Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939


www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
wtorek, 08 lutego 2011
60 rocznica śmierci mjr. "Łupaszki"
60 rocznica zamordowania mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszka"

...Nie dajmy zginąć poległym.
Zbigniew Herbert


Mjr Zygmunt Szendzielarz ps. "Łupaszka" (12 III 1910 r. - 8 II 1951 r.)

60 lat temu, 8 lutego 1951 roku  komunistyczni oprawcy zamordowali mjr. Zygmunta Szendzielarza  ps. "Łupaszka", jednego z najwybitniejszych oficerów Wojska Polskiego i Armii Krajowej, dowódcę 5 Brygady Wileńskiej AK, dwukrotnego kawalera  orderu Virtuti Militari.

Major "Łupaszka" został aresztowany przez UB 26 czerwca 1948 r. w Zakopanem i po ciężkim śledztwie, 2 listopada 1950 r. skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie, pod przewodnictwem sędziego Mieczysława Widaja [czyt.: Stalinowski sędzia..., Zmarły, nieosądzony] na 18-krotną karę śmierci. Wyrok wykonano 8 lutego 1951 r. w więzieniu na Rakowieckiej - strzałem w tył głowy.

Wraz z nim zamordowano trzech innych oficerów wileńskiej Armii Krajowej: ppłk Antoniego Olechnowicza ps. "Pohorecki", ppor. Lucjana Minkiewicza ps. "Wiktor" i kpt. Henryka Borowego - Borowskiego ps. "Trzmiel". Ich ciała posypano wapnem i wdeptano w ziemię w nieznanym miejscu...

Ppłk Antoni Olechnowicz ps. "Pohorecki"


Ppor. Lucjan Minkiewicz ps. "Wiktor"



W czwartek, 8 lutego 1951 r. kat wywołał z celi majora "Łupaszkę". Za chwilę miał się znaleźć na schodach krwawej mokotowskiej piwnicy. Wszystkie piwnice są do siebie podobne, więc mokotowska pewnie nie różniła się zbytnio od tej w Twerze, w siedzibie NKWD przy ul. Sowieckiej 5, gdzie w kwietniu i w maju 1940 r. na polskich majorów czekał w gumowym fartuchu i z naganem w łapie major NKWD Błochin. Jak się nazywał morderca z Mokotowa, który tego dnia "pełnił służbę" i przyłożył majorowi "Łupaszce" nagana do karku? Nie wiemy, są tylko przypuszczenia, ale to nie ważne, bo i on, i Błochin to dzieci tego samego diabła. A propos dzieci: pewnie je dobrze wykształcił, bo miały dużo dodatkowych punktów na egzaminach wstępnych. Może te dzieci i ich dzieci są teraz sędziami albo prokuratorami? Pewnie ojciec miał w tej branży znajomości. Major powiedziałby na to wszystko tak, jak zwykł mawiać w podobnych okolicznościach: "Kat z nimi !". Zanim wyszedł ze zbiorowej celi, stanął przez chwilę nieruchomo, popatrzył po raz ostatni na swoich towarzyszy niedoli i – jak relacjonował potem najmłodszy więzień z celi, o pseudonimie "Młodzik" - powiedział głośno: "Czołem, Panowie !".

Czołem, Panie Majorze! Polacy pamiętają.*



* Fragment tekstu pochodzi z artykułu Piotra Szubarczyka Czołem, Panie Majorze!, który ukazał się w Nr 1/2010 (#47) Niezależnej Gazety Polskiej - Nowe Państwo.

Strona główna>
poniedziałek, 07 lutego 2011
Rok 2011 - Rokiem ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH...
Powstało "Porozumienie na rzecz obchodów dnia i roku Żołnierzy Wyklętych".


[kliknij w obrazek aby powiększyć]

Więcej informacji na stronie:
FUNDACJA "POLSKA SIĘ UPOMNI"

piątek, 04 lutego 2011
Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" świętem państwowym !
Sejm RP ustanowił nowe święto państwowe - 1 marca Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" !


Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". W myśl jej postanowień 1 marca ma stać się Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" i świętem państwowym.

Projekt ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" złożył w ubiegłym roku prezydent Lech Kaczyński: w hołdzie "Żołnierzom Wyklętym" - bohaterom Powstania Antykomunistycznego, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu.

W myśl jej postanowień, 1 marca ma stać się świętem państwowym obchodzonym corocznie jako
Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych",
nie ma to jednak być dzień wolny od pracy.


Do zaproponowanego tekstu ustawy członkowie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu wprowadzili poprawki. W preambule sformułowanie "bohaterom Powstania Antykomunistycznego" zastąpiono "bohaterom antykomunistycznego podziemia", a do zwrotu "z bronią w ręku przeciwstawili się" dodano "z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się".

Zmieniono również treść art. 3, tak by ustawa weszła w życie z dniem ogłoszenia, a nie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, jak zakładał projekt. Uzupełnienie tekstu projektu o zwrot mówiący o sprzeciwianiu się sowieckiej agresji i narzuconemu reżimowi "także w inny sposób" nastąpiło na wniosek posła Tadeusza Sławeckiego (PSL), który postulował, by w ten sposób uczcić także osoby niosące pomoc czy ukrywające członków podziemnych organizacji niepodległościowych.


Zamiarem projektodawcy jest oczywiście uczczenie wszystkich walczących w podziemiu lub wspomagających je w różny sposób. Jedni walczyli z bronią w ręku, inni słowem, a jeszcze inni nieśli pomoc lub ukrywali walczących. I wszyscy ci, którzy nie godzili się na łamanie praw państwa demokratycznego i ponieśli za to karę, powinni być honorowani - wyjaśnił sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Prezydent Komorowski kontynuuje i wspiera tę inicjatywę świętej pamięci prezydenta Kaczyńskiego. Celem projektu jest złożenie hołdu Żołnierzom Wyklętym. Proponuje się, by dniem ich upamiętniającym był 1 marca, rocznica stracenia z rąk UB kierownictwa IV Komendy Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". Ustanowienie tego dnia jest wyrazem szacunku dla żołnierzy drugiej konspiracji za niezłomną postawę patriotyczną i niepodległościową oraz konsekwentne sprzeciwianie się narzucanemu Polsce i nieakceptowanemu przez społeczeństwo ustrojowi. Należy podkreślić, że za prowadzoną na rzecz niepodległego państwa walkę żołnierzy Armii Krajowej i innych organizacji niepodległościowych zamiast wdzięczności spotkały represje, często zakończone karą śmierci lub długoletnim więzieniem ze strony aparatu komunistycznego - mówił dalej obecny na obradach komisji sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łaszkiewicz.

Aby ustawa weszła w życie, musi ją jeszcze zaakceptować Senat i podpisać prezydent.


Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". W myśl jej postanowień 1 marca będzie Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" i świętem państwowym... [czytaj więcej: www.prezydent.pl]

NIECHCIANE SŁOWO "POWSTANIE"

Unikanie sformułowania "powstanie antykomunistyczne" w odniesieniu do ustawy, która ma pomóc zachować pamięć o "żołnierzach wyklętych", utrwala sytuację, w której pod szyld "podziemie antykomunistyczne" wciąga się działalność Adama Michnika z lat 60. czy rozgrywki wewnątrzpartyjne, w których brał udział Jacek Kuroń.


Niechciane słowo "powstanie"

Z preambuły projektu, który ustanawia 1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego, na ostatnim etapie prac sejmowych wykreślono sformułowanie "powstanie antykomunistyczne". Niesłusznie. Historycy, którzy od lat badają ten temat, są zgodni: w latach 1944-1953 w Polsce miało miejsce narodowe powstanie przeciw sowieckiej okupacji, krwawo stłumione przez wspierany przez NKWD aparat bezpieczeństwa. Ustawa została przyjęta przez Sejm, teraz zajmie się nią Senat.

