Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH w Ostrołęce
WIL3 SZLAK
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939


www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
Blog > Komentarze do wpisu
Jeden z niezłomnych - Józef Pyś "Śmiały" - część 1/2
Bartłomiej Szyprowski
Jeden z niezłomnych - Józef Pyś "Śmiały", "Ostry". Żołnierz II Inspektoratu Zamojskiego AK.


Kpr. rez. Józef Pyś "Smiały", "Ostry" (26 V 1926 – 18 II 1951), żołnierz II Inspektoratu Zamojskiego AK (fot. w zbiorach autora; udostępniona przez Adama Pysia).

Kpr. rez. Józef Pyś  „Śmiały”, „Ostry” urodził się  26 maja 1926 r. w Wólce Panieńskiej jako syn Jana i Marianny z domu Zawrotniak małżeństwa Pysiów. Posiadał sześciu braci: Jana (ur. w 1919 r.), Bolesława (ur. w 1921 r.), Stanisława (ur. w 1923 r.), Mariana (ur. w 1936 r.), Kazimierza (ur. w 1940 r.) oraz siostrę Marię (ur. w 1942 r.). W latach 1933-1939 uczęszczał do Szkoły Powszechnej w Zamościu przy ul. Lwowskiej. Do czasu wybuchu II wojny światowej ukończył 6 klas szkoły powszechnej. W szkole był członkiem harcerstwa. W 1942 r. jego brat Stanisław Pyś wstąpił do Batalionów Chłopskich i należał do placówki w Wólce Panieńskiej pod dowództwem Feliksa Pietka „Kmicica”. Nosił pseudonim „Lampart”.

W 1943 r. Józef Pyś wstąpił do Armii Krajowej i był żołnierzem w oddziale Jana Turowskiego „Norberta”. Przyjął pseudonim „Śmiały”. Po „wyzwoleniu” był członkiem oddziału dowodzonego przez Tadeusza Łagodę „Barykadę”.  W dniu 20 grudnia 1945 r. J. Pyś „Śmiały” wraz z Janem Kowaszem „Leszczyną”, Władysławem Cięcierą „Stokrotką” i Teofilem Niemczukiem „Jaskółką” udali się do młynarza Stanisława Winniczuka w Zamościu, celem uzyskania mąki. Młynarz nie wydał im jej, lecz zawiadomił milicję o tym fakcie, wskazując, że napastnicy zażądali od niego wydania pieniędzy i grozili mu bronią. W następstwie powyższego w dniu 27 grudnia 1945 r. zatrzymano „Stokrotkę”, zaś w dniu 29 grudnia 1945 r. „Śmiałego”. Prawdopodobnie zatrzymania „Śmiałego” dokonali funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej w Zamościu, bowiem taki zapis figuruje w zestawieniu przekazanych więźniów. W dniu 14 stycznia 1946 r. Józef Pyś został osadzony w więzieniu w Zamościu do dyspozycji Prokuratury Sądu Okręgowego w Zamościu. Wyrokiem Sądu Okręgowego w Zamościu z 12 lutego 1946 r. sygn. K 7/46 „Śmiały” został skazany, za czyny z art. 23 kk i art.. 259 kk,  na karę 5 lat więzienia, zaś W. Cięciera na 8 lat więzienia. Pyś odbywał karę w więzieniu w Zamościu.

Ppor. Jan Turowski "Norbert", dowódca oddziału AK, w którym od 1943 r. walczył Józef Pyś "Śmiały".

W dniu 8 maja 1946 r., na rozkaz komendanta obwodu zamojskiego kpt. Mariana Pilarskiego „Jara”, oddział WiN dowodzony przez Romana Szczura „Urszulę” opanował więzienie w Zamościu, skąd uwolnił 301 więźniów. Jednym z nich był „Śmiały”. Jego nazwisko figurowało w jeszcze w zestawieniu z 11 kwietnia 1952 r. spisie osób, co do których nie odwołano poszukiwań.  Po uwolnieniu Pyś, do sierpnia 1946 r., przebywał w oddziale „Urszuli” Prawdopodobnie w sierpniu 1946 r. „Ostry” wstąpił do WiN i podlegał rejonowi Łabunie dowodzonemu przez Stanisława Niemczuka „Grzegorza”. Następnie był członkiem drużyny żandarmerii lotnej WiN obejmującej rejon Łabuń.  Całością żandarmerii, kryptonim „OK–4”, „Ratusz”, „Warta”, dowodził Stanisław Bizior „Śmigło”, „Eam”.

