Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH w Ostrołęce
WIL3 SZLAK
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939


www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
Blog > Komentarze do wpisu
66. rocznica śmierci st. sierż. "Roja"
66. rocznica śmierci st. sierż. Mieczysława Dziemieszkiewicza "Roja"

...Nie dajmy zginąć poległym.
Zbigniew Herbert

St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój"  na czele oddziału, 1948 r.

66 lat temu, 13 kwietnia 1951 r., zdradzony i okrążony, poległ w walce st. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój", dowódca jednego z najdłużej walczących z komunistami oddziałów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego na Mazowszu. Przebywał wówczas wraz z Bronisławem Gniazdowskim "Mazurem" w gospodarstwie Burkackich we wsi Szyszki (gm. Kozłowo, pow. pułtuski), gdzie został osaczony przez 270 żołnierzy z I Brygady KBW i nieustaloną liczbę funkcjonariuszy UBP i MO.

St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój".

Pierwszy z lewej sierż. Ildefons Żbikowski "Tygrys", trzeci st. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój".

W 1951 roku resort bezpieczeństwa nie dawał ciągle za wygraną i działania operacyjne mające doprowadzić do likwidacji "Roja" i jego ludzi zataczały coraz szersze kręgi. Liczbę agentów i informatorów skierowanych przez UBP do rozpracowania pozostałości jego oddziału można obliczać na kilkaset osób. Większość z nich była zmuszana do współpracy groźbą i szantażem.
Zwerbowano tą drogą m.in. agentkę „Magdę”, córkę państwa Burkackich ze wsi Szyszki, u których "Rój" często bywał. „Magda” utrzymywała stały kontakt z „Rojem”, darzącym ją szczególnym zaufaniem i uczuciem – kilkakrotnie prosił ją o rękę. Funkcjonariusze UBP pisali w raporcie, że agentka „Magda”
[...] zdecydowała się oddać „Roja”, mając ku temu szerokie możliwości, ponieważ „Rój” darzy ją kompletnym zaufaniem, co świadczy o tym, że stawiał jej kilkakrotnie propozycję wyjścia za mąż i wstąpienia do bandy.
Jej rodzice zostali aresztowani przez UB i skazani na karę 6 i 8 lat więzienia. 13 kwietnia 1951 roku wróciła ona z Warszawy, być może była w UB. Według powszechnej opinii pracownicy UBP za wydanie „Roja” obiecali jej zwolnienie rodziców z więzienia, skazanych za współpracę z partyzantami. Wracając ze stacji kolejowej do domu wstąpiła do sąsiadów. Tutaj przyszedł także jej brat, powiedział, że „Rój” z „Mazurem” są u nich w domu i wyszedł. Po krótkim czasie także i ona wyszła. Nie wiadomo tylko czy widziała się z „Rojem” czy nie. Pewne jest, że poszła do nauczycielki i wzięła od niej rower. Pojechała do miejscowości Gzy, około 8 km od Szyszek i tam zameldowała o miejscu kwaterowania „Roja”.

Gospodarstwo Burkackich w kolonii Szyszki, ostatnie miejsce schronienia Mieczysława Dziemieszkiewicza "Roja" i Bronisława Gniazdowskiego "Mazura".

Szopa, w której znajdowała się kryjówka "Roja" i "Mazura".

W wyniku tego donosu 13 kwietnia 1951 r. „Rój”, który przebywał wówczas wraz z Bronisławem Gniazdowskim „Mazurem” w gospodarstwie Burkackich we wsi Szyszki (gm. Kozłowo, pow. pułtuski) został otoczony. W akcji brało udział 270 żołnierzy z I Brygady KBW i nieustalona liczba funkcjonariuszy UBP i MO. Gospodarstwo zostało otoczone potrójnym pierścieniem tyraliery. Akcję grupy operacyjnej wspierał samolot zrzucający flary oświetlające teren. Po kilku godzinach od rozpoczęcia akcji obaj wyszli z ukrycia i podjęli próbę przedarcia się przez kordon przeciwnika. Padli w krzyżowym ogniu broni maszynowej.
 
