Zapomniani Bohaterowie

Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
PARTYZANTKA KIELECCZYZNY
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
SRH ''Błyskawica''
PSRH ''X D.O.K.''
Wierni Ojczyźnie
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
FUNDACJA ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939

Niepoprawni.pl - Blogerzy dla blogerów




Najlepszy Polski Bloger - FREE YOUR MIND
www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
Geralt.blox.pl
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
TWARDZI JAK STAL - muzyczny hołd dla NSZ
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
Strona Ks. Tadeusza Isakowicza - Zaleskiego
WOLNI i SOLIDARNI
Polis2008
PAWEL ''FREEBIRD'' MICHALISZYN
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
Blog > Komentarze do wpisu
Zaproszenie na uroczystość 62 rocznicy śmierci mjr. Józefa Kurasia "Ognia"

Społeczny Komitet Pamięci Żołnierzy Konfederacji Tatrzańskiej, Rocha i Zgrupowania „Błyskawica”
oraz
Związek Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego Koło w Waksmundzie

ZAPRASZA

na uroczystość 62 rocznicy ostatniej walki i śmierci mjr. Józefa Kurasia „Orła”, „Ognia” i jego żołnierzy w dniu 21 lutego 2009 roku (sobota)

Program obchodów, Waksmund 21 luty 2009 r.
  • godz. 11.00 – plenerowa rekonstrukcja historyczna: „Ogień” schodzi z gór '45, '46”,
  • godz. 12.00 – Msza Św. w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej w intencji Podhalan poległych w walce o wolna Polskę z niemieckim i sowieckim okupantem w latach 1939 – 1955,
  • godz. 13.30 – modlitwa i Apel Poległych na cmentarzu przy grobach Konfederatów Tatrzańskich, żołnierzy Grupy Ochrony Sztabu mjr. Józefa Kurasia „ognia” i mieszkańców Waksmundu.
PATRONAT HONOROWY
WSPÓŁPRACA
  • Grupa Rekonstrukcji Historycznych „BŁYSKAWICA”
  • 28 Podhalańska DH Zawisza w Ludźmierzu

Mjr Józef Kuraś ps. "Orzeł", "Ogień" (ur. 23 października 1915 w Waksmundzie - zm. 22 lutego 1947 w Nowym Targu).

"Walczyliśmy o Orła, teraz - o koronę dla Niego, hasłem naszym Bóg, Ojczyzna, Honor"
Tekst ulotki mjr. Józefa Kurasia "Ognia"

 "[...] Sprawa złożenia broni: jako Polak i stary partyzant oświadczam: wytrwam do końca na swym stanowisku «Tak mi dopomóż Bóg». Zdrajcą nie byłem i nie będę. [...] Daremne wasze trudy, mozoły i najrozmaitsze podstępy."
Fragment listu mjr. "Ognia" do UB

Komuniści przez kilkadziesiąt lat kreowali opinie o „Ogniu”. Zafałszowana propaganda miała zastąpić fakty skrywane w archiwach. W tysiącach egzemplarzy wielokrotnie wznawiano preparowane przez komunistycznego literata Władysława Machejka rzekome „dzienniki” „Ognia”. Do dziś wielu uważa je za autentyczny „dokument”...

"Najgroźniejsze było to, że banda «Ognia» miała oparcie w tamtejszym społeczeństwie"
(I sekretarz Komitetu Powiatowego PPR w Nowym Targu Jan Półchłopek).

"Miejscowa ludność miała uzasadnioną wątpliwość czy władza ludowa w ogóle istnieje, wszak na tym terenie faktycznie nie liczyła się, nie była odczuwalna, na każdym kroku dawało o sobie znać [...] reakcyjne podziemie. Górale nie wywiązywali się z obowiązków wobec Państwa [...], np. do odbycia służby wojskowej zgłosiło się zaledwie 5 proc. poborowych".
(Eugeniusz Wojnar - instruktor propagandy PPR w Nowym Targu).