Wszystko wskazuje na to, że 1 marca już w tym roku będzie Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego. Inicjatywa czekała na szczęśliwy finał prawie dwa lata. Przed rokiem stosowny projekt skierował do Sejmu prezydent Lech Kaczyński. Jednym z jego pomysłodawców był ówczesny prezes IPN Janusz Kurtyka, również tragicznie zmarły w katastrofie smoleńskiej.

"W hołdzie Żołnierzom Wyklętym - bohaterom Powstania Antykomunistycznego" - od tych słów zaczynała się preambuła ustawy przesłanej jeszcze przez Kancelarię Prezydenta Kaczyńskiego do parlamentu. Jednak na środowym posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu, w której przez kilka miesięcy projekt leżał i nie był rozpatrywany, dopóki o sprawie nie napisał "Nasz Dziennik", to właśnie określenie wzbudziło sprzeciw jednego z posłów SLD. Jego stanowisko natychmiast podchwyciła przewodnicząca komisji, poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO). I tak z treści preambuły określenie "powstanie antykomunistyczne" zostało w drodze kompromisu wykreślone.

- Nie chcieliśmy, by idea ustanowienia tego dnia upadła w wyniku tego sporu, więc szybko zgodziliśmy się na sformułowanie: "W hołdzie Żołnierzom Wyklętym - uczestnikom podziemia antykomunistycznego" - przyznaje w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" poseł Piotr Babinetz (PiS). On sam był zwolennikiem pierwotnej wersji, czyli pozostawienia w ustawie określenia "powstanie antykomunistyczne". Ostatecznie zagłosował jednak tak jak większość.

Tymczasem problem nazewnictwa, z pozoru nieistotny, nie jest wcale błahy. W sferze publicznej świadomości znaczy bardzo wiele. Świadczy o tym nie tylko fakt, że ktoś do prezydenckiego projektu takie sformułowanie wpisał, ale również to, że poseł SLD postanowił właśnie te słowa zmienić.

Mimo że już od wielu lat prace badawcze wielu historyków dowodzą, że w latach 1944-1953 (przy czym okres ten jest umowny) na terytorium Polski miało miejsce powstanie przeciwko nowej sowieckiej okupacji. Już od samego początku, a więc od końca lat 40. XX wieku, zarówno propaganda sowiecka i komunistyczna w kraju, a potem będąca na jej usługach historiografia wprowadziły do opisu tego okresu historii Polski kilka określeń-wytrychów, które przetrwały do dziś. Żołnierzy podziemia antykomunistycznego nazywano "bandytami", wojsko i milicja pacyfikowały "bandy", a walkę z sowiecką agenturą na terenach okupowanej Polski w postaci PPR oddziałów GL i AL określano mianem "wojny domowej".
- Wojna domowa jest wtedy, gdy w jednym państwie walczą poróżnione ze sobą dwie strony. Wszelkie dokumenty, szczególnie z lat 1944-1947, wytworzone przez zgrupowania podziemia, jak i aparatu bezpieczeństwa, wskazują to samo, że bez pomocy sowieckich garnizonów w miastach wojewódzkich i powiatowych okupacyjna władza PKWN czy Rządu Tymczasowego w żadnym razie by się nie utrzymała - podkreśla dr Wojciech Muszyński, historyk z IPN. - Oni byli silni tylko siłą Sowietów - dodaje.

Ciągłość oporu

Skąd więc określenie "powstanie"? - W 1944 roku na obczyźnie działały legalne władze, wciąż istniały struktury Polskiego Państwa Podziemnego. Mimo ich pewnego zaniku były wciąż scentralizowane, obejmowały całe terytorium kraju i miały jasno wytyczony cel - osiągnięcie niepodległości - tłumaczy Leszek Żebrowski, historyk, autor wielu publikacji i książek na temat zgrupowań podziemia antykomunistycznego. Jak podkreśla, aktywność skierowana przeciwko sowieckiej okupacji nie ograniczała się tylko do oddziałów zbrojnych, ale wiązała tysiące osób, ludność cywilną, która nowej władzy postawiła opór. Dlatego według niego unikanie słowa "powstanie" ma na celu zatarcie faktu, że działalność tych oddziałów stanowiła ciągłość oporu z czasów wojny z państwem podziemnym, jak również wykluczenie jakiegokolwiek porównania z innymi powstaniami znanymi z historii. Tymczasem zasięg, skala i czas trwania oporu przeciw nowej władzy świadczą o tym, że w postaci biernej i czynnej w latach 1944-1953 miało w Polsce miejsce antykomunistyczne powstanie przeciw nowej okupacji.