Stanisław Bizior "Śmigło", "Eam", komendant Lotnej Żandarmerii w ramach Obwodu Zamojskiego AK-WiN, aresztowany 13 IV 1950 r., zamordowany 4 marca 1952 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie. Szczątki Stanisława Biziora (i MAriana Pilarskiego "Jara") zostały odnalezione przez IPN 23 stycznia 2017 r. na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie.

13 sierpnia 1946 r. „Ostry” i Stanisław Pakos „Wrzos” w restauracji Króla w Łabuniach wykonali wyrok śmierci na milicjancie Władysławie Buchaju. Od września 1946 r. „Ostry” „Barykada” i „Wrzos” zostali przekazani Józefowi Włoszczukowi „Czadowi”, „Pistoletowi” celem wzmocnienia dowodzonej przez niego placówki WiN Sitno-Kotlice. 10 marca 1947 r. „Ostry” został awansowany przez dowódcę obwodu zamojskiego WiN Mariana Pilarskiego do stopnia kaprala rezerwy ze starszeństwem od 1 lutego 1947 r. Z zaświadczenia ujawnieniowego wynikało, że „Śmiały” ujawnił się przed PUBP w Zamościu 11 kwietnia 1947 r. zdając rewolwer Nagan i pistolet maszynowy P.P.Sz-a. Po ujawnieniu pracował w gospodarstwie rodziców. Na początku maja 1947 r. UB przyjechało do jego domu chcąc go aresztować. Podający się za „Ostrego” brat Stanisław Pyś został zabrany przez „bezpiekę”, co umożliwiło ucieczkę przebywającemu wówczas w domu „Ostremu”. Od tej chwili Pyś ponownie wstąpił do oddziału „Barykady”. Oddział, w którym przebywali „Ostry” i „Wrzos”, dokonywał akcji ekspriopriacyjnych na osoby popierające władzę ludową: w marcu 1947 na Jana Kota ze Szczebrzeszyna; w listopadzie 1947 r. Feliksa Mazurka z Tupolczewa  i Pawła Gomółkę z Kawęczyna; w styczniu 1948 r. Jana Pawełczaka z Kitowa; w kwietniu 1948 r. Józefa Zycha z Dużych Brodów; wiosną 1948 r. Alberta Świstaka z Tupolczy.
Jesienią 1947 r. przeprowadzono akcję na Urząd Pocztowy w Radecznicy. 1 listopada 1947 r. zastrzelono członka PPR i ORMO Romana Garbatego z Niedzielisk, zaś 2 listopada 1947 r. członka PPR i ORMO Jana Belinę z Niedzielisk. W styczniu 1948 r. dokonano akcji na żołnierza WP we wsi Kawęczynek. 10 września 1948 r. oddział w sile 7 osób, m.in.: „Ostry”, „Wrzos” i Teofil Niemczuk, dokonał akcji ekspropriacyjnej na Spółdzielnię Samopomoc Chłopska we wsi Potoczek, gm. Suchowola, w czasie której zabrano pieniądze, materiały tekstylne, cukier i alkohol na łączną kwotę 404 140 zł.

W 1945 r. powstał, podległy WiN, oddział Tadeusza Łagody „Barykady”. Składał się z 10 żołnierzy, a w jego skład wchodzili m.in.: „Barykada”, Stanisław Pakos „Komar”, „Gruby”, „Wrzos”, Józef Pyś „Śmiały”, „Ostry” i Jan Spadkowski vel Kiełbiński „Szpilka. W innym dokumencie wskazywano, że oddział „Barykady” składał się z 5 osób, zaś oddział  „Wrzosa” był odrębną grupą zbrojną i składał się z 3 osób. Część członków oddziału ujawniła się w 1947 r. lecz nie zaprzestali działalności antykomunistycznej. Po powstaniu II Inspektoratu Zamojskiego AK „Barykada” nawiązał z nim kontakt. Nadto kontakt z dowódcą II inspektoratu Marianem Pilarskim „Jarem” i Władysławem Skowerą „Orkanem” utrzymywali „Ostry” i „Wrzos”. Jak się wydaje od 1948 r. oddział podlegał Marianowi Pilarskiemu „Jarowi” jako „lotna żandarmeria” a jego dowódcą był „Barykada”, który zginął 13 X 1949 r. Następnie dowództwo objął „Wrzos”. Stanisław Pakos „Wrzos”, żołnierz WiN, ujawnił się w kwietniu 1947 r. lecz ponownie wrócił do działalności antykomunistycznej.

