Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH w Ostrołęce
WIL3 SZLAK
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939


www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
Blog > Komentarze do wpisu
TRZEBA PRZECZYTAĆ !!! (93)

Ogólnopolski Kwartalnik Poświęcony Żołnierzom Wyklętym "WYKLĘCI", nr 2, kwiecień - czerwiec 2016
Wydawnictwo Miles, Kraków 2016, oprawa: miękka, ss. 288, format: 233x163 mm.

Ogólnopolski Kwartalnik Poświęcony Żołnierzom Wyklętym "WYKLĘCI", to nie tylko czasopismo, to także hołd oddany żołnierzom powojennego podziemia. Dotychczas nie było magazynu poświęconego wyłącznie temu zagadnieniu, a dotyczącego całego zbrojnego podziemia antykomunistycznego.

TEMAT NUMERU 2:
Najwytrwalsi z Wyklętych 1956-1963

Spis treści numeru 2:

Słowo Redaktora Naczelnego
Listy do redakcji
  • Z listów do redakcji
Temat numeru
  • Mirosław Surdej – Szufnarowa 25 lutego 1956 r.
  • Krzysztof Sychowicz – Nie poddał się do końca. Stanisław Marchewka „Ryba” (1908–1957)
  • Dionizy Garbacz – Ostatni partyzant „Wołyniaka”
  • Andrzej Pityński – Mój wujek – niezłomny desperat. Por. Michał Krupa „Pułkownik”, „Wierzba” (1920–1972)
  • Wiersze Michała Krupy
  • Jerzy Masłowski – Ostatni chełmski Niezłomny. Tadeusz Hawryluk (1931–1959)
  • Jacek Karczewski – Niesłusznie zapomniany. Romuald Korwek „Orzech” (1900–1982)
  • Bartłomiej Ilcewicz – Żołnierz nadal Wyklęty. Kpt. Andrzej Kiszka „Dąb”
  • Jestem Polakiem, który walczył o swój kraj, o Polskę. Z kpt. Andrzejem Kiszką ps. „Dąb”, żołnierzem NOW-AK i NZW, Żołnierzem Wyklętym, rozmawia Bartłomiej Ilcewicz
  • Sławomir Poleszak – Ostatni leśny. Sierż. Józef Franczak „Laluś”, „Lalek” (1918–1963)
  • Wojciech Łukaszewski – Polowanie na „Rysia”. Czesław Czaplicki „Ryś” (1922–2006)
  • Jacek Karczewski, Ronald Werelich – Ostatni Żołnierz Wyklęty? Antoni Dołęga (1915–1982?)
  • Mariusz Solecki – Samotne wilki antykomunistycznej konspiracji w literaturze
  • Sławomir Poleszak – Ostatni leśni w krajach Europy Wschodniej
Myśmy rebelianci…
  • Ryszard Mikołajczuk „Szkot” – W oddziale PAS NSZ
  • Tadeusz Płużański – Powiesili generała
  • Kajetan Rajski – „Ostatnia będzie myśl o Tobie, Maryjo!”. Duchowość o. Władysława Gurgacza SJ „Sema”
  • Andrzej Józefowicz-Chmielewski – Organizacja Mnicha w gminie Sadlinki
  • Piotr Kaszubowski – Ostatni bój „Kaźmierczuka”
  • Michał Mieczkowski – Chciał normalnie żyć… Mjr Jan Tabortowski „Bruzda”
  • Bartosz Tomczak – Historia wymazana z pamięci. Wielkopolska Samodzielna Grupa Ochotnicza „Warta” w powiecie obornickim
  • Tomasz Greniuch – Epigoni od „Bartka”
  • Wiesław Bobkowski – Wyklęty cichociemny. Mjr Andrzej Rudolf Czaykowski „Garda” (1912–1953)
  • Skazany na śmierć. Ze Stanisławem Marciniukiem ps. „Maj”, Żołnierzem Wyklętym z Koszalina, w latach 1949-1951 członkiem Krajowej Policji Bezpieczeństwa/Sił Zbrojnych Kraju, rozmawia Marcin Maślanka
Nie tylko w Polsce
  • Kamil Kołata – „Leśni Bracia” w walce o niepodległą Estonię
Ku Waszej pamięci Żołnierze Wyklęci
  • Krzysztof Szwagrzyk – „Łączka” – zbiorowa mogiła Żołnierzy Wyklętych/Niezłomnych
  • ks. Jarosław Wąsowicz SDB – Świadectwo wiary Żołnierzy Wyklętych
  • Piotr Szymanowski – Kibice – Wyklętym! Na kanwie Patriotycznych Pielgrzymek Kibiców na Jasną Górę
  • Barbara Misiewicz – „Róbcie wszystko, żeby Polska była lepsza, a nie gorsza!” czyli Wyklęci w więzieniu
  • Maciej Grześkowiak, Marcin Maliszewski – Doświadczyć historii na własnej skórze
  • Iga Wojczys – Sztafeta Pokoleń – „Czata 49”. Grupa Rekonstrukcyjna z Gdańska
  • Jarosław Drożdżewski – Żołnierze Wyklęci w komiksie
  • Marcin Marciszak – II edycja Turnieju Drużyn Podwórkowych w piłce nożnej im. „Rotmistrza Witolda Pileckiego”
  • III Ponidziański Konkurs Historyczny
  • Prabuty – Rondo ku pamięci Żołnierzy Wyklętych
Varia
  • Zbigniew Kononowicz – Wyklęty po 1945 r. Ppłk Jerzy Dąmbrowski „Łupaszka” (1891–1940?)
W następnym numerze kwartalnika „WYKLĘCI”:

Wyklęci na ziemi lubawskiej • Magdalena Zarzycka-Redwan o sierż. „Lalusiu” • Bartłomiej Szyprowski o II Inspektoracie Zamojskim Armii Krajowej w latach 1948-1950 • Małgorzata Bukowiec o Władysławie Bukowcu i organizacji podziemnej „Wojsko Generała Andersa” • Krzysztof Żabierek o Gabryelu Fejcho ps. „Bury”, „Ogień” • Michał Górski o ks. Rudolfie Marszałku • Sandra Błażejewska o Henryku Cybulskim ps. „Harry” • Piotr Tomasz o ks. Adamie Mazurkiewiczu • Patryk Frydel o relacjach z procesów pokazowych w „Głosie Ludu” i „Trybunie Ludu” w latach 1945–1950 • Bartosz Tomczak o Komitecie Miejskim PZPR w Rogoźnie • Mariusz Solecki o książce Grzegorza Wąsowskiego Szkice o Żołnierzach Wyklętych i współczesnej Polsce • Marcin Maślanka o Żołnierzach Wyklętych jako ikonach współczesnej popkultury.


piątek, 18 marca 2016, gregg71

Polecane wpisy

  • WARTO PRZECZYTAĆ... (105)

    Wyklęci 1944–1963. Żołnierze podziemia niepodległościowego w latach 1944–1963 red. Kazimierz Krajewski i Tomasz Łabuszewski Instytut Pamięci Narodow

  • TRZEBA PRZECZYTAĆ !!! (104)

    Dawid Golik, Maciej Korkuć Józef Kuraś "Ogień" i Zgrupowanie Partyzanckie "Błyskawica" Kraków 2017, ss. 50, fotografie. ( Broszura IPN o Józ

  • TRZEBA OBEJRZEĆ... (103) - 10 MARCA 2017 - DZIŚ PREMIERA!

    WYKLĘTY produkcja: Fundacja Między Słowami / Polska producent: Marcin Kwaśny, Konrad Łęcki, Dorota Bogucka dystrybucja: Kondrat-Media / Polska scenariusz i reż