- Gdyby porównać skalę działania zgrupowań podziemia antykomunistycznego z działalnością oddziałów z czasów Powstania Styczniowego, to okazuje się, że w latach 1944-1953 przez struktury oddziałów przeszło około 150 tys. żołnierzy. W Powstaniu Styczniowym około 100 tys. - tłumaczy Wojciech Muszyński.

- Unikanie dziś sformułowania "powstanie antykomunistyczne" utrwala sytuację, w której to pod szyld "podziemie antykomunistyczne" wciągnąć można także działalność Adama Michnika z lat 60. czy rozgrywki wewnątrzpartyjne, w których brał udział Jacek Kuroń - podkreśla Żebrowski.

Podobnego zdania jest prof. Marek Jan Chodakiewicz, historyk, który wielokrotnie podkreślał, że powstanie antykomunistyczne było ogólnonarodową kontynuacją powstania antyniemieckiego wyrażonego operacją "Burza". Jak podkreśla, powstańcy wypełniali wtedy rozkazy przejęcia władzy w terenie postawione im w 1944 r. przed wejściem Sowietów, a niemal wszystkie podziemne organizacje uważały swą walkę za kontynuację czynu zbrojnego zaczętego w 1939 roku.

I to jest może najlepszy sposób, by ukazać fałszywe światło, w jakim Sejm stawia "żołnierzy wyklętych". Podstawmy w miejsce Sowietów i NKWD - Niemców, SS i Gestapo. W jaki sposób parlament niepodległej Polski nazwałby zbrojny i cywilny opór tysięcy Polaków przeciw okupacyjnej władzy? Uczestnikami "tragicznych wydarzeń", "nielegalnych oddziałów przeciw legalnej władzy", "antyhitlerowskiego podziemia"?

Źródło: Nasz Dziennik
Strona główna>

poniedziałek, 31 stycznia 2011
Obchody 60. rocznicy śmierci mjr. "Łupaszki"
Uroczystości w 60. rocznicę śmierci mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", Gdańsk, 6-8 lutego 2011 r.

niedziela, 30 stycznia 2011
Wystawa o oddziale "Wiarusy"
Wystawa "Precz z kajdanami bolszewizmu... Oddział partyzancki »Wiarusy« 1947–1949" – Rabka-Zdrój, 28 stycznia - 16 lutego 2011 r.



28 stycznia 2011 r. w Galerii "Pod Aniołem" w Rabce-Zdroju, ul. Parkowa 5 otwarto wystawę przygotowaną przez Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie oraz Miejski Ośrodek kultury w Rabce-Zdroju pt. „Precz z kajdanami bolszewizmu... Oddział partyzancki »Wiarusy« 1947–1949”.
Ekspozycja będzie prezentowana do 16 lutego 2011. Wstęp wolny.



Źródło: IPN

Strona główna>

czwartek, 27 stycznia 2011
Rocznicowy Wykład
Wykład dr. Piotra Niwińskiego w 60. rocznicę śmierci mjr. "Łupaszki", Szczecin 5 lutego 2011 r.

poniedziałek, 03 stycznia 2011
64 rocznica śmierci por. "Jastrzębia"
64 rocznica śmierci por. Leona Taraszkiewicza ps. "Jastrząb"

...Nie dajmy zginąć poległym.
Zbigniew Herbert


Por. Leon Taraszkiewicz ps. "Jastrząb" (1925-1947). Zdjęcie ze stycznia 1946 r.

