Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
PSRH ''X D.O.K.''
Wierni Ojczyźnie
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
FUNDACJA ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939

Niepoprawni.pl - Blogerzy dla blogerów



www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
TWARDZI JAK STAL - muzyczny hołd dla NSZ
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
Strona Ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
Imperium Romanum
Blog > Komentarze do wpisu
ZMARŁ POR. HENRYK LEWCZUK ''MŁOT''
Z żalem informuję, że 15 czerwca 2009 roku, w szpitalu w Chełmie odszedł na wieczną wartę por. Henryk Lewczuk "Młot", żołnierz Armii Krajowej, w latach 1945-47 dowódca oddziału  Zrzeszenia ''Wolność i Niezawisłość'' I rejonu WiN w obwodzie chełmskim.

Uroczystości pogrzebowe por. "Młota" rozpoczną się 25 czerwca 2009 r. (czwartek) o godz. 12.00 Mszą Św. w kościele Rozesłania Św. Apostołów w Chełmie przy ul. Lubelskiej, następnie nastąpi złożenie prochów do grobowca rodzinnego na cmentarzu przy ul. Lwowskiej w Chełmie.
 

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !!!

Por. Henryk Lewczuk „Młot”. Lato 1946 r. Władzin, gm. Uchanie.

Henryk Lewczuk ps. „Młot”, podchorąży AK, porucznik AK-WiN. Syn Józefa i  Władysławy z domu Ostrowska, urodzony 4 lipca 1923 roku w Chełmie w rodzinie kolejarskiej o bogatych tradycjach narodowych i patriotycznych (ojciec brał udział w wojnie z bolszewikami w 1920 r.). Ukończył szkołę powszechną im. ks. Stanisława Staszica, a następnie 4 klasy Gimnazjum im. S. Czarnieckiego w Chełmie. Dużą maturę zdał w Lublinie w 1948 roku, a następnie powtórzył ją w języku francuskim w 1952 roku. Studiował prawo i ekonomię w Uniwersytecie w Lyonie. Zdobył też kwalifikacje z zakresu informatyki. Znał  5 języków.
Po 1 września 1939 roku wspólnie z kolegami ze szkolnej drużyny harcerskiej zorganizował obronę elektrowni miejskiej. W latach 1939-1940 pracował jako robotnik w Chełmie i najemny pracownik w gospodarstwach u okolicznych rolników. Pomagał w ten sposób  rodzicom utrzymać 8-osobową rodzinę. W latach 1943-44 na polecenie AK pracował na kolei w ramach tzw. Junaków.
Na początku 1941 roku zaprzysiężony do ZWZ (wcześniej w konspiracji znalazł się ojciec i brat Kazimierz). W ramach trójek konspiracyjnych brał udział w samokształceniu, ćwiczeniach wojskowych i małym sabotażu. W 1944 roku ukończył tajną szkołę podchorążych AK. Na przełomie kwietnia i maja 1944 roku skierowany do oddziału leśnego kpt. „Sędzimira” (Zygmunt Szumowski) wchodzącego w skład odtwarzanego w ramach AK 7 pułku piechoty WP. W stopniu plutonowy podchorąży pełnił funkcję dowódcy drużyny. Wziął udział w akcjach przeciwko Niemcom w Lasach Parczewskich, bitwach pod Kolonią Warszawską i Czółnami. Po rozformowaniu oddziału „Sędzimira” powrócił do rodziny do Chełma.
W połowie sierpnia 1944 roku chroniąc się przed aresztowaniem i wywiezieniem na Sybir wstąpił do Oficerskiej Szkoły Artylerii w Chełmie. W szkole znalazł się wraz z bratem Kazimierzem i licznymi kolegami z AK. Mimo sowieckiego nadzoru w szkole w tym czasie panował jeszcze duch polskości i patriotyzmu. Na porządku dziennym były kontakty z konspiracją AK-owską w mieście i kolportaż ulotek i prasy. Po kilku miesiącach zaniepokojeni tym stanem Sowieci rozpoczęli przesłuchania i aresztowania podejrzanych o „propagandę akowską”. Sygnałem zbliżającego się aresztowania było nagłe nocne przesłuchanie w siedzibie Informacji Wojskowej przez oficera sowieckiego.
Po promocji w początku marca 1945 roku otrzymał kilkutygodniowy urlop  podczas którego wspólnie z kolegami z AK podjęli decyzję o wstąpieniu do oddziału partyzanckiego.  W marcu 1945 roku w kilkunastoosobowej grupie wyruszyli w Krasnostawskie na poszukiwanie swojego dowódcy z AK „Sędzimira”. Nie znaleźli go i powrócili w okolice Chełma.
Po nawiązaniu kontaktu z konspiracją w Chełmie został skierowany w teren w celu zjednoczenia i podporządkowania Komendzie Obwodu  ROAK licznych wtedy oddziałów poakowskich Otrzymał, niewykonalne dotychczas dla wielu starszych wiekiem i stopniem,  zadanie uporządkowania terenu. Uczynił to bardzo szybko. Następnie mianowany został komendantem  rejonu I ROAK (południowa część powiatu chełmskiego). Często natrafiał na opór i niechęć, ale dość szybko przejął rejon i  od nowa uporządkował struktury terenowe konspiracji. Utworzył jeden zwarty, umundurowany i bardzo dobrze uzbrojony oddział zbrojny znany powszechnie od jego pseudonimu oddziałem „Młota”. Był to w latach 1945-1947 jedyny odział zbrojny działający w Obwodzie Chełmskim WiN.

