentów.
Wystawę można oglądać do końca lutego.
Serdecznie zapraszamy.


Źródło: Instytut Pamięci Narodowej