Dzisiaj, 3 stycznia 2011 roku, mijają 64 lata od śmierci legendarnego dowódcy oddziału partyzanckiego Obwodu WiN Włodawa, por. Leona Taraszkiewicza ps. "Jastrząb", "Zawieja". Zmarł on w wyniku ran odniesionych podczas ataku na grupę ochronno - propagandową KBW stacjonującą w Siemieniu.

3 stycznia 1947 r. zginął, obdarzony niebywałą fantazją, najprawdziwszy zagończyk oraz jeden z najwybitniejszych dowódców partyzanckich antykomunistycznego podziemia w Polsce po 1944 r. Por. "Jastrząb" pochowany został na cmentarzu w Siemieniu. Dzięki temu, że jego koledzy zrobili to potajemnie, jako jeden z nielicznych dowódców antykomunistycznego podziemia spoczywa we własnej mogile w poświęconej ziemi, choć do 1990 r. na prostym brzozowym krzyżu mógł widnieć jedynie tajemniczy napis "Leon". Dopiero 30 czerwca 1991 r. odbył się powtórny uroczysty pogrzeb i poświęcenie grobu por. Leona Taraszkiewicza "Jastrzębia".

Styczeń 1946 r. Część oddziału por. „Jastrzębia”. Dowódca siedzi przy rkm-ach.

Żołnierze oddziału por. "Jastrzębia" przy trumnie swojego kolegi Józefa Piaseckiego ps. „Sokół”, poległego w starciu z UB-KBW pod Marianką 12 II 1946 r. Szósty od lewej stoi dowódca por. Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”.

Grób por. Leona Taraszkiewicza "Jastrzębia" na cmentarzu w Siemieniu.

62 lata od śmierci por. "Jastrzębia" i 58 lat po śmierci jego brata ppor. "Żelaznego", postanowieniem z dnia 20 sierpnia 2009 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński nadał pośmiertnie obu braciom, legendarnym dowódcom oddziału partyzanckiego Obwodu WiN Włodawa - por. Leonowi Taraszkiewiczowi ps. "Jastrząb" i ppor. Edwardowi Taraszkiewiczowi ps. "Żelazny", Krzyże Wielkie Orderu Odrodzenia Polski, Polonia Restituta.
Te, jedne z najwyższych polskich odznaczeń państwowych, nadane za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, odebrała w imieniu poległych dowódców ich siostra Pani Rozalia Taraszkiewicz - Otta w dniu 25 września 2010 r.

Rozalia Tarszkiewicz-Otta, siostra por. "Jastrzębia" i ppor. "Żelaznego", 25 IX 2010 r.

GLORIA VICTIS !!!


Z racji tej smutnej rocznicy chciałbym przypomnieć dwie z wielu [kalendarium działań bojowych, część: 1>, 2>, 3>], najbardziej spektakularne akcje, jakie wykonał oddział pod dowództwem por. "Jastrzębia" jesienią 1946 r., a mianowicie atak na Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie i bitwę pod Świerszczowem. Wprawdzie była jeszcze bezprecedensowa akcja uprowadzenia rodziny B. Bieruta, ale o tym można przeczytać tutaj:
Artykuły znajdują się w kategorii: „JASTRZĄB" I "ŻELAZNY" – OBWÓD WiN WŁODAWA, pt.:
Więcej o walce por. Leona Taraszkiewicza "Jastrzębia" i jego brata ppor. Edwarda Taraszkiewicza "Żelaznego" czytaj:
Strona główna>
wtorek, 14 grudnia 2010
poniedziałek, 22 listopada 2010
Pomóżmy żołnierzom AK z Kresów !
Paczka Świąteczna dla Żołnierzy Armii Krajowej na Białorusi

Szanowni Państwo!
 
