Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH w Ostrołęce
WIL3 SZLAK
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939


www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
Blog > Komentarze do wpisu
Por. Jan Leonowicz „Burta” (1912-1951) - część 1/2
Por. Jan Leonowicz "Burta"


Jan Leonowicz "Burta"

Jan Bogusław Ziemowit Leonowicz urodził się 15 stycznia 1912 r. w majątku Żabcze, gm. Poturzyn, pow. Tomaszów Lubelski, w rodzinie ziemiańskiej Mariana i Anastazji z d. Jurczak, jako jeden z dziesięciorga rodzeństwa. Ojciec był leśniczym, dziadek powstańcem styczniowym. Rodzina Leonowiczów – po konfiskacie dwóch majątków – Leonowicze i Konstantynówka, znajdujących się w 1863 roku między Nieświeżem a Kleckiem, bardzo zubożała i w poszukiwaniu pracy rozproszyła się po Polsce, by w końcu osiąść na stałe w gminie Poturzyn. Tradycje niepodległościowe i patriotyczne kultywowane były i przekazywane następnemu pokoleniu przez cały ten trudny okres. Między rokiem 1918 a 1920 przemieściło się przez Poturzyn moc legionistów, a dom Leonowiczów gościł, między wielu innymi, płk. Prażmowskiego-Belinę, mjr. Orlicz-Dreszera, kpt. Leopolda Lis-Kulę. W takiej to patriotycznej atmosferze wychowywany był przyszły „Burta”.
Po ukończeniu szkoły powszechnej rozpoczął naukę w gimnazjum, a po jego ukończeniu odbywał służbę wojskową w 2. Pułku Strzelców Konnych w Hrubieszowie.

Jan Leonowicz z żoną Ludwiką z Lancmańskich, 1939 r.

We wrześniu 1939 r. walczył w szeregach macierzystej jednostki, ranny przez szrapnel w nogi i twarz, powrócił z frontu w październiku 1939 r.
20 listopada 1939 r. Jan Leonowicz ożenił się z Ludwiką z Lancmańskich. Ślub odbył się  w Oszczowie (w parafii pana młodego)*.
Od jesieni 1939 r. członek SZP. 25 XII 1939 r. wziął udział w rozbiciu posterunku granatowej policji w okolicach Łaszczowa. W 1940 r. aresztowany przez policję ukraińską w Poturzynie, został zwolniony dzięki staraniom ojca. Prawdopodobnie od 1942 r. dowódca sekcji szturmowej „Poturzyn” (jednej z dziewięciu grup bojowych) odcinka „Wschód” Obwodu AK Tomaszów Lubelski. 1 marca 1943 r. wziął udział w akcji na posterunek policji ukraińskiej w Poturzynie, w trakcie której placówkę tę rozbito, zabijając sześciu Ukraińców (w tym dwóch komendantów posterunków w Telatynie i Poturzynie) oraz komisarycznego wójta gminy Poturzyn. Na przełomie 1943/1944 przebywał w sztabie obwodu znajdującym się na skraju Puszczy Solskiej, w pobliżu leśniczówki Rebizanty nad Tanwią. W 1944 r. żołnierz „Kompanii Leśnej” ppor. rez. Witolda Kopcia, a także dowódca jednego z patroli plutonu lotnego żandarmerii polowej sierż. rez. Wacława Kaszuckiego. W ostatnich dniach lutego w Poturzynie oraz 5 i 9 IV 1944 r. na odcinku Podlodów – Żerniki – Rokitno, w rejonie Sieniatynia i Posadowa, brał udział w walkach przeciwko Ukraińskiej Narodowej Samoobronie i UPA. Od wiosny 1944 służył jako zwiadowca w dowodzonej przez sierż. Andrzeja Dżygałę „Kompanii Żelaznej”. Podczas operacji „Sturmwind II” razem z kilkoma partyzantami przebił się przez trzy pierścienie niemieckiej obławy. W ramach akcji „Burza” znalazł się w szeregach odtwarzanego przez Inspektorat Zamość 9. pp AK. Rozkazem Personalnym Nr 12, na podstawie upoważnienia Komendanta Sił Zbrojnych w Kraju, z dniem 1 VIII 1944 r. został awansowany do stopnia plutonowego.