Komentarze
Gość: dr Jerzy C. Malinowski, *.lubzel.com.pl
2016/08/12 07:16:30
Dzień dobry,
Państwa inicjatywa jest niezwykle cenna, ale gorąco do Was apeluję, abyście czym prędzej zmienili tytuł swego czasopisma na NIEZŁOMNI. To w całości oddaje wartość ich walki, natomiast tytuł przez Was użyty jest częściowym powieleniem propagandy wroga wobec tamtych patriotów, choć intencja Wasza jest pozytywna. Ale Wasza intencja jest niewidoczna, natomiast zły tytuł czasopisma nieustannie źle oddziaływuje, choć zawartość treściowa jest pozytywna. Skutkiem tej dwuznaczności będzie następować utrwalanie w umysłach wielu ludzi dwuznaczności tamtych patriotycznych działań tych ofiarnych żołnierzy naszej Ojczyzny. Z czasem może się stać tak jak z "polskimi obozami śmierci", które przecież polskimi nie były.
Zawróćcie z tej złej drogi ! Proszę Was.
Ściskam dłoń każdemu z Was - dr Jerzy C. Malinowski
-
2016/08/12 12:10:46
Szanowny Panie Doktorze,
Wprawdzie nie jestem twórcą Kwartalnika "Wyklęci", jednak - jako twórca strony, na której umieścił Pan swój komentarz - pozwolę sobie na krótkie wyjaśnienie w temacie terminu "Żołnierze Wyklęci" używanego w stosunku do żołnierzy antykomunistycznego podziemia po 1944 r. i prób jego zastąpienia terminem "Żołnierze Niezłomni", a która to sprawa już nie pierwszy raz pojawia się w przestrzeni publicznej. Rozumiem oczywiście skąd takie próby i że są podejmowane w dobrej wierze, jednak większość osób, które próbują określenie "wyklęci" zastąpić słowem "niezłomni", popełniają kardynalny błąd przypisując temu pierwszemu genezę rodem z komunistycznej propagandy, co absolutnie mija się z prawdą. Zacytuję w kolejnym komentarzu (z racji ograniczonego miejsca w pojedynczym wpisie) obszerny fragment (link do całości tekstu podaję na koniec) artykułu mec. Grzegorza Wąsowskiego, wieloletniego członka Ligii Republikańskiej, prezesa zarządu Fundacji "Pamiętamy" (a obecnie członek Rady Programowej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL), w którym wyjaśnia on w szczegółach etymologię określenia "wyklęci" i jego zastosowania w stosunku do rzeczonych żołnierzy.
-
2016/08/12 12:41:12
cd.: ''Termin "Żołnierze Wyklęci" powstał w środowisku warszawskiej Ligi Republikańskiej (organizacji działającej w latach 90-tych ubiegłego stulecia). Byłem aktywnym członkiem tej grupy. Odpowiadałem w niej za działania służące przywróceniu pamięci społecznej o żołnierzach podziemia antykomunistycznego, więc sprawę znam doskonale. Z częścią tego środowiska przyszło mi współdziałać po dziś dzień, w ramach inicjatyw podejmowanych przez Fundację "Pamiętamy". Mam nadzieję, że tymi informacjami dostatecznie uwiarygodniłem przed czytelnikami swoją osobę jako posiadającą legitymację do odkodowania pierwotnego znaczenia pojęcia "Żołnierze Wyklęci". Piszę "pierwotnego", gdyż zjawisko, które było powodem ukucia przez nas tego terminu, w ostatnich latach powoli odchodziło w przeszłość, a data 1 marca 2011 r. w sposób symboliczny zamknie je w przestrzeni czasu przeszłego dokonanego.
Określenie "Żołnierze Wyklęci" wymyśliliśmy szukając tytułu dla przygotowanej przez nas, jesienią 1993 r., wystawy poświęconej podziemiu antykomunistycznemu. Wystawa ta została po raz pierwszy zaprezentowana publiczności na Uniwersytecie Warszawskim, w holu Auditorium Maximum, w listopadzie tegoż roku. Ostatecznie ekspozycja została przez nas zatytułowana: "Żołnierze Wyklęci - antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r." [...] Przez kolejne lata odwiedziliśmy z "Żołnierzami Wyklętymi" kilkadziesiąt miejscowości w Polsce. Nazwa "Żołnierze Wyklęci" została dodatkowo spopularyzowana przez śp. Jerzego Ślaskiego, który wydał w 1995 r. książkę godną polecenia - pod takim właśnie tytułem. Z kolei w 1999 r., nakładem Oficyny Wydawniczej Volumen, wydany został pierwszy duży album poświęcony zbrojnemu podziemiu antykomunistycznemu (był on sygnowany również logiem Ligi Republikańskiej). Miałem przyjemność współredagować tę publikację. Albumowi, w nawiązaniu do wystawy, o której wspominam, nadaliśmy tytuł "Żołnierze Wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r." Jak widać konsekwentnie trzymaliśmy się wymyślonego w 1993 r. terminu "Żołnierze Wyklęci", uznając że zawiera on w sobie ważną, współczesną treść.
To określenie, dedykowane żołnierzom podziemia antykomunistycznego idealnie oddawało, tak uznawaliśmy, proces wykluczenia/wyklęcia ich historii, etosu i ofiary z obszaru wrażliwości naszej wspólnoty narodowej. Przy czym nie chodziło nam bynajmniej o okres PRL - dla naszego środowiska było bowiem bezdyskusyjne, że partia komunistyczna, mimo zinstytucjonalizowanej długoletniej propagandy, efektu tego nie była w stanie osiągnąć, a to dlatego, że nie miała do tego, używając terminologii procesowej, legitymacji czynnej. Partia komunistyczna nie była dla nas elementem wspólnoty narodowej (postawiła się poza jej nawiasem).