Stowarzyszenie ODRA-NIEMEN z Wrocławia po raz trzeci organizuje akcję pomocy byłym żołnierzom AK mieszkającym na Białorusi. Poprzednie zadania w skali ogólnopolskiej udały się bardzo dobrze, dlatego ponawiamy nasz apel o pomoc przed nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia. Jednocześnie poszukujemy nowych partnerów i przyjaciół tego projektu. Prosimy w imieniu Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi o wszelką pomoc, zwłaszcza o pomoc informacyjną o akcji. Sprawozdania i zdjęcia z odbytych zadań dotyczących pomocy byłym żołnierzom AK na Białorusi, znajdą Państwo na naszych stronach. Przedstawiamy także list Pani Prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi Weroniki Sebastianowicz o formach współpracy między naszymi organizacjami.
 
Serdecznie dziękujemy za każdą pomoc i zapraszamy do współpracy.
 
Ilona Gosiewska
Prezes Stowarzyszenia ODRA NIEMEN
ul. Kołłątaja 24, I piętro, lok. 11, 50-007 Wrocław
tel./fax +48 71 3555202
e-mail: zarzad@odraniemen.org
KRS 0000133146   REGON 932837950, NIP 897-16-78-921
nr konta: NORDEA 71 1440 1387 0000 0000 1132 7303
www.odraniemen.org



Kliknij w dokument i otwórz PDF


List Pani Weroniki Sebastianowicz, Prezes Stowarzyszenia Żołnierzy Armii Krajowej na Białorusi

O walce żołnierzy Armii Krajowej z sowiecką okupacją Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej czytaj w kategorii
KRESOWI STRACEŃCY



Bezpośrednie linki do artykułów:
Linki zewnętrzne:
Strona główna>
wtorek, 16 listopada 2010
Konferencja naukowa o KWP
Konferencja o Konspiracyjnym Wojsku Polskim - Piotrków Trybunalski, 25 listopada 2010 r.

Instytut Historii Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego w Kielcach Filia w Piotrkowie Trybunalskim
Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi
Muzeum–Zamek w Piotrkowie Trybunalski

zapraszają do udziału w konferencji naukowej pt.

Dla nas świętością jest Kraj i Naród!
Żołnierze Konspiracyjnego Wojska Polskiego w walce z reżimem komunistycznym.


Miejsce i termin:
Muzeum–Zamek w Piotrkowie Trybunalskim,
25 listopada 2010 r.


Program:
  • 9.30 – otwarcie konferencji,
  • 9.50-10.10 Dariusz Rogut, Poakowskie podziemie niepodległościowe (1945-1947),
  • 10.10-10.30 Tomasz Toborek, Stanisław Sojczyński "Warszyc" - dowódca Konspiracyjnego Wojska Polskiego,
  • 10.30-10.50 Marek Kameduła, Andrzej Sikorski "Jędruś", żołnierz Oddziału Partyzanckiego Służby Ochrony Społeczeństwa krypt. "Jastrzębie"/"Oświęcim",
  • 10.50-11.10 Aleksandra Leśna, Jan Małolepszy "Murat". Komendant Oddziałów Leśnych KWP Teren 731,
  • 11.10-11.30 przerwa,
  • 11.30-11.50 Milena Bykowska, "Gdybym się jeszcze raz urodził, to też bym walczył z komuną". Ludwik Danielak "Bojar" (1946-1954),
  • 11.50-12.10 Rafał Janusz Bajer, Józef Ślęzak "Mucha" - ostatni partyzant KWP (1946-1954),
  • 12.10-12.30 Paweł Wąs, Propagandowy obraz Konspiracyjnego Wojska Polskiego w komunistycznej prasie reżymowej,
  • 12.30-13.00 Dyskusja, podsumowanie konferencji.
Obejrzyj film o kpt. Stanisławie Sojczyńskim "Warszycu"
"CZY WARTO BYŁO TAK ŻYĆ"



Więcej o KONSPIRACYJNYM WOJSKU POLSKIM czytaj:
Strona główna>
niedziela, 07 listopada 2010
Nasza polskość naszą chlubą !
MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI
Warszawa, Plac Zamkowy
11 listopada 2010, godz. 15.00




11 listopada 2010 spotkajmy się w Warszawie, by zamanifestować naszą narodową dumę i przywiązanie do suwerennego państwa polskiego. Niepodległa Polska to wartość bezcenna. Naród silny i nowoczesny musi kształtować swój byt w niezależnym państwie, będącym podmiotem, a nie przedmiotem stosunków międzynarodowych. Prawdziwie suwerenna, oparta o solidne fundamenty narodowej tożsamości i przywiązania do tradycji, Rzeczpospolita, to najlepszy gwarant sukcesu – zarówno całego społeczeństwa, jak i poszczególnych jednostek. 11 listopada przemaszerujemy, by wyrazić naszą wolę walki o silną i wielką Polskę.