Rozkaz Personalny, na podstawie upoważnienia Komendanta Sił Zbrojnych w Kraju, awansujący z dniem 1 VIII 1944 r. Jana Leonowicza "Burtę" do stopnia plutonowego.

Po wkroczeniu sowietów nie złożył broni. Na przełomie maja i czerwca 1945 został awansowany do stopnia chorążego. Działał jako oficer broni w strukturach Obwodu Tomaszów Lubelski, Inspektoratu Zamość AK-DSZ-WiN. Wiosną 1945 r. zorganizował grupę lotną w sile ok. 20-30 żołnierzy, która operowała w północnej części pow. Tomaszów. W tym czasie stoczył m.in. potyczkę ze 120-osobowym oddziałem NKWD, z którego wyszedł bez większych strat (jeden zabity), zmuszając sowietów do wycofania. Oddział przetrwał do końca czerwca 1945 r.
Latem po ogłoszeniu tzw. małej amnestii część żołnierzy ujawniła się, natomiast ci, którzy tego nie uczynili, ukryli się. Przy Janie Leonowiczu pozostało jedynie dwóch ludzi. Ich głównym zadaniem w tym czasie było rozbrajanie funkcjonariuszy MO i ORMO oraz rozpędzanie zebrań agitacyjnych organizowanych przez PPR. Od początku 1946 r. „Burta” zaczął ponownie rozbudowywać swoją grupę, która wsławiła sie m.in. wykonaniem 31 VI 1946 r. w Komiczynie wyroku śmierci na wiceprzewodniczącym Powiatowej Rady Narodowej Wincentym Umerze (Humerze), ojcu, ponurej sławy oprawcy z MBP, płk. Adama Humera. Powiększanie oddziału trwało do początku 1947 r. W okresie przedwyborczym oddział „Burty” zaniechał wszelkich akcji zbrojnych, ograniczając się jedynie do przeciwdziałania wyborczej propagandzie i agitacji. Po ogłoszeniu 22 II 1947 r. amnestii niemal wszyscy członkowie oddziału się ujawnili.
W kwietniu lub maju 1947 r. „Burta” nawiązał kontakt z komendantem oddziałów leśnych Inspektoratu Lublin mjr.cc Hieronimem Dekutowskim „Zaporą” i postanowił pozostać w konspiracji.

