Zapomniani Bohaterowie

WSPARCIE STRONY
Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie na facebook
FUNDACJA ''PAMIĘTAMY''
MUZEUM ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH w Ostrołęce
WIL3 SZLAK
THE DOOMED SOLDIERS
Freedom And Independence
NATIONAL ARMED FORCES
Instytut Pamięci Narodowej
Zeszyty Historyczne WiN-u
GLAUKOPIS - Pismo Społeczno-Historyczne
Historia miejscowości Gminy Urszulin
ENDECJA.pl
Brygada Świętokrzyska NSZ

Leopold Okulicki
GRH Ogniowcy
Pamięci Żołnierzy Wyklętych
KAMPANIA WRZEŚNIOWA 1939


www.michalkiewicz.pl - strona autorska Stanisława Michalkiewicza
ALBUM POLSKI - Nasze Małe Ojczyzny
Witryna poświęcona twórczości i życiu Józefa Mackiewicza (1902 - 1985)
Łysiakmania
WOLNI i SOLIDARNI
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem
13grudnia.org.pl
Żarowska Izba Historyczna
Strony Patriotyczne
SURGE POLONIA
Prawy Prosty. Niezależny Magazyn Informacyjny
Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa KWORUM
Ogrody Wspomnień
Blog > Komentarze do wpisu
KALENDARIUM DZIAŁAŃ BOJOWYCH 1945-1947 - część 3

31.10.1946 – pow. Włodawa, Opole

Oddział rozbił i opanował posterunek MO i pocztę.
CAW, syg. IV 501 1/A 631, k. 456.

31.10.1946 – pow. Lubartów, Łęczna
Połączone oddziały „Jastrzębia”, „Uskoka” (Zdzisława Brońskiego) i „Ordona” (Józefa Struga) przerwały łączność telefoniczną z Łęczną, a następnie weszły do miasta i zlikwidowały 11 osób – członków PPR i współpracowników UB, w tym 1 milicjanta.
CAW, syg. 1582/75/259, k. 39; W obronie władzy ludowej 1944-1952. Wybór wydarzeń z dziejów walk w obronie władzy ludowej w Polsce w latach 1944-1952, red. T. Walichnowski, W-wa 1985.

25.11.1946 – pow. Włodawa, Parczew
Oddziały „Jastrzębia”, „Ordona” i partyzanci z rozbitego oddziału NSZ „Boruty” rozbili posterunek MO w Parczewie. Partyzanci pobili komendanta posterunku, a potem przeprowadzili rekwizycję w miejscowej spółdzielni.
CAW, syg. 1582/75/1033, k. 306; ASRL, syg. SR 662/49, t. III, k. 189-207.

26.11.1946 – pow. Chełm, Świerszczów
Oddziały „Jastrzębia”, „Ordona” i „Uskoka” - razem ok. 70 ludzi – jadąc do Chełma w celu opanowania magazynów broni KOP-Wschód natknęły sie na GO KBW. Według danych KBW, w czasie walki poległo 2 żołnierzy KBW, a jeden został ranny. Według pamiętnika „Żelaznego” poległo kilkunastu członków GO i jeden z partyzantów.
CAW, syg. 1582/75/1033, k. 308; ASRL, syg. SR 662/49, t. III, k. 200-223; Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 53.

05.12.1946 – pow. Włodawa, Rozkopaczew
Oddziały „Uskoka”, „Ordona” i „Jastrzębia” przeprowadziły akcję przeciwko komunizującej wsi Rozkopaczew. Partyzanci zabili 1 członka ORMO i spalili zabudowania należące do aktywnych komunistów.
CAW, syg. 1582/75/1044, k. 5; Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 55.

05.12.1946 – pow. Włodawa, Buradów
GO KBW zaatakowała oddział „Jastrzębia”. Poległ 1 członek GO, a jeden został ranny. Partyzanci zdobyli samochód, radiostację, 4 rkm i wycofali się bez strat.
CAW, syg. 1582/75/1044, k. 5; Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 57.