Mjr Marian Pilarski ps. "Jar", w latach 1948-1950 Inspektor II Inspektoratu Zamojskiego AK, zamordowany przez komunistów 4 marca 1952 r. na Zamku Lubelskim. Zdjęcie sygnalityczne wykonane przez UB po aresztowaniu. 23 stycznia 2017 r. szczątki Mariana Pilarskiego i Stanisława Biziora ps. „Eam” zostały odnalezione przez IPN na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie.

Latem 1947 r., po dokonaniu, wraz z Franciszkiem Sokołowskim „Krukiem”, akcji na posterunek MO w Łabuniach, w której zginął „Kruk”, został zatrzymany przez MO. Pakos zbiegł zabijając milicjanta i odbierając mu broń. Od tego czasu się ukrywał.  Początkowo dołączył do niego Lucjanem Adamczyk „Słomka”, a następnie Tadeusz Łagoda „Barykada”. 20 sierpnia 1948 r. w jego zabudowaniach przeprowadzono rewizję, podczas której znaleziono lornetkę, amunicję, trotyl i dwa granaty. W skład oddziału, na różnym etapie jego istnienia, wchodzili Kazimierz Piotrowski „Cygan”, Jan Spadkowski „Szpilka”, Józef Pyś „Ostry”, Paweł Kalinowski „Francuz”, Mieczysław Szewczuk „Włoch”, Hipolit Duda „Turek”, Bolesław Wojtaś „Heniek” i Jan Czuk „Kosa”.

Po powstaniu II Inspektoratu Zamojskiego AK oddział „Wrzosa” zasilili: Kazimierz Piotrowski „Cygan”, Ryszard Wiński „Dziadek”, Alfred Kaszuba „Wąż”, Czesław Szewluk „Miś”, Stanisław Rajtar „Śmiguła”, Stanisław Przybysz „Maszynka” i Mieczysław Szewczuk „Włoch”. Co najmniej od listopada 1948 r. oddział utrzymywał kontakt z Janem Leonowiczem „Burtą” z samodzielnego rejonu WiN Tomaszów Lubelski. Jesienią 1950 r. do oddziału „Wrzosa” w charakterze łączniczek dołączyły Danuta Pilarska i Halina Pawłowska „Eliza”. Wiosną 1951 r. na skutek pościgu za oddziałem zabito „Cygana” oraz ujęto Zbigniewa Uchnasta i Danutę Pilarską. W innych dokumentach wskazywano, że oddział liczył jedynie 3 osoby, jak się jednak wydaje dotyczyło to okresu po przeprowadzonych zatrzymaniach i zabiciu części jego żołnierzy.
Po powstaniu II Inspektoratu Zamojskiego AK, w marcu 1948 r.,  Józef Pyś wstąpił do niego i podlegał Józefowi Włoszczukowi „Pistoletowi” dowódcy I rejonu w Kotlicach. Początkowo był członkiem oddziału lotnego żandarmerii „Barykady” i „Wrzosa”, a następnie co najmniej od grudnia 1949 r., był w żandarmerii dowodzonej przez Mieczysława Wróblewskiego „Szuma”, w którym byli m.in. „Wrzos” i „Francuz”.

Józef Pyś "Ostry" (fot. w zbiorach autora; udostępniona przez Adama Pysia).