Warunkiem przynależności do danej wspólnoty narodowej nie jest przecież pochodzenie, lecz poszanowanie jej członków, uznanie i ochrona wytworzonej przez tę wspólnotę państwowości, wreszcie szacunek dla przeszłych pokoleń, ich wiary, tradycji oraz pozytywnego dorobku, który jest punktem wyjścia do dalszego rozwoju. Tymczasem partia komunistyczna wszystko to zanegowała. Była zinstytucjonalizowanym, zaciekłym wrogiem cywilizacji zachodnioeuropejskiej, do której przynależymy, jakby współczesną emanacją plemienia Hunów, którego hordy spustoszyły w V wieku Europę i przyczyniły się do upadku Rzymu. Czy Hunowie mogli wykluczyć/wykląć kogokolwiek ze wspólnoty obywateli takiego czy innego Miasta Imperium Romanum, które w czasie swego marszu obrócili wniwecz? Nie. Oczywiście, mogli zabić, zniszczyć, zburzyć, rozpędzić i na długie lata wstrzymać rozwój. I zrobili to, bo znali się na tym. Ale czy byli władni wykluczyć/wykląć kogoś z kręgu takiej czy innej wspólnoty, która padła ich ofiarą? Nie. Takiej mocy nigdy nie mieli. (cdn)
-
2016/08/12 12:51:52
cd.: [...] Ukuwając termin "Żołnierze Wyklęci" dokładnie w taki sam sposób ocenialiśmy zdolności, skutki działania i moc sprawczą partii komunistycznej. Partia komunistyczna pokonała "Żołnierzy Wyklętych" dzięki potędze Armii Czerwonej, poległym i pomordowanym odmówiła prawa do ludzkiego pochówku (grzebiąc ich w nieznanych do dziś miejscach), przez długie lata PRL-u zohydzała ich pamięć, za pomocą słowa i obrazu, ale wykluczyć ich z kręgu naszej wspólnoty nie była w stanie.

Określenie "Żołnierze Wyklęci" zawierało zatem nasze oskarżenie pod adresem elit opiniotwórczych III RP. Oskarżenie o pomijanie przez owe elity, w procesie odbudowy wrażliwości historycznej rodaków, najważniejszego, najbardziej dramatycznego i heroicznego zarazem rozdziału z historii oporu stawianego przez naszych przodków reżimowi komunistycznemu. Oskarżenie o świadome wyeliminowanie epopei żołnierzy antykomunistycznego podziemia zbrojnego z odtwarzanej w warunkach wolnego już państwa świadomości społecznej, jakby amputowanie tego kawałka historii naszego narodu, historii przez duże "H", historii napisanej krwią i cierpieniem obrońców wolności.

Link do pełnego tekstu mec. Wąsowskiego, którego lekturę w całości bardzo polecam: podziemiezbrojne.blox.pl/2011/02/Zolnierze-Wykleci-ale-przez-kogo.html

Myślę, że powyższe słowa dość dokładnie wyjaśniają sprawę i pozwolą z nieco innej perspektywy spojrzeć na słowo "Wyklęci", a przy okazji pozwolę sobie również zwrócić uwagę na pewien podstawowy błąd w uznawaniu określenia "niezłomni" za lepsze niż "wyklęci", a mianowicie taki, że słowem "niezłomni" możemy określać wielu naszych bohaterów, z różnych epok, nie ważne, czy są to powstańcy styczniowi, obrońcy Wizny czy barykad powstańczej Warszawy 1944 r., jednak żołnierze, którzy 70 lat temu, decydując się na walkę zbrojną, odrzucili możliwość egzystencji pod rządami kolaborantów, i którzy broniąc naszej niepodległości, tradycji i wiary, do komunistów po prostu strzelali, są tak wyjątkowi w naszej historii, że jak najbardziej należy im się WYJĄTKOWE określenie, którego nie będzie można pomylić z żadnym innym. I uznaję, że właśnie określenie "ŻOŁNIERZE WYKLĘCI" nadaje się do tego idealnie.
Z wyrazami szacunku,
Grzegorz Makus
podziemiezbrojne.blox.pl