W latach 1947–1951 działał w strukturach samodzielnego obwodu WiN Tomaszów Lubelski. W tym czasie komendantem obwodu był por. Stefan Kobos „Wrzos”, który nie podporządkował się strukturom tzw. drugiego Inspektoratu Zamość, dowodzonego przez kpt. Mariana Pilarskiego „Jara”, przez co jego obwód wyszedł bez najmniejszego uszczerbku podczas wielkiej wpadki, która rozbiła Inspektorat „Jara”.
Jan Leonowicz w stopniu porucznika pełnił funkcję dowódcy patrolu leśnego, który w latach 1947 – 1949 liczył 3 -7 ludzi, a w końcu 1950 r. rozrósł się do rozmiarów kompanii szkieletowej (ok. 30 – 40 żołnierzy). Jednocześnie rozbudowywała się siatka terenowa, wg informacji UB liczyła ona ok. 200 współpracowników i obejmowała pięć powiatów: Biłgoraj, Hrubieszów, Lubaczów, Tomaszów i Zamość. Do lata 1948 r. „Burta” utrzymywał kontakty z grupą OUN dowodzoną przez Jana Niewiadomskiego ps. „Jurko”.
Oddział „Burty” rozbrajał milicjantów i ormowców, wykonywał egzekucje na agentach UB, działaczach PPR i PZPR, aktywnych zwolennikach „nowej władzy”, a także na pospolitych bandytach, m.in. 13 IX 1947 r. zlikwidowano działacza PPR w Maziłach, Józefa Petrynę, 25 IX 47 r., w Majdanie Sopockim, przeprowadzono rekwizycję w domu komendanta powiatowego MO, a 5 XII 47 r. zabrano 230 tys. złotych z kasy gminnej w Telatynie.
10 marca 1948 roku partyzanci zlikwidowali komendanta posterunku MO w Rachaniach, w kwietniu, w Witkowie, zastrzelili aktywistę komunistycznego, a przed 1 maja rozpędzili kilka zebrań organizujących obchody robotniczego święta. Podczas takich rozpędzeń aktywiści otrzymywali karę chłosty. 1 maja patrol kwaterował w Telatynie i zlikwidował wyjątkowo podłego wójta tejże wsi. Wójt znany był z tego, że nosił przy sobie pepeszę, a gdy był pijany wyprowadzał chłopów na szosę i kazał im skakać żabką. 6 maja 1948 r., w Rudzie Żelaznej, partyzanci zlikwidowali członka ORMO, Edwarda Marcińskiego. Latem 1948 r. „Burta” zastrzelił byłego żołnierza swojego oddziału – mordercę (człowieka, który zabił siekierą rolnika i zabrał mu pieniądze) i konfidenta, Adama Forunca. Dla nadania większego rozgłosu całej sprawie, partyzanci nie pochowali ciała, tylko pozostawili je w miejscu egzekucji – na leśnej drodze koło Suśca. Mniej więcej w tym samym czasie, 11 lipca, żołnierze „Burty” zabili komendanta posterunku MO Rachanie, Zygmunta Bielaka. 3 sierpnia trzej ludzie z oddziału „Burty” zabrali z domów leśniczego Juliana Szkałuby i Stefana Skowrona jedzenie i ubrania. Miesiąc później 31 sierpnia, partyzanci zlikwidowali kolejnego „asa” komunistycznego – wicestarostę z Cześnik, Franciszka Kawęckiego. Na początku września 1948 r. oddział przeprowadził rekwizycję w Urzędzie Gminy w Poturzynie. 23 października żołnierze „Burty” wykonali dużą, jak na tamte czasy, akcję na Susiec. Najpierw przecięli przewody telefoniczne, a potem weszli do spółdzielni, na pocztę i na stację kolejową. Na poczcie zniszczyli łącznicę międzymiastową, z kasy PKP zabrali pieniądze, a ze spółdzielni pieniądze i towary. Tak zaopatrzony oddział wycofał sie do lasu. Wraz z nadejściem zimy zamarła działalność oddziału leśnego, a rozlokowani po wsiach partyzanci czekali na nadejście wiosny.

Jednak już w styczniu 1949 r. w lesie koło Majdanu Sopockiego partyzanci zlikwidowali aktywistkę komunistyczną Eufrozynę Czarną, a także przeprowadzono rekwizycję w Spółdzielni Chłopskiej w Ruskich Piaskach. W kwietniu „Burta”, Jan Turzyniecki „Mogiłka” Stanisław Samiec „Pasek”, Czesław Skrobanowski „Mały”, Edward Pępiak i Bolesław Ożóg „Orzeł” rozbroili w Dyniskach posterunek ORMO, a potem poszli do dyrektorki PGR, Ukrainki, której „Pasek” i „Orzeł” obcięli włosy. Kilka dni później, 30 kwietnia 1949 r., zlikwidowany został aktywista PPR, wójt gminy Telatyn, Józef Ślęzak.
W 1949 roku podwładni „Burty” przeprowadzili jeszcze kilka likwidacji:
26 czerwca zastrzelony został funkcjonariusz MO z Kotlic, Tadeusz Skrzypczuk,
12 lipca zlikwidowano sprzyjającego „nowej władzy” wójta gminy Majdan Sopocki, Andrzeja Wrębiaka,
7 września, we wsi Nowiny, zabici zostali dwaj członkowie ORMO, Leon Rogowski i Wawrzyniec Suski.
Wraz z upływem czasu oddział rozrastał się, obok już wymienionych, byli w nim: Jan Gorączka „Lont”, Franciszek Lal „Słowik”, Edward Skalny „Skalski”. Zastępcą dowódcy został „Pasek”.
W tym czasie nad rozpracowaniem oddziału „Burty” pracowało już pięć Powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego. Były to urzędy z Tomaszowa Lubelskiego, Biłgoraja, Hrubieszowa, Zamościa i Lubaczowa.
UB, MO i KBW zorganizowały szereg dużych operacji przeciwko oddziałowi Jana Leonowicza „Burty”. Kilka razy udało im się nawet okrążyć oddział, lecz znajomość terenu, spryt i odwaga pomogły partyzantom wyjść cało z opresji. W 1949 r. oddział stracił tylko jednego żołnierza – Franciszka Lala „Słowika”, który został zabity w zasadzce 15 grudnia.