23 lutego 1949 r. „Ostry” wziął udział w akcji ekspropriacyjnej na spęd bydła (skup żywca) w Tyszowcach. Z polecenia „Jara” akcję miał wykonać oddział Ludwika Rogalskiego „Kanciarza” przy pomocy dwóch ludzi z drużyny lotnej żandarmerii „Jara”. Jednym z nich był „Ostry”, drugim zaś prawdopodobnie „Barykada”, chociaż niektóre relacje wskazują, że w akcji wziął udział „Wrzos”. Oprócz nich brali w niej udział: „Miś”, „Śmiguła”, „Wąż”, Stanisław Szady „Brzytwa” i Władysław Jakubiak. Bezpośredni udział w akcji, odebrania pieniędzy, mieli wziąć „Miś”, „Ostry” i „Barykada”. Pozostali stanowili ubezpieczenie lub obserwację. Przed akcją wywiad w Tyszowcach przeprowadził osobiście „Kanciarz”. W dniu zdarzenia kasjer Spółdzielni Zbytu Produktów Rolnych w Tomaszowie Lub. Piotr Iracki pobrał pieniądze, celem zakupu żywca w Tyszowcach. Po przybyciu do Tyszowiec udał się wraz z milicjantem Wawrzyńcem Hałasem do domu Adama Błaszczaka, w którym od 3 miesięcy wypłacano pieniądze ludności. Obydwaj usiedli w pokoju. Około godz. 10,00 W. Hałas jadł śniadanie i pilnował drzwi, aby nikt nie wchodził bowiem kasjer nie był jeszcze przygotowany  do wypłat. W tym czasie w kuchni byli: Julia Błaszczak, Adam Błaszczak i Jan Kotowski. Po chwili od strony kuchni wszedł „Barykada” i zapytał Julię Błaszczak czy tutaj spółdzielnia wypłaca pieniądze. Ona potwierdziła to wskazując, że kasjer jest w pokoju. Wówczas „Barykada” otworzył drzwi i próbował wejść do pokoju. Milicjant nie chciał go wpuścić przytrzymując drzwi. Mówił też, aby mężczyzna zaczekał. Po odpowiedzi milicjanta „Barykada” nadal chciał wejść do pokoju na co znów nie pozwolił milicjant zamykając drzwi. Wówczas „Barykada” oddał 3 strzały przez drzwi, co spowodowało śmiertelne zranienie W. Hałasa. Julia Błaszczak, Adam Błaszczak i Jan Kotowski chcieli uciec, lecz w sieni zatrzymał ich „Ostry”, z bronią krótką, nie pozwalając wyjść i każąc położyć się na podłodze. W tym samym czasie „Ostry” zatrzymał w sieni wchodzącego do domu Mieczysława Mazurkiewicza, któremu także kazał położyć się na podłodze. Po chwili grożąc bronią odprowadził ich do pomieszczenia lokatora Edwarda Dąbrowskiego. Do pomieszczenia, w którym leżał milicjant weszli „Barykada” i „Miś”. Jeden z nich oddał do milicjanta jeszcze dwa strzały a kasjerowi zabrał teczkę z pieniędzmi. Oprócz tego „Barykada” zabrał milicjantowi pistolet maszynowy PPSz i pelerynę, zaś „Miś” pistolet „TT”. Podczas zdarzenia zdobyto 2 mln 240 tys. zł. W  wyniku akcji milicjant został ciężko ranny i zmarł 25 lutego 1949 r. w szpitalu. Po wyjściu z mieszkania członkowie oddziału udali się w kierunku Podboru, gdzie stała furmanka, którą odjechali w kierunku Wakijowa. 500 000 zł zabrał „Barykada” z przeznaczeniem dla oddziału lotnego. Resztę pieniędzy „Pistolet” ukrył w swoich zabudowaniach. Następnie udał się do Tyszowiec do „Jara”, który polecił milion złotych przekazać „Brzytwie”. Pozostałą kwotę „Pistolet” miał wypłacić podległym mu członkom organizacji. Po kilku dniach pieniądze wydano „Brzytwie” i J. Jakubiakowi.  Resztę pieniędzy „Pistolet” rozdysponował pomiędzy członków organizacji jako zapomogi lub zwrot za zakupiony rkm „Diegtariewa”. Kwota 67 000 zł pozostała w jego  dyspozycji, które następnie wydano na potrzeby organizacyjne. Milicjantowi Wawrzyńcowi Hałasowi zabrano pistolet maszynowy P.P.Sz-a nr 1085, prod. 1944 r., pistolet TT nr 5160, prod. 1944 r., dokumenty i pelerynę. Wieczorem w dniu 23 lutego 1949 r. „Ostry” i „Barykada” odjechali do „Szuma” pod Grabowiec. Kilka dni później „Szum” otrzymał od „Pistoleta” 20 000 zł. To może wskazywać, że już wówczas „Ostry” znajdował się w oddziale żandarmerii, którym dowodził Szum”. Tym bardziej, że nie chodziło o przekazanie pieniędzy z akcji „Szumowi” bowiem kilka dni później otrzymał je od J. Włoszczuka.