Z raportu dowództwa I Brygady KBW z likwidacji st. sierż. Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja” i st. strz. Bronisława Gniazdowskiego „Mazura” w dn. 13 kwietnia 1951 r., wnioskować można, że jeden z partyzantów, ciężko ranny, w momencie zbliżania się do niego grupy operacyjnej popełnił samobójstwo.
[...] O godzinie 23.00 w zabudowaniu, w którym przebywała banda, zaobserwowano podejrzane ruchy, po czym zauważono szybko zbliżających się dwóch bandytów w kierunku prawego skrzydła północno-zachodniej części obstawy. Na odległość 40-50 m strz. Mrożek Zdzisław i strz. Lorec Bronisław, zauważywszy zbliżających się bandytów, z pm-ów otworzyli seryjny ogień, po strzałach tych usłyszano jęki bandytów. Ta część obstawy, która w tym czasie zauważyła bandę, otworzyła po nich ogień. Na rozkaz d[owód]cy baonu ogień przerwany, który trwał od trzech do czterech minut. W dalszym ciągu teren oświetlono rakietami w celu zorientowania się w sytuacji, w tym czasie zauważono w odległości około 45 metrów ustawiony na nóżkach rkm i skierowany lufą w kierunku obstawy oraz leżących obok niego dwóch bandytów.
Słysząc jęki, dowódca batalionu kpt. Goraj zdecydował: wysłać grupę w sile trzech ludzi + pies służbowy (ppor. Światłowski) w celu ujęcia jeszcze żywego bandyty. W czasie zbliżania się grupy do rannego usłyszano z ich strony pistoletowy strzał, dowódca baonu, licząc się ze stratami, na linię obstawy wycofał grupę w celu powtórnego użycia grupy i psa służbowego na dłuższej lince. Po wyruszeniu grupy oraz oświetleniu terenu rakietami zbliżająca się grupa zauważyła, że obaj bandyci są zabici (godz. 23.20). Nie ściągając przez całą noc obstawy, około godz. 6.00 dokładnie przeszukano melinę, gdzie wykryto bunkier, w którym to ukrywała się banda.
Działania zakończono o godz. 7.00 [...].
Źródło: CAW, 1580/75/1466, k. 39-42, oryginał, mps.

Bronisław Gniazdowski "Mazur" i Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój", polegli 13 IV 1951 r. w kolonii Szyszki - zdjęcie wykonane przez UB.

Zdjęcie pośmiertne Mieczysława Dziemieszkiewicza "Roja".

Zdjęcie pośmiertne Bronisława Gniazdowskiego "Mazura".


Upozowane przez funkcjonariuszy UBP zdjęcie Mieczysława Dziemieszkiewicza "Roja" z elementami umundurowania, którego nigdy nie używał (beret z milicyjnym orzełkiem i trupią główką, trupia główka na kołnierzu bluzy).

Fotografia pośmiertna Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja” upozorowana propagandowo przez funkcjonariuszy UB.

St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój" należał do najwybitniejszych, najbardziej energicznych i zdeterminowanych dowódców polowych XVI Okręgu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Cieszył się poparciem ludności, dzięki któremu mógł tak długo działać i utrudniać komunistom utrwalanie swej władzy. Poległ w walce o wolną i niepodległą Polskę.
GLORIA VICTIS !!!

Więcej na temat st. sierż. "Roja" czytaj:


Strona główna>
Prawa autorskie>
czwartek, 13 kwietnia 2017, gregg71

Polecane wpisy

  • 67. rocznica zamordowania ppor. "Rekina"

    67. rocznica zamordowania ppor. Kazimierza Chmielowskiego "Rekina" ...Nie dajmy zginąć poległym. Zbigniew Herbert Ppor. Kazimierz Chmielowski "Re

  • 65. rocznica śmierci ppor. "Wiarusa"

    65. rocznica śmierci ppor. Stanisława Grabowskiego "Wiarusa" 65 lat temu, 22 marca 1952 r., we wsi Babino , w wyniku doniesienia agenturalnego, został

  • 68. rocznica śmierci ppor. "Lufy"

    68. rocznica zamordowania ppor. Henryka Wieliczko ps. "Lufa" W każdej akcji świeci przykładem odwagi i bohaterstwa żołnierzom. Z uzasadnienia nadania