W 1950 r. oddział rozrósł się tak, że został podzielony na cztery plutony. Pierwszym dowodził „Pasek”, drugim „Mogiłka”, trzecim „Orzeł”, zaś czwartym, zapasowym, w którym szkolono kandydatów do oddziału, Antoni Marynczak „Motylewski”. Pluton zapasowy zorganizowany był z ludzi z placówki Wereszczyca i nosił kryptonim „Przedszkole”.
Rok 1950 był bogaty w wydarzenia. Już 25 lutego partyzanci przyszli do Posadowa (gmina Telatyn), i zabrali tamtejszemu ormowcowi pepeszę i naboje. Na początku maja oddział „Burty” przeprowadził rekwizycję w spółdzielni w Rudzie, skąd zabrano pieniądze, buty, płaszcze i ubrania. Partyzanci odjechali furmanką ze śpiewem - „Szła dzieweczka do laseczka” - i rozdali po drodze niemal wszystkie skonfiskowane artykuły mieszkańcom okolicznych wiosek. Dzięki takim akcjom popularność „Burty” była bardzo duża. Po tej rekwizycji oddział podzielił się na małe grupki i ukrył w terenie. 14 V jeden z ukrywających się, „Orzeł”, zastrzelił w Pawłówce szpiclującego go Jana Głużka. 17 VI „Burta” podłożył minę pod budynek szkolny, w którym miała się odbyć konferencja nauczycieli. Zrobił to po to, by w ten sposób przestraszyć nauczycielki i nauczycieli, aby opamiętali się i nie uczyli dzieci po stalinowsku. O tym, że celem przedsięwzięcia nie było likwidowanie nauczycieli, lecz jedynie przestraszenie pedagogów, świadczy to, że gdy po podłożeniu ładunku i zapaleniu lontu zbliżył się jeden z nauczycieli, „Burta” chwycił pistolet i zaczął go odganiać. W tym czasie nastąpiła eksplozja, która wyrwała kawałek muru, ale nikogo nie zabiła. Jedynym poszkodowanym był „Burta”, który uratował życie nauczyciela, ale przy okazji został ogłuszony i poturbowany. Po tym wydarzeniu partyzant dłuższy czas wracał do zdrowia.
7 września 1950 r. partyzanci ostrzygli sekretarza POP PZPR w Gródku, Zofię Ćwik, 26 września przeprowadzili rekwizycję w spółdzielni w Majdanie Sopockim, a trzy dni później, 29 września, rozbroili posterunek ORMO w Tarnawatce.

Por. Jan Leonowicz "Burta" na kilka tygodni przed śmiercią. Zima 1950/1951.

Z upływem czasu nasiliły się działania, których celem była likwidacja oddziału „Burty”. Sierżant Ryszard Trąbka, kierownik Referatu III zajmującego się zwalczaniem zbrojnego podziemia, opracował we współpracy z sowieckim doradcą WUBP w Lublinie mjr. Wołkowem i szefem PUBP w Tomaszowie Lubelskim kpt. Mozgawą plan likwidacji Jana Leonowicza „Burty”. Pętla zaczęła się zaciskać...