Apel w obozie oddziału ochrony sztabu mjr Józefa Kurasia „Ognia” (zaznaczony „×”). Gorce, lato 1946 r.

62 lat temu, 22 lutego 1947 r. w Ostrowsku na Podhalu, osaczony przez obławę UB, MO i KBW, zginął major Józef Kuraś ps. "Ogień", dowódca Zgrupowania Partyzanckiego "Błyskawica". Nie widząc szansy wyrwania się z okrążenia, ostatnią kulę przeznaczył dla siebie.

W środku, w białej koszuli mjr "Ogień"

Major został zdradzony przez  Stanisława Byrdaka, Antoniego Twaroga i Stefanię Kruk. Wszyscy ci ludzie związani byli wcześniej z jego oddziałami. To dzięki m.in. Stefanii Krukowej – łączniczce i matce złapanego i maltretowanego przez bezpiekę jednego z „ogniowców” – Urzędowi Bezpieczeństwa udało się zasadzić na mjr. Józefa Kurasia „Ognia” w 1947 r. w Ostrowsku. Nowotarskie UB informacje otrzymało ok. godz. 9:30, 21 lutego 1947 r. Ok. godz. 10:00, czterdziestoosobowa grupa z odwodu Wojsk Wewnętrznych, wzmocniona przez dziesięciu funkcjonariuszy UB i MO, wyjechała do Ostrowska.

Zdobyta przez UB kartka z tekstem  przysięgi obowiązującej we wszystkich oddziałach „Ognia”.

Atak na dom Józefa i Anny Zagatów, w którym przebywał „Ogień” rozpoczęto ok. godz. 13:00. Wcześniej otoczono cały kompleks zabudowań w trójkącie trzech dróg. W trakcie strzelaniny Jan Kolasa ps. „Powicher” wraz z rannym Stanisławem Ludzią ps. „Harnaś” zdołali się przebić i uciec. Zginęli Stanisław Sral ps. „Zimny”, Kazimierz Kuraś „Kruk” (bratanek „Ognia”). Franciszkowi Dróżdżowi ps. „Szpak” udało się ukryć.

Stanisław Ludzia ps. "Harnaś", dowódca postogniowego oddziału "Wiarusy", walczącego na Podhalu do końca lat 40-tych. W wyniku prowokacji ujęty przez UB i zamordowany 12 stycznia 1950 roku. Zdjęcie z aresztu WUBP w Krakowie, wykonane w drugiej połowie 1949 r.

Partyzanci najpierw niepostrzeżenie przeniknęli do sąsiedniego budynku Michała Ostwalda. Podpalono zabudowania, ale „Ogień” wraz z Ireną Olszewską ps. „Hanka” zdołał przedostać się do kolejnego budynku Marii Kowalczyk - Pachowej. Tam otoczony, został wezwany do poddania się. Odmówił, polecając skorzystać z tej propozycji „Hance”. Po jej wyjściu z budynku „Ogień” próbował popełnić samobójstwo. Strzał w skroń nie spowodował jednak natychmiastowego zgonu – w stanie utraty przytomności został pojmany. Żołnierze obławy, po wdarciu się na strych, zrzucili nieprzytomnego „Ognia” po schodach, jednak UB-ecy, doceniając w pełni wagę informacji, jakie planowali uzyskać podczas przesłuchań, za wszelka cenę chcieli go ocalić. Przeniesiono go na ciężarówkę, sanitariusz KBW udzielił mu pierwszej pomocy i zawieziono go do nowotarskiego szpitala, który otoczył kordon KBW, a wewnątrz pilnowała „Ognia” obstawa UB i MO.

UB-owska fotografia zwłok mjr „Ognia”. W raportach UB wprost stwierdzało, że aby zapobiec manifestacyjnemu oddawaniu czci przy mogile Kurasia przez ludność Podhala jego ciało od razu wywieziono do Krakowa.