W dniu 24 czerwca 1949 r. „Ostry” i „Wrzos” zlikwidowali funkcjonariusza MO z Niewirkowa Tadeusza Skrzypczuka, któremu zabrano pm P.P.Sz-a. Wskazywano, że miało to nastąpić w wyniku próby zatrzymania jednego z członków oddziału „Wrzosa” lub też, że został zastrzelony przez oddział Jana Leonowicza „Burty”. Wydaje się jednak, że przypisanie tego zabójstwa oddziałowi „Burty” nie jest właściwe. Na fakt, że Skrzypczuk został zastrzelony z udziałem „Wrzosa” wskazywało to, że w czasie rewizji przeprowadzonej u rodziców Pakosa, w kryjówce w piecu, znaleziono: legitymację funkcjonariusza MO, legitymację PPR i świadectwo ukończenia szkolenia politycznego wystawione na nazwisko Tadeusza Skrzypczuka. Nadto na udział w nim „Ostrego” zdają się wskazywać znalezione na miejscu zabójstwa Skrzypczaka łuski kal. 9 mm z pistoletu FN, odstrzelone z tego samego egzemplarza broni co przy potyczce z milicjantami w Niewirkowie, w którym  „Ostry” uczestniczył. Nadto 18 lutego 1951 r. przy ciężko rannym „Ostrym” znaleziono pistolet FN.

Stanisław Pakos "Komar", "Gruby", "Wrzos".

Od lata 1949 r. „Ostry” i „Wrzos” ukrywali się m.in. u Ludwika Rogalskiego i Czesława Szewluka. Jesienią 1949 r. oddział „Wrzosa” i „Ostrego” miał dokonać akcji na Józefa Czubę, który brał czynny udział w organizowaniu spółdzielni produkcyjnych.
W dniu 8 października 1949 r. „Ostry” i „Wrzos”  ok. godz. 18,00 przybyli do domu Macieja Słomińskiego w Malicach, w którym zamieszkiwał jego zięć Bolesław Cieplikiewicz. Gdy szli od strony lasu zostali zauważeni przez Sewerynę Kwaśną, która tą informację przekazała swojemu mężowi Józefowi Kwaśnemu członkowi ORMO. Kwaśny powiadomił o tym członka PPR i ORMO wójta gminy Werbkowice Wiktora Ciurusia, który szedł na zebranie gromadzkie. W publikacjach wskazywano, że Ciuruś był przed wybuchem II wojny światowej także członkiem Komunistycznej Partii Francji. We wsi wójt uzyskał informację, że mężczyźni pytali o miejsce zamieszkania B. Cieplikiewicza. Chcąc to sprawdzić Ciuruś i uzbrojeni członkowie ORMO Modest Kijko i Kwaśny poszli sprawdzić dom Słomińskiego. Do wnętrza weszli Ciuruś i Kijko, zaś Kwaśny miał ich ubezpieczając na zewnątrz. W tym czasie „Wrzos” i „Ostry” jedli kolację w pokoju. Zapytany przez Ciurusia Cieplikiewicz powiedział, że mężczyźni są jego kuzynami. Wówczas Ciuruś zażądał od nich okazania dokumentów. „Wrzos” powiedział, że okażą je po zjedzeniu posiłku. Następnie Ciuruś wyszedł, a po chwili wrócił uzbrojony w automat PPSz. Towarzyszył mu Kijko. Ciuruś krzyknął „ręce do góry”, na co „Wrzos” je podniósł, zaś „Ostry” strzelił z pistoletu zabijając Ciurusia. Kijko próbował uciec i również został zastrzelony. Po strzałach otaczający dom członkowie ORMO uciekli, zaś przed ucieczką J. Kwaśny ostrzelał niecelnie partyzantów. „Wrzos” i „Ostry” uciekli z domu zabierając broń zabitych. Wraz z nimi uciekł Cieplikiewicz, który następnie powrócił do domu i został zatrzymany przez MO. W toku oględzin miejsca zdarzenia przez MO ustalono, że zwłoki M. Kijko leżały w kuchni. Ciuruś otrzymał postrzały z przodu. Kijko został postrzelony z tyłu, co zdaje się wskazywać na podjętą przez niego próbę ucieczki z mieszkania.