W listopadzie 1950 roku, koło Bełżca , zginał, osaczony przez UB, Edward Pępiak. Pierwsza nić wiodąca do ustalenia miejsca pobytu „Burty” prowadziła do Oseredka, gdzie 15 grudnia 1950 r. miała miejsce zasadzka UB na trzech partyzantów „Burty” - Czesława Skrobana „Małego”, Stanisława Samca „Paska” i Edwarda Skalnego „Skalskiego”. O pobytach partyzantów u nauczycielek w Oseredku doniósł do UB szpicel Jan Koper „Jancio”, który także bywał u tych nauczycielek ze wspomnianymi partyzantami, jako ich zaufany współpracownik. Po wyjściu z mieszkania nauczycielek – Bartosiewiczówny i Pydówny, zostali ostrzelani z broni automatycznej. Na miejscu zginał Edward Skalny „Skalski”, a ranny „Pasek” zdołał zbiec ze Skrobanem. Po tym ubeckim sukcesie, obie nauczycielki zostały zabrane do tomaszowskiego PUBP i poddane tam bestialskiemu przesłuchaniu, zeznały, iż „Burta” spotyka się w szkole w Nowinach z ich koleżanką Płoszajówną. Aresztowano Płoszajówną, która również poddana brutalnemu śledztwu zeznała, że „Burta” ma ją odwiedzić 3 lutego 1951 roku. Funkcjonariusze UB, którzy mieli dość czasu na zorganizowanie obławy, przygotowali wraz z grupą operacyjną zasadzkę przy szkole w Nowinach. Czatowały na „Burtę” dwie grupy. Jedna w budynku szkoły, gdzie miano go obezwładnić i wziąć żywcem. Druga czuwała w pobliskiej szopie, oddalonej od szkoły zaledwie o kilka metrów. Ta grupa również miała podjąć próbę ujęcia „Burty” żywego, a strzelać dopiero w konieczności, przy próbie ucieczki. Grupę w szopie stanowili sierżant Ryszard Trąbka, dwaj członkowie grupy operacyjnej tomaszowskiego UB – Marian Wójcik i Józef Bednarz oraz były partyzant I plutonu„Burty”, zdrajca i konfident UB Antoni Dziuba, który miał rozpoznać zbliżającego się „Burtę”, znanego pozostałym ubekom tylko z fotografii na listach gończych.

* Informacje dzięki uprzejmości Pani Krystyny Marii Barbary Leonowicz - Babiak, córki Jana Leonowicza "Burty".

Por. Jan Leonowicz „Burta” (1912–1951) - część 2/2>
Strona główna>

piątek, 04 sierpnia 2006, gregg71

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: lonka69@o2.pl, *.radom.vectranet.pl
2009/02/10 12:29:04
Niezłomny,ale czy ta ofiara wydała owoce? Dziś oglądałem program w TV,podobno nikt z mieszkańcow terenów działania Buty nic nie wie .No więc dla kogo,chyba tylko dla idei.Cytować Słowaciego tu wypada :Wy,którzy mnie pamiętacie w podaniach przekażcie,żem dla ojczyzny sterał lata młode.Gdy okręt walczył siedziałem na maszcie,a gdy zatonął z okrętem poszedłem pod wodę...
-
2009/02/10 12:44:06
Walka beznadziejna, walka o sprawę z góry przegraną, bynajmniej nie jest poczynaniem bez sensu. [...] Wartość walki tkwi nie w szansach zwycięstwa sprawy, w imię której się ją podjęło, ale w wielkości tej sprawy. Prof. Henryk Elzenberg