Próby uratowania życia okazały się nieskuteczne. Major Józef Kuraś „Ogień” zmarł dwadzieścia minut po północy, czyli już 22 lutego 1947 roku. Ciało zostało zabrane i złożone na podwórku WUBP w Krakowie i według niepotwierdzonych informacji, następnego dnia przekazano je Wydziałowi Lekarskiemu Akademii Medycznej, jako zwłoki nieznanego mężczyzny.

Ufundowany przez warszawską Fundację "Pamiętamy" i odsłonięty w Zakopanem, 13 sierpnia 2006 r. przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego pomnik w hołdzie mjr. "Ogniowi" i jego żołnierzom jest niewielkim, symbolicznym zadośćuczynieniem za ogrom kłamstw, krzywd i zbrodni, których doświadczyli Ci ludzie z rąk komunistycznych oprawców.


Major Józef Kuraś "Ogień" do dziś nie ma swojego grobu, UB nigdy nie ujawniło miejsca jego pochówku, czy tajemnicy co się stało z ciałem, choć wiele wskazuje na to, że po śmierci legendarnego partyzanta jego szczątki spoczęły na Rakowicach w Krakowie, w kwaterach gdzie grzebano partyzantów, którzy zginęli z rąk komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Być może w przyszłości dane będzie Majorowi i jego żołnierzom spocząć w poświęconej ziemi.

GLORIA VICTIS !!!

Więcej na temat mjr "Ognia" i Zgrupowania Partyzanckiego "Błyskawica" czytaj:
Strona główna>
piątek, 13 lutego 2009, gregg71

Komentarze
Gość: grzegorz, 157-157-183-107.dsl.dynamic.simnet.is
2009/05/10 18:51:35
Witam Pana,

gratuluje wytrwałości. Przyznam, że jest to dla mnie, na chwile obecną jedyne źródło wiedzy o żołnierzach AK z partyzatki terenów wschodnich Polski. Sam poszukuje informacji o krewnym z mojej rodziny Andrzeju Gromku, prawdopodobnie w stopniu porucznika, urodzonym i zamieszkałym w Tyśmienica, powiat parczewski. Za wszelkie informacjie i wskazówki byłbym bardzo wdzięczny.

Mimo wszystko, życzę Panu powodzenia i wytrwałości w kontynuowaniu spisywania dziejów, żolnierzy i bohaterów AK.
Pozdrawiam
Grzegorz

gregyow(at)yahoo(dot)co(dot)uk
-
2009/10/22 20:17:35
Orest, wiesz dlaczego cię po raz kolejny nie banuję, błaźnie?! Bo ja i kilku ludzi do łez się bawią czytając twój bełkot :-))) Żaden kabaret nam tego nie zastąpi... takiego podskakującego karzełka, półgłówka i analfabety nikt już dawno nie oglądał :-))) Proszę, pisz dalej, pisz... nie przestawaj, nie odbieraj nam tych radosnych chwil z tobą i twoimi wymiocinami ;-)))))
Pozdrowionka frustracie ;-))
-
Gość: Grzegorz, jetx.nat.umsja.is
2009/12/09 10:59:33
Witam,

mam nadzieje, ze to nie odpowiedz na moj komentarz, bo nie mam nic wpsolnego z uzytkownikiem o ktorym Pan pisze. Nie chcialbym tym samym by prosba ktora zamiescilem w komentarzu zostala przez to zignorowana

Pozdrawiam
Grzegorz
-
2009/12/09 11:19:03
Panie Grzegorzu, tak jak napisałem na początku wcześniejszego komentarza, był on skierowany do niezrównoważonego psychicznie frustrata, którego nick podałem na wstępie wpisu, a który notabene został już zbanowany, ponieważ przekroczył wszelkie granice dobrego smaku i elementarnych zasad kultury. Pozdrawiam!
-
Gość: Grzegorz, jetx.nat.umsja.is
2009/12/09 11:33:07
Dziekuje Panu za rozajsnienie sytuacji. Zycze by jak najmniej klamcow, wariatow i hipokrytow przeszkadzlo Panu w kontynuowaniu pracy! Pozdrawiam serdecznie.