Por. Henryk Lewczuk "Młot". Zdjęcie z
16 marca 1947 r.

We wrześniu 1945 roku, już w ramach Zrzeszenia WiN otrzymał nominację na stopień podporucznika. W podległym rejonie wydał bezwzględną walkę mnożącym się w zastraszającym tempie i często jawnie popieranym (a nawet bezpośrednio organizowanym) przez komunistyczne władze bandom rabunkowym. Modelowo wręcz zorganizowana sieć konspiracji  (wg ocen UB około 1000 członków) spowodowała, że w latach 1945-47 rejon stanowił swoistą Rzeczpospolitą Partyzancką – bez posterunków MO i sieci komunistycznej władzy. Rzeczywistym gospodarzem terenu był „Młot”. W oddziale zbrojnym utrzymywał tylko najbardziej sprawdzonych i zaufanych żołnierzy – licznie napływającą młodzież odsyłał do szkół i na Ziemie Zachodnie. Mimo licznych prób ze strony chełmskiego UB przez cały okres funkcjonowania oddziału, nie udało się wprowadzić do oddziału swoich agentów. Stąd do ujawnienia w marcu 1947 roku oddział był niezniszczalny, mimo wykonania szeregu spektakularnych akcji. Najważniejsze z nich to:
  • rozbicie PUBP w Hrubieszowie i uwolnienie kilkudziesięciu  aresztowanych członków WiN i UPA w ramach wspólnej akcji oddziałów UPA i WiN w nocy z 27 na 28 maja 1946 roku (akcja wykonana bez strat własnych),
  • wykonanie wyroku  na starostę chełmskiego Stefana Flisa kierującego akcją zwalczania PSL i podziemia w powiecie chełmskim w dniu 16.06.1946 roku (akcja wykonana w biały dzień na głównej ulicy Chełma, bez strat własnych),
  •  uwolnienie aresztowanego rannego oficera wywiadu WiN Stefana Winiarczyka ps. "Wyrwa" ze szpitala w Chełmie (24.10.1966 rok),
  • przejęcie kasy pułkowej z Hrubieszowa podczas transportu pieniędzy z Chełma jesienią 1946 roku,
  • starcia z ekspedycjami karnymi PUBP z Chełma w obronie miejscowej ludności, a także rozpraszanie grup propagandowych przed referendum w czerwcu 1946 roku i wyborami do sejmu w styczniu 1947 roku.
W sierpniu 1946 roku  uczestniczył w spotkaniu z angielskim dziennikarzem (Derek Selby) w majątku Władzin pod Uchaniami. Oddział „Młota” całkowicie umundurowany i doskonale uzbrojony wywarł wielkie wrażenie na  Angliku, który dał temu wyraz w opublikowanych artykułach na łamach londyńskiego dziennika Times.
W styczniu 1947 roku "Młot" otrzymał awans na stopień porucznika. W lutym 1947 roku podczas odprawy u komendanta obwodu chełmskiego WiN podjęta został a decyzja o ujawnieniu się obwodu w ramach ogłoszonej przez komunistów amnestii. „Młot” sam wybrał miejsce i czas ujawnienia się oddziału i członków konspiracji terenowej. Po pertraktacjach UB zgodziło się na przyjazd komisji ujawnieniowej do Wojsławic, gdzie 16 marca, po Mszy Świętej w miejscowym kościele, przemarszu pod urząd gminy i ostatnim raporcie, oddział złożył broń. Zgodnie z zawartym porozumieniem żołnierze mogli przez kilka dni chodzić w swoich mundurach, a oficerowie zachowali broń osobistą. Ujawnili się również najbardziej zagrożeni członkowie konspiracji terenowej. W odróżnieniu od wielu innych tego typu akcji nie zdano archiwum rejonu i oddziału, nie przekazano tez spisu członków konspiracji.

Pierwsza strona oświadczenia ujawnieniowego por. Henryka Lewczuka "Młota".