Od 1989 roku każdy rok przynosi całkiem sporo pochodów, demonstracji i pikiet, organizowanych przez rozmaite organizacje szeroko pojętego ruchu narodowego. Oczywistym jest fakt, że ruch ten (z wielu przyczyn) jest jedynie bladym cieniem swego odpowiednika z okresu międzywojennego. Podzielony na wiele nierzadko efemerycznych organizacji, częstokroć wewnętrznie skłóconych, pozbawiony realnego oddziaływania politycznego – może się zdawać czymś, co przestało się liczyć i nigdy już nie powróci do sił. Ale przecież idee nie umierają nigdy – zatem przyznanie się do zawinionej i niezawinionej słabości, do popełnionych błędów i straconych okazji nie musi wiązać się ze spoczęciem na laurach, popadnięciem w marazm i przeświadczeniem o braku perspektyw. Przeciwnie wręcz – zetknięcie się z rzeczywistością, choć twarde i brutalne, winno być punktem wyjścia do nowej, lepszej, sprawniejszej walki.

11 listopada to dzień zwany Świętem Niepodległości – niepodległości, a więc tego, co z oczywistych przyczyn jest dla narodowców niezwykle istotne, stanowi bowiem o samodzielności narodu, który dopiero we własnym, suwerennym państwie jest w stanie realizować program odnowy. Ten koncept "państwa narodowego" nie jest bynajmniej tożsamy z prymitywnie pojętym, rewolucyjnym "ludowładztwem", czy "liberalną demokracją" czasów współczesnych – więcej ma wspólnego z wizją państwa hierarchicznego, zarazem odległego od totalitaryzmu. Mimo wszelkich różnic takie podejście łączy w jakiś sposób wszystkie podmioty odwołujące się do dziedzictwa Narodowej Demokracji i wyodrębnionego z niej Narodowego Radykalizmu. A więc nie jest niczym paradoksalnym fakt, że w tym roku kilka organizacji połączyło wysiłki w celu wspólnego uczczenia dnia 11 listopada – za pomocą jednego, silnego, wyrazistego pochodu. Nie jest to więc zjawisko dziwne – ale jest nowe, biorąc pod uwagę fakt, że dotąd większość manifestacji narodowych organizowana była przez każdą formację osobno, bez wspólnej koordynacji. Tym razem Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolska wychodzą ze wspólną inicjatywą.

Pójdziemy, aby potwierdzić, że wciąż istniejemy, nie wstydzimy się swojej tożsamości, zarówno narodowej (polskiej), jak i ideowej, czerpiącej z określonego nurtu politycznego. Wyruszymy, aby przypomnieć, że to, co serwują demoliberalne i socjaldemokratyczne partie zakorzenione obecnie w parlamencie – nie jest jedyną wizją, że na tym świat się nie kończy. Oczywiście – marsz ten jest tylko drobnym krokiem w dziele daleko większych rozmiarów, jest zjawiskiem symbolicznym, to jednak nie umniejsza jego rangi, pamiętajmy bowiem, że bardzo wiele kończy się, gdy rozpadają się symbole. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych uczestnictwem w marszu oraz współpracą przy jego organizacji. Szeregi Komitetu są otwarte dla wszystkich osób i stowarzyszeń utożsamiających się z poglądami endeckimi, narodowo - radykalnymi, konserwatywnymi, prawicowymi, z wizją Polski niezależnej, narodowej, katolickiej, wyzwolonej tak samo z socjalizmu, jak i demoliberalizmu.