W dniach 24-25 grudnia 1949 r. „Ostry” uczestniczył w odprawie, w mieszkaniu Jana Kapusty w Kol. Poddąbrowa, dotyczącej lotnej żandarmerii II Inspektoratu Zamojskiego AK. Uczestniczyli w niej m.in. „Ostry”, „Wrzos”, „Kanciarz”, Wacław Borowski „Sierp”, „Szum”, „Wąż”, Bronisław Załoga „Wicher” i „Śmiguła”. W jej trakcie Władysław Skowera „Orkan” wyznaczył „Szuma” dowódcą lotnej żandarmerii, któremu mieli się podporządkować wszyscy członkowie grup zbrojnych inspektoratu. Było to spowodowane koniecznością większego nadzoru nad tymi grupami. Od tej chwili żandarmeria miała podlegać wyłącznie inspektorowi „Jarowi” lub jego zastępcy. Po spotkaniu „Orkan” rozmawiał osobno z „Szumem” i „Ostrym”.
W dniu 5 lutego 1950 r. „Wrzos” i „Ostry” zlikwidowali w Jatutowie członka PPR Tadeusza Petrykę. 28 lutego 1950 r. „Ostry” wziął udział w ekspropriacyjnej akcji na Spółdzielnię w Niewirkowie, podczas której na szosie koło Niewirkowa zatrzymano furmanki przewożące towary spółdzielni. Udział w niej brali członkowie żandarmerii tj. „Wrzos” i „Ostry” a także członkowie I kompanii II Inspektoratu:  „Kanciarz”, „Maszynka”, „Wąż”, „Śmiguła” i „Sierp”. Przed akcją „Kanciarz”, poprzez Stanisława Rogalskiego, powiadomił „Maszynkę” i „Sierpa”, każąc im zabrać broń. Wieczorem uczestnicy akcji spotkali się w sadzie w Niewirkowie. Udali się do lasu, koło drogi, którą niedługi czas potem przejeżdżały trzy furmanki spółdzielni. Zatrzymania furmanek dokonali „Ostry” i „Wrzos”. Następnie przejrzano zawartość furmanek. Jedną z nich zabrano do lasu zawalowskiego, zaś dwie pozostałe były w tym czasie pilnowane na drodze przez „Węża” i „Śmigułę”. W lesie towary zostały przepakowane na furmankę Stanisława Rogalskiego, zaś furmana i pojazd spółdzielni zwolniono. Towary i broń ukryto w stodole Jana Piłata w kol. Koniuchy, oprócz dwóch skrzynek wódki, którą wcześniej zabrano. Następnego dnia „Kanciarz” zdał relację z akcji „Pistoletowi”, który nakazał przewiezienie towarów. W związku z tą akcją „Jar” uzyskał informację, że akcję samowolnie wykonał „Kanciarz”. Polecił wówczas „Orkanowi” dokładnie ustalić u dowódcy rejonu „Pistoleta”, kto tego dokonał i ukarać winnych. Po kilku dniach „Kanciarz” spotkał się w Zamościu z „Orkanem” i wyjaśnił okoliczności akcji. „Jar” spotkał się również z „Ostrym” i „Wrzosem”. W toku przesłuchania przed UB Pilarski wskazywał, że w wypadku rabunków na własną rękę karano śmiercią bowiem starano się tępić samowolę i bandytyzm. Brak jednak wyciągnięcia konsekwencji przez „Jara”, „Pistoleta” i „Orkana,” zdają się wskazywać, że akcja ta nie miała charakteru samowoli lub też post factum została zaakceptowana przez kierownictwo organizacji.

Jeden z niezłomnych - Józef Pyś "Śmiały" - część 2/2>
Strona główna>
Prawa autorskie>
wtorek, 25 lipca 2017, gregg71

Polecane wpisy