W czerwcu 1947 roku wraz z grupą swoich podkomendnych wyjechał do Wrocławia, gdzie podjął pracę w leśnictwie. Na wieść o coraz liczniejszych aresztowaniach, tajemniczych zniknięciach i niewyjaśnionych zabójstwach w początku 1948 roku powrócił do Chełma. Wobec coraz bardziej oczywistego zagrożenia ze strony UB postanowił opuścić kraj. Po nawiązaniu kontaktów z konspiracją 4 lipca 1948 roku wraz z żołnierzem WiN z Hrubieszowa Tadeuszem Lipowiczem  ps. "Klosz" (w 1946 roku uwolnił go z więzienia UB w Hrubieszowie) został przerzucony na barce z węglem ze Szczecina do Berlina. Po krótkim pobycie w Monachium udał się do Francji. Był pewien, że niebawem z Francji będzie wiodła najkrótsza droga do Ojczyzny.
Karierę zawodową na obczyźnie rozpoczął jako robotnik w fabryce, a zakończył na stanowisku dyrektora Centrum Obliczeń Komputerowych w Fontainbleau pod Paryżem. W międzyczasie  przez wiele lat pracował na kierowniczych stanowiskach w cywilnych strukturach NATO we Francji.
Brał czynny udział w życiu politycznym emigracji polskiej – w latach 1949-1955 kierował  okręgowymi strukturami  młodzieżowej organizacji  „Ogniwo”. Jego pracę z młodzieżą wysoko oceniali wizytujący okręg generałowie Władysław Anders i Stanisław Maczek.  Odbył też specjalistyczne szkolenie wojskowe (w tym kurs spadochronowy) przygotowujące do działań zbrojnych na terytorium PRL na wypadek konfliktu zbrojnego z komunistami. Miał dowodzić polskimi oddziałami antykomunistycznymi na  Lubelszczyźnie.

Henryk Lewczuk. Zdjęcie z okresu służby w Polskich Kompaniach Wartowniczych w Monachium.

W 1990 roku po raz pierwszy od 42 lat przyjechał do Chełma, a w 1992 roku powrócił do Polski na stałe. „Z marszu” włączył się w życie społeczne i polityczne kraju i regionu. W 1995 roku był współorganizatorem Ruchu Odbudowy Polski, a w latach 1996-2002 był wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego tej partii.
W 1994 roku został radnym Rady Miejskiej w Chełmie uzyskując rekordową w skali Chełma liczbę oddanych na jego kandydaturę głosów. Został wybrany przewodniczącym Rady. W krótkim okresie sprawowania tej funkcji doprowadził do wybudowania i odsłonięcia pomnika Armii Krajowej. Głosami postkomunistów i liberalnej części prawicy został  z tej funkcji odwołany w listopadzie 1994 roku. W latach 1997-98 pełnił też funkcję członka Zarządu Miasta Chełma.
W latach 1998 –2001 był radnym  Sejmiku Województwa Lubelskiego reprezentując w nim Ziemię Chełmską.
W 2002 roku został wybrany Posłem na Sejm RP IV kadencji. Był członkiem Poselskiego Koła ROP. Pracował w Komisji Spraw Zagranicznych.
28 listopada 2008 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński podpisał postanowienie o nadaniu Henrykowi Lewczukowi za wybitne zasługi dla niepodległości Polski Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystej dekoracji w imieniu Prezydenta dokonał 16 stycznia 2009 roku były Premier RP i aktualnie doradca prezydenta RP Jan Olszewski podczas uroczystości w  Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Chełmie.
Przez ostatnie 10 lat mieszkał  w Milanówku, w 2008 powrócił do Chełma. Zmarł 15 czerwca 2009 r. Zgodnie z jego wolą uroczystości pogrzebowe odbędą się w rodzinnej parafii Lewczuków pod wezwaniem Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie, a prochy zostaną złożone w grobowcu rodziców na cmentarzu przy ul. Lwowskiej.

Powyższy, autoryzowany biogram Henryka Lewczuka opracował Jerzy Masłowski, z którego zbiorów pochodzą również zdjęcia 2, 3 i 4. Dziękuję za ich udostępnienie oraz informacje wykorzystane we wpisie.

Więcej na temat Henryka Lewczuka "Młota" czytaj:
Strona główna>
czwartek, 18 czerwca 2009, gregg71

Komentarze
2009/06/19 11:49:36
Naród tworzą ludzie Honoru ! - świadomi wspólnych wartości, którym służyły pokolenia ich poprzedników. CZEŚC JEGO PAMIĘCI !
-
Gość: patriota, host-89-228-240-134.kalisz.mm.pl
2009/06/22 22:26:02
Wrocilem z corocznego spotkania NSZ w Kalkowie i niestety coraz mniej jest obecnych Zolnierzy Wykletych a tak naprawde prawdziwych bohaterow o jakich dzisiaj mozemy tylko pomarzyc.
Czesc jego pamieci ! Dzieki takim jak Młot doczekalismy sie Niepodleglej Polski.
-
Gość: Magda, 213-238-90-227.adsl.inetia.pl
2009/06/23 14:14:12
Odchodzą Charyzmatyczni ,Niewzruszeni do końca,Królowie Wielkiej Odwagi ,Wiedzeni przez Życie Miłością do Ojczyzny, Nasi Rycerze Niezapomniani ...dziękujemy !!!!
-
Gość: Krzysztof Pietrzykowski, 213.25.138.9*
2009/07/06 12:44:12
Cześć pamięci drogiemu wujkowi
Krzysztof Pietrzykowski
-
Gość: maqrioso1, aac122.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/18 22:27:21
odszedl prawdziwy polak i patriota traktowal serio to co robil nazawsze zostanie w naszych sercach dziekujemy ze byles CHWALA CI