-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2010/11/16 22:56:49
Jednostka Strzelecka 2019 ZS "Strzelec" O.S.-W w Tomaszowie Lubelskim podjęła starania upamiętnienia miejsca morderstwa dokonanego na por. Leonowiczu p.s. "Burta".
Chcemy umieścić w ty miejscu tablicę informującą o tych wydarzeniach.
-
2010/11/17 07:44:59
Gratuluję i dziękuję podjęcia tak zacnej inicjatywy ! Proszę poinformować o efektach końcowych, podesłać zdjęcia, a ja z przyjemnością opiszę Wasze dokonanie u siebie na stronie. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie ! :-)
-
Gość: Strzelec 2019, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/12/02 15:10:43
Prace na upamiętnieniem miejsca zabicia "Burty" trwają.
Po swojej stronie mamy Wójta Gminy Susiec , a lubelski IPN objął patronatem Honorowym to przedsięwzięcie.
Czekam na odpowiedź z ROWiM i UDSKiOR
lokalizacja będzie konsultowana z przewodniczącym Koła Kombatantów AK obwodu Susiec pamiętającego jeszcze Por. Leonowicz
-
2012/02/09 16:54:28
Witam. Czy ktoś coś wie o szpiclu który wydał Lenartowicza? np. czy brał on udział w bitwach w Puszczy Solskiej w czerwcu 1944r?
Dlaczego o Lenartowiczu nie wspomina Markiewicz w swej książce - Paprocie zakwitły krwią powstańców"?
-
Gość: Zenit76, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/01/13 16:20:49
O Janie Leonowiczu ps.Burta i działalnośći jego oddziału ukazała się książka, o ile się nie mylę, w 1992 r. Została mi wypożyczona przez ludzi którzy osobiście znali Burtę i u których kwaterował. Niezwykle interesująca.
-
2013/01/13 16:42:35
Ta książka to: Henryk Pająk, ''Burta'' kontra UB, Lublin 1992.
Dostępna (choć drogo) na allegro.pl: allegro.pl/listing.php/search?string=PAJ%C4%84K+BURTA+KONTRA+UB&requestCategory=91852
-
Gość: Kasia90, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/03 23:02:50
Muszę przyznać że rzeczywiście o Janie Leonowiczu nie mówi się na terenach na których działał "burta" dużą część ludności nie wspominając już o młodzieży nie ma o nim pojęcia a z czego to wynika?przede wszystkim z tego że pamięć o tym człowieku nie była utrwalania wtedy kiedy było można mówić o takich ludziach jak on żołnierzach wykletych...ja dowiedziałam się o nim od mamy i za to jej dziękuje.
-
Gość: bajt, *.strazgraniczna.pl
2014/02/07 09:50:39
Józef Petryna z Maził więc józefa Petrynę a nie Pietryna ("i" przed e opcjonalnie ze względu na rusińską wymowę)
nie Posada tylko Posadów obok Telatyna (Telatyn z ukr. Cielęcin)
...tyle korekt
-
2014/02/07 10:00:59
Dziękuję za korekty :-)
Pozdrawiam.
G.M.
-
Gość: bajt, *.strazgraniczna.pl
2014/02/07 10:34:05
Proszę bardzo.
Na drugiej stronie:
Wereszczyca - Ze względu na oficjalne zmiany i poprawki tej nazwy (Werszczyca) i pochodzenie ukraińskie (zmiękczenia) różnica zrozumiała. Ale obecna nazwa zgodna z tą sprzed wojny, zatem "Przedszkole" było w Wierszczycy (Wierszczyca)... i pod podłogą domu Czupryma w Wierszczycy.
Simnica (ukr.) to prawdopodobnie Siemnice.
Nie powoduje mną bynajmniej chęć poprawiania Pana ale po pierwsze wiele osób chce mieć pewność, że to na pewno ta sama miejscowość (wcale to nie jest takie pewne), a po drugie wyszukiwarki internetowe. Jeśli zechcę sprawdzić wszelkie informacje o swojej okolicy (utyskujemy, że nikt nie ma wiedzy, nie interesuje się) i wpiszę Siemnice to nie trafię na tą stronę. Nie byłoby żal?. jak wpiszę Simnica ląduje w Macedonii. Włożona praca zasługuje na rozpropadowanie.
Brakuje mi notek na temat podkomendnych (wrodzona ciekawość), skąd są itd. Dla rodzin, sąsiadów i znajomych to bardzo istotne informacje. Z opisanych znałem osobiście tylko jednego.
Pytanie. Czy kpt. Mozgawa z PUBP Tomaszów to czasem jakiś antenat gen. Mozgawy za SLD Szefa BOR? Ma Pan jakąś wiedzę?
-
2014/02/07 10:54:42
Dziękuję za kolejne uzupełnienia, są dla mnie bardzo cenne i nie sposób się nie zgodzić z tym co Pan pisze. Jako, że ja nie pochodzę z terenu działania "Burty", więc zrozumiałe, że takie lokalne drobiazgi są dla mnie nie do ogarnięcia, podobnie jak takież niuanse będą nie do ogarnięcia dla Pana w przypadku terenu Włodawy i okolic, czyli działania oddziału Braci Taraszkiewiczów - "Jastrzębia" i "Żelaznego" - gdzie mieszkam ja i w takich sprawach się z łatwością poruszam, wyłapując często analogiczne błędy.
Co do szczegółowości tego tekstu, zdaję sobie sprawę, że pozostawia wiele do życzenia, jednak w ogólnodostępnej bibliografii wyjątkowo skromnie postać "Burty" została opisana. Może kiedyś doczekamy się jakiegoś szerszego ujęcia monograficznego, bo wiem, że jest w lubelskim IPN dość obszerna "sprawa obiektowa na bandę Burty", jednak - przynajmniej w chwili obecnej - nie ja się tym będę zajmował, ze względu na chroniczny brak czasu i wnikliwe badanie działalności oddziału Braci Taraszkiewiczów.
W temacie kpt. Mozgawy, niestety nic mi nie jest wiadomo, przykro mi.
Pozdrawiam,
GM
-
Gość: Bart, *.dynamic.chello.pl
2015/09/19 21:30:51
Tytułem uzupełnienia wpisu, Jak wskazuje się w literaturze:
1. zlikwidowany 30.04.1948 r. w Telatynie, Ślęzak miał na imię Władysław i był członkiem PPR i funkcjonariuszem MO (Polegli w walce o władzę ludową (oprac. R. Halaba), Warszawa 1970, s. 406; I. Caban, E. Machocki, Lublin 1975, s. 434).
2. zlikwidowany w Witkowie aktywista PPR to Stanisława Guzin zastrzelony 4.04.1948 r. (Polegli w walce o władzę ludową (oprac. R. Halaba), Warszawa 1970, s. 171; I. Caban, E. Machocki, Lublin 1975, s. 428);
3. Zygmunt Bielak został 10 lipca 1948 r. postrzelony przez "burtowców" i zmarł 11.07.1948 r. w szpitalu w Tomaszowie Lub. (I. Caban, E. Machocki, Lublin 1975, s. 431) lub zastrzelono go 11.07.1948 r. (Polegli w walce o władzę ludową (oprac. R. Halaba), Warszawa 1970, s. 89);
4. Wskazywany jako Czesław Skrobanowski - to Czesław Skroban (tak figuruje w wyroku skazującym WSR w Lublinie z 16.05.1953 r., Sr 206/53), zatrzymany przez UB 30.05.1951 r. w Oseredku
5. Tadeusz Skrzypczuk został zastrzelony 24.06.1949 r. W literaturze panuje rozbieżność co do tego jaki oddział go zlikwidował: "Burty" (Polegli w walce o władzę ludową (oprac. R. Halaba), Warszawa 1970, s. 371) lub "Pakosa" (I. Caban, E. Machocki, Lublin 1975, s. 435);
6. wskazywany, jako zastrzelony 14.05.1950 r. Jan Głużek, nazywał się Jan Głuszek lub Jan Głuszko i został zastrzelony 24.05.1950 r. (Polegli w walce o władzę ludową (oprac. R. Halaba), Warszawa 1970, s. 157; I. Caban, E. Machocki, Lublin 1975, s. 439);
7. jak wskazywał Czesław Skroban, w rozmowie z Henrykiem Pająkiem, nauczycielka z Nowin Władysława Płoszajówna nie została aresztowana, H. Pająk, Burta kontra UB, Warszawa 2014, s. 210.
8. zlikwidowany 22.05.1951 r. w Jarczowie sekretarz gminny to Antoni Gołębiowski
9. zastrzelony w wyniku wymiany ognia komendant posterunku MO w Majdanie Górnym to Michał Szabat
10. sołtys z Czartowczyka to nie Bronisław Parda lecz Bronisław Parol
11.
-
Gość: Leon, *.play-internet.pl
2016/10/26 19:51:01
Można obecnie kupić książkę w dobrych sklepach internetowych pt "Burta kontra ub"Henryka Pająka cena ok 35 zl