  • Honorowy patronat:
Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
  • Osoby prywatne
prof. Jacek Bartyzel – autor wielu książek traktujących o genezie, dziejach oraz wizjach rozwoju myśli konserwatywno-narodowej, w czasach PRL działał w Ruchu Młodej Polski.
prof. Ryszard Bender – Senator RP, emerytowany profesor oraz dziekan Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, działacz społeczno-polityczny
Grzegorz Braun – reżyser
Sylwester Chruszcz – polityk, były eurodeputowany, założyciel pisma Myśl.pl
prof. Maciej Giertych – polityk, poseł na Sejm RP IV kadencji, autor ponad 230 publikacji
dr Marek Kawa – polityk, nauczyciel, poseł na Sejm RP V kadencji
dr Andrzej Kołakowski – działacz opozycyjny, bard, poeta i pedagog
Janusz Korwin Mikke – polityk, publicysta, filozof, poseł na Sejm I kadencji, autor kilkudziesięciu książek i kilku tysięcy artykułów
Tomasz Kostyła – muzyk, publicysta
prof. Tadeusz Marczak – pracownik Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, autor książek, publicysta
Arkadiusz Meller - publicysta, redaktor periodyków naukowych
Stanisław Michalkiewicz – publicysta
Wojciech Muszyński – redaktor naczelny pisma społeczno-historycznego "Glaukopis"
Adrian Nikiel – Prezes Organizacji Monarchistów Polskich
Artur Paczyna - prezes Śląskiego Środowiska Wiernych Tradycji Łacińskiej
Stanisław Pięta – poseł na Sejm
Jan Pospieszalski – dziennikarz, publicysta, muzyk
Tadeusz Radwan – żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej, działacz Stronnictwa Narodowego, więzień polityczny
prof. Mieczysław Ryba – członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, historyk oraz publicysta
dr Bohdan Szucki – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych, kombatant, uczestnik walk partyzanckich, Honorowy Prezez Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
por. Stanisław Turski – żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych, kombatant
Norbert Wasik – działacz społeczny, publicysta
Artur Zawisza – polityk, poseł na Sejm IV i V kadencji, prezes Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
prof. Jan Żaryn – historyk, wykładowca akademicki, autor wielu książek, członek Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów
  • Organizacje i środowiska:
Klub Zachowawczo-Monarchistyczny
Liga Obrony Suwerenności
Łódzki Ruch Narodowy "Szczerbiec"
Obóz Wielkiej Polski
ONR-Podhale
Niezależna Inicjatywa Polacy Na Rzecz Serbskiego Kosowa
Stowarzyszenie Tradycji Armii Krajowej z Żyrardowa
Stowarzyszenie Sympatyków Pogoni Lwów
Stowarzyszenie Unum Principium
Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" w Lublinie
Unia Polityki Realnej – oddział warszawski
Wodzisławska Inicjatywa Patriotyczna
Zjednoczony Ursynów – grupa muzyczna
  • Wsparcie medialne:
Autonom – portal niezależnych nacjonalistów
Autonomiczni Nacjonaliści Wielkopolska
Dębieccy Patrioci
Droga Legionisty
Endecja – serwis poświęcony historii i działalności Narodowej Demokracji
Fanatycy Wisły – serwis kibiców Wisły Puławy
Inicjatywa Narodowa 14
Konserwatyzm – portal myśli konserwatywnej
Legitymizm – portal legitymistyczny
Młodzież Imperium – pismo młodzieży narodowej
Narodowe Kielce
Narodowy Kwidzyn
Narodowa Łódź
New World Order
Myśl.pl – kwartalnik, portal opiniotwórczy
Okop – pismo muzyczne
NSZ – serwis Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych
Prawa Strona UW
Prawica
Phalanx – magazyn kulturalny
Polityka Narodowa – kwartalnik
Reakcjonista

Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie

Więcej informacji na oficjalnej stronie Marszu:
www.MarszNiepodleglosci.pl



Strona główna>