08.12.1946 – pow. Włodawa, Gródek
Na stacji kolejowej Gródek o godz. 7:00 oddział „Jastrzębia” starał się przeprowadzić akcję rekwizycyjną na pociąg relacji Łuków-Lublin. Pociągiem tym jechała GO KBW licząca 14 żołnierzy i oficerów. Wywiązała się walka, w wyniku której 4 żołnierzy odniosło ciężkie rany, dwóch lekkie, a pozostali poddali się. Wszyscy zostali rozbrojeni. Zdrowi żołnierze zostali uprowadzeni i po kilku godzinach zwolnieni. Po stronie partyzantów było kilku rannych. Partyzanci zdobyli 2 dichtiarowy i kilka pepesz.
CAW, syg. 1580/75/259, k. 14; CAW, syg. 1582/77/1044, k. 6; Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 56.

18.12.1946 – pow. Włodawa, Parczew
Oddział przeprowadził akcję na pociąg. Partyzanci rozbroili grupę milicjantów i funkcjonariuszy UB, zabrali przewożony przez nich transport 60 sortów mundurowych i uprowadzili członka ORMO i 3 milicjantów, członków działającej tam Grupy Operacyjnej MO. Funkcjonariusze ci zostali potem zastrzeleni.
Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 56.

24.12.1946 – pow. Włodawa, Wola Wereszczyńska
Na skutek zdrady żołnierza placówki podległej „Jastrzębiowi”, „Orzełka” (Bolesława Koniecznego) UB dowiedziało się, gdzie będą spędzać święta partyzanci „Jastrzębia”. Do Woli Wereszczyńskiej wysłana została licząca 25 żołnierzy GO KBW i UB, która otoczyła dom gospodarza Kozła, gdzie przebywał „Jastrząb” wraz z 12 ludźmi. Partyzanci przedarli się przez pierścień okrążenia, lecz dwóch z nich, „Ryś” (Zdzisław Kogut) i „Słoń” (Józef Milaniuk) poniosło śmierć, a kilku odniosło rany. Ze strony GO poległ 1 żołnierz KBW, a 1 funkcjonariusz UB został ranny. Dzień ten zapisał się w pamięci partyzantów „Jastrzębia” jako „krwawa Wigilia”.
CAW, syg. 1580/75/234, k. 192; Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 58.

31.12.1946/ 01.1947 - Radzyń Podlaski
Oddziały Obwodu Radzyń i oddział „Jastrzębia” z Obwodu Włodawa przeprowadziły akcję na PUBP w Radzyniu Podl. Jej przebieg znamy z pamiętnika „Żelaznego (Edwarda Taraszkiewicza), brata „Jastrzębia”. Według „Żelaznego”: „Na lotnisku w pobliżu Radzynia, na punkcie koncentracyjnym czekało już ok. 300-350 ludzi z całego Obwodu. Była to prawie cała „armia” jak to określił „Jastrząb”. Leon Sołtysiak „Dżems” („James”) czekał też już na nas. Brakowało jeszcze dwóch dużych grup konspiracyjnych z dalszych okolic pow. radzyńskiego, mających przyjechać autami, które zawiodły w podobieństwie naszych.” Po przybyciu oddziału „Jastrzębia” odbyła się ostatnia narada przed wyruszeniem do akcji. Dowodzący wszystkimi grupami Komendant Obwodu Radzyń kpt. „James” przedstawił na niej plan opanowania Radzynia. Według niego „miano zaatakować UB i Pow. Kom. MO, jednocześnie sterroryzować ich ogniem broni maszynowej, przez co, twierdził „Dżems”, ubeki się poddadzą. W międzyczasie doszedł „Dżemsa” meldunek z Radzynia, że kwateruje tam w szkole powszechnej oddział KBW w sile 50-60 ludzi. Według „Dżemsa” grupę tę należało również w ten sam sposób opanować.” Przedstawiony plan wzbudził kontrowersje. Według „Żelaznego”: „Planowi temu sprzeciwił się „Jastrząb”, proponując i podsuwając plan podejścia do wartownika KBW, zdjąć go, wydobyć od niego hasło, po czym opanować przy tej pomocy z paroma ludźmi jednocześnie wartowników UB. Przy pomocy tego będzie można zbliżyć się do gmachu UB. W razie gdyby doszło przypuszczalnie do do strzałów, to by można było gmach UB palić od dołu. Inaczej, twierdził „Jastrząb”, ubeki się nie poddadzą i będą się bić do ostatniego naboju świadomi swego losu.” (...) „Plan „Jastrzębia” został odrzucony przez „Jamesa”. Ostatecznie uzgodniono, iż oddział „Jastrzębia” będzie atakował główny cel – budynek Urzędu Bezpieczeństwa, grupa „Jurka” (Jerzy Skoliniec) i „Płomienia” (Jan Grudziński) budynek szkoły obsadzony przez żołnierzy KBW, a bojówka „Kuli” (Antoni Grochowski) otrzymała jako zadanie zajęcie poczty i zniszczenie centrali telefonicznej. Natomiast plutony z rejonu VIII pod dowództwem por. „Marnego” (Wacław Stelmaszuk) i z rejonu II pod dowództwem por. „Roli” (Piotr Woszczuk) miały za zadanie ubezpieczanie całej akcji od strony Łukowa, Radzynia, Międzyrzeca i Parczewa. Atak miał nastąpić o północy. Do akcji ruszono z dwugodzinnym opóźnieniem, bez dwóch grup, które nie przybyły. Ok. Godz. 4:00 wartownik stojący na warcie przy Urzędzie Pocztowym zauważył wchodzących żołnierzy z rejonu VI, którzy mieli zająć budynek pocztowy. Natychmiast powiadomił kwaterującą w szkole załogę punktu kontrolnego KBW o napadzie. Dowódca punktu kontrolnego por. Pudłowski ogłosił alarm. Doszło do wymiany strzałów. Podłożona przez Józefa Małeckiego „Sokoła” mina w murze budynku UB wyrwała za mały otwór. Następna mina – 9-kilowa nie wybuchła, gdyż miała przemokniętą spłonkę. Ostrzał budynku nie przyniósł spodziewanego efektu. Drobny sukces odniosły jedynie grupy atakujące budynek szkoły, w którym bronili się żołnierze KBW. Po ostrzelaniu budynku z garłacza wywiesili oni białą flagę, ale nikt ze szturmujących nie chciał iść do nich. Gdy minął moment zaskoczenia, żołnierze ponownie zaczęli sie ostrzeliwać. Bez strzału opanowano jedynie budynek poczty. Wraz z nastaniem świtu kierujący akcją komendant Obwodu zarządził odwrót. Kolejno wycofywały się poszczególne grupy w kierunku swoich rejonów. Oddział „Jastrzębia” odszedł z placu boju jako jeden z ostatnich w kierunku Marynina.
Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 57-60.

01.01.1947 - pow. Radzyń Podlaski, Okalew
Oddział „Jastrzębia zorganizował zasadzkę na GO ścigającą partyzantów po akcji na PUBP w Radzyniu. GO składała się z 33 żołnierzy KBW i 7 funkcjonariuszy PUBP. Według akt KBW, w wyniku walki rannych zostało 5 żołnierzy WP i 1 funkcjonariusz UB oraz 6 członków grupy zostało wziętych do niewoli. Partyzanci zdobyli dwa samochody, 6 ppSz, 1 rkm i 1 kbk. „Jastrząb” kazał uwolnić 5 żołnierzy. Plutonowego Władysława Klimsa oddział uprowadził i prawdopodobnie zlikwidował. Nieco inaczej wynik akcji opisał w swym pamiętniku „Żelazny”. Według niego wydarzenia miały następujący przebieg. W Okalewie oddziały pościgowe napotkały odpoczywający oddział „Jastrzębia”. Doszło do walki. Pomimo zaskoczenia partyzanci szybko przeszli do kontrataku. W ferworze walki zniszczone zostały strzałami z rusznicy samochody, którymi przyjechali żołnierze KBW. Ostudziło to ich zapał, w rezultacie czego uciekli oni z pola walki. Zginęło 4 żołnierzy KBW, referent UB Smoraczewski, do niewoli wzięto 7 żołnierzy. Spośród partyzantów zginął Stefan Kucharuk „Ryś II” i Kazimierz Kłosiński „Biały”, ranny został Stanisław Łuć „Żandarm”.
CAW, syg. 1580/75/234, k. 219; Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 90-91.

03.01.1947 - pow. Radzyń Podlaski, Siemień
Oddział „Jastrzębia” zorganizował atak na liczący 29 żołnierzy oddział KBW. Według pamiętnika „Żelaznego” oraz akt KBW i UB akcja owa miała następujący przebieg. Wieczorem z 2 na 3 stycznia 1947 r. wyruszono w kierunku Siemienia. Zdecydowano się na podejście grupą czołową do budynku i wezwanie żołnierzy do złożenia broni. Na wypadek oporu zastosowano manewr okrążenia, który miała wykonać grupa „Żelaznego”. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z planem. Obie grupy zajęły stanowiska. Pierwsza pod osobistym dowództwem „Jastrzębia”, udając oddział wojska, zaczęła się zbliżać w kierunku budynku szkoły, w którym kwaterowali żołnierze KBW. Tuż przed samym budynkiem grupa została zatrzymana przez wartownika. Dalej wydarzenia potoczyły sie błyskawicznie. Po krótkiej wymianie ognia budynek szkoły został zdobyty przez partyzantów. Żołnierzy KBW rozbrojono. Jedynym poszkodowanym wśród partyzantów był dowódca oddziału WiN, Leon Taraszkiewicz „Jastrząb”. Został on ciężko ranny i w wyniku tych ran, podczas transportu na placówkę terenową, po kilku godzinach zmarł. Został potajemnie pochowany na cmentarzu w Siemieniu, gdzie spoczywa do dziś. Partyzanci rozstrzelali komendanta grupy KBW, sierż. Stefana Rabendę, kaprala Magdziaka, za to, że miał ordery „za walkę z bandami”, strzelca Hamala, gdyż telefonował po pomoc do UB do Parczewa i Radzynia oraz strzelca Uruska, gdyż powiadomił dowódcę o zbliżaniu sie partyzantów. Następnie partyzanci wyprowadzili żołnierzy na dwór, kazali im położyć sie na ziemi i zdjęli z nich mundury, a „Żelazny” wygłosił przemówienie, w którym nawoływał żołnierzy do przyłączenia się do partyzantki. Atakujący, oprócz ubrań, zdobyli 3 rkm, 21 ppSz i 4 kb. Akcja rozpoczęła się o godz. 1:00 i trwała 45 minut. Następnie oddział przemaszerował do wsi Brzozowy Kąt i zarekwirował z kasy gminy 100 tys. zł., a później przeszedł do Tłuśćca i zabrał z gminy 200 tys. zł.
CAW, syg. 1580/75/234, k. 193; AUOPDL MA, syg. 24/31, k. 12.

29/30.01.1947 - pow. Włodawa, Wola Wereszczyńska
Partyzanci z oddziału „Jastrzębia”zabrali z kasy gminy 50 tys. zł. Zostawili pokwitowanie sygnowane „Groźny”.
AUOPDL MA, syg. 24/31, k. 18.

12.03.1947 – pow. Włodawa, Pieszowola
W porozumieniu z szefem miejscowej placówki, „Rogiem” (Feliksem Majewskim), patrol z oddziału „Żelaznego” w składzie: „Żelazny” (Edward Taraszkiewicz), „Sokół” (Mieczysław Małecki) i „Wacek” (Karol Mielniczuk) zlikwidowali członka PPR i kierownika samopomocy, Piotra Grzywaczewskiego.
Pamiętnik „Żelaznego”..., s. 64.


Kalendarium opracowano na podstawie:
Rafał Wnuk, Lubelski Okręg AK, DSZ i WiN 1944-1947, Warszawa 2000

poniedziałek, 03 kwietnia 2006, gregg71

Polecane wpisy

Komentarze
2009/02/28 20:45:04
Do Małego, który widział...
To nie jest jakieś forum dla kretynów, gdzie sobie możesz bełkotać co ci się podoba. Tutaj albo podasz personalia tych "zwykłych ludzi, którzy mieli dość wojny i chcieli spokoju", a których to podobno "Jastrząb" i jego żołnierze mordowali, albo pisz te pierdoły do "Trybuny"... oni cię na pewno przytulą w tym swoim skansenie czerwonych kanalii. Albo FAKTY